Facebook to najdynamiczniej rozwijający się portal społecznościowy na świecie. W lipcu tego roku przekroczył kolejną barierę - aż 500 mln użytkowników. Prostota i łatwość korzystania z serwisu sprawiła, że jego popularność przekroczyła wszelkie oczekiwania założycieli, a Mark Zuckerbeg stał się najmłodszym w historii miliarderem, który dorobił się majątku samodzielnie, nie dziedzicząc fortuny po bogatych przodkach. W maju ukończył dopiero 26 lat, a już wartość netto jego aktywów wycenia się na 4 mld dolarów (dane z listy magazynu „Forbes”).
Na pewno nie jest on postacią kryształowo czystą i wzbudza liczne kontrowersje, więc wszyscy z niecierpliwością czekają na jesienną premierę filmu „The Social Network”, który wyreżyseruje David Fincher znany między innymi z takich dzieł jak „Siedem”, „Podziemny Krąg” czy „Zodiac”. Tymczasem nas interesuje raczej nie otoczka plotkarska i geneza powstania Facebooka, ale raczej ile jest on warty i czy da się to w ogóle wycenić zanim spółka wejdzie na giełdę?
Podobna ekscytacja towarzyszyła IPO innego giganta – Google. Debiut okazał się dużym sukcesem. Akcje sprzedawano w lecie 2004 roku po 85 dolarów. Ostatnie notowania kolosa z Mountain View: ponad 450 dolarów potwierdzają, ze sektor technologiczny niesie za sobą spory potencjał, także dla inwestorów. Dla porównania - indeks szerokiego amerykańskiego rynku S&P 500 od sierpnia 2004 do wczoraj nic nie zyskał, a nawet znajduje się lekko pod kreską.
W tej sytuacji inwestorzy ostrzą sobie zęby na zapowiadane upublicznienie Facebooka zastanawiając się ile te akcje są warte? Pojawiają się przeróżne szacunki, a najnowszy trop znajdziemy w dzienniku „Financial Times”. David Gelles podaje, że w prywatnych transakcjach akcje są handlowane po 76 dolarów za sztukę. Z tego wynika, że spółka może być warta aż 33,1 mld dolarów, czyli więcej niż eBay (30 mld USD ) czy Yahoo!(18 mld USD) .
Tak naprawdę rzeczywistą odpowiedź da nam rynek i z przeróżnych przecieków wynika, że debiut na giełdzie Facebooka nastąpi najwcześniej w przyszłym roku. Niecierpliwie czekają na IPO także inne spółki technologiczne takie jak Twitter czy LinkedIn. Jeśli inwestorzy rzucą się na akcje Facebooka, wtedy na parkiecie na pewno pojawią się kolejne spółki z branży czekające na lepszą koniunkturę.
Przeciętny polski inwestor ze względu na koszty transakcyjne zapewne będzie przyglądał się Facebookowi jedynie jako widz, ale i u nas mamy całkiem sporą grupkę innowacyjnych spółek, dla których nawet stworzono specjalny segment rynku NewConnect. Inną sprawą jest ich jakość, która czasem wydaje się mocno wątpliwa. Jednak na pewno co najmniej kilka z nich posiada spory potencjał, który będzie można spieniężyć po rozwinięciu skrzydeł i przeniesieniu się na główny parkiet GPW.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (11)
Zgłoś Odpowiedz
Lem'me
12:40 [27.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:56 [27.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gosc
22:57 [27.08.2010]
Na samych reklamach???
Zgłoś Odpowiedz
Gosc
23:22 [27.08.2010]
Taki gosc prosi o datki na tej upadlej planecie na ktorej jeszce mamy takie drogie paliwo i problem z CO2!!!
Gostek ktory zalozyl internetowa "bazke danych" jest miliarderem!!!!
Jak by kosmici zladowali na te planete co by sobie pomysleli o tubylcach?????
Zgłoś Odpowiedz
Bronek666
03:00 [28.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
pytajnik
10:55 [28.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gosc
11:01 [28.08.2010]
Jeslibys byl po podstwowym kursie fizyki wiedzial bys ze takie rzeczy jak "termonuclear fusion" jest to sprawa do spraedzenia na podstawie "szybkich neutronow" ktore mozna otrzymac w trakcie syntezy termojadrowej takze obliczyc ilosc energii wydzielonej to nie sa bajki , to fizyka na poziomie klasy 8 szkoly podstawowej (prawdopodobnie nie zaliczyles tego kursu)
Generalnie to Rosjanie zapoczatkowali temat w latach 50-tych i mieli najwieksze osiagniecia stworzyli urzadzenie o nazwie "Tokamak" dzialajacy na zasadzie pulapki magnetycznej i pot
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:29 [28.08.2010]
bronek.........??? może lepiej nic nie pisać niż się kompromitować!? Spróbuj napisać coś więcej niż hasła z pod budki z piwem.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:05 [28.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość6
20:25 [28.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:08 [29.08.2010]