Poznaj 5 największych baniek spekulacyjnych
Zbigniew Papiński | Środa [25.08.2010, 12:30]
11 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Obecne czasy łagodnej polityki monetarnej lansowanej przez banki centralne jako najlepsze lekarstwo na chorobę kryzysu gospodarczego i recesji sprzyjają powstawaniu kolejnych baniek spekulacyjnych. Po rynkach wciąż krąży mnóstwo kapitału, co chyba nie powinno dziwić, skoro sektor finansowy otrzymał tak hojne wsparcie. Pojawia się jednak pytanie która z tych baniek pęknie pierwsza? Oto pięć zidentyfikowanych przez magazyn „Fortune”:
1. Chiny
Od kilkunastu lat chińska gospodarka stale się rozwija wyciągając masy ludzi z ubóstwa. Przy okazji obserwujemy potężne wzrosty na giełdzie w Szanghaju. Pojawia się zasadne pytanie czy nie nastąpi w końcu przegrzanie i pęknięcie balonika? Skoro giełda wyprzedza zjawiska zachodzące w realnej ekonomii zauważmy, że indeks Shanghai Composite od roku powoli opada i nie potrafi przebić swojego lokalnego szczytu z poprzednich wakacji.
2. Amerykańskie obligacje skarbowe
W ostatnich tygodniach obserwujemy niesamowitą hossę na rynku amerykańskich obligacji. Inwestorzy rzucili się do zakupów obniżając rentowność dziesięciolatek do zaledwie 2,5% w obawie przed groźbą deflacji. Dziwne, że zignorowali ryzyko jakie stanowi kolosalne zadłużenie władz amerykańskich – tylko w ostatnich dwóch latach wyemitowano obligacje o wartości 3,3 bln dolarów. Czy fakt, że USA były wcześniej zawsze wypłacalne uzasadnia taki optymizm?
3. Spółki wydobywające gaz łupkowy
W ostatnich pięciu latach takie spółki jak Range Resources czy Southwestern Energy mocno rosły na giełdzie niesione do góry nadzieją inwestorów, że nowa technologia wydobycia gazu pozwoli im zarobić krocie. Tymczasem cena gazu wciąż pozostaje niska, a na dodatek nowe złoża zwiększają jego podaż. Z tego powodu zdaniem analityków ciekawszym wyborem powinny być spółki wydobywcze korzystające także z innych technologii i operujące w innych sektorach niż tak modny także w ostatnim czasie w Polsce gaz łupkowy.
4. Bawełna
W minionym roku ceny bawełny niemal podwoiły się. Mimo wątpliwości co do trwałości dalszej zwyżki, zauważmy, że podobne wzrosty notujemy na bardzo wielu rynkach tak zwanych miękkich surowców (także artykułów rolnych). Wzrastający apetyt bogacących się społeczeństw w Chinach czy Indiach wymusza zwiększoną produkcję żywności, czyli zmniejsza wielkość upraw bawełny.
5. Złoto
To najbardziej kontrowersyjna pozycja. Złoto tradycyjnie uważa się za dobrą ochronę kapitału w czasach inflacji, ale przy spowalniającej gospodarce Zachodu nadal jej nie widać na bliskim horyzoncie. Z tego powodu rośnie zagrożenie co najmniej głęboką korektą, tym bardziej, że cena złota wyrażona w dolarach wzrosła w ostatnich latach z poziomu 250 dolarów za uncję do ponad 1250. Z drugiej strony w niespokojnych czasach złoto uważa się za bezpieczną przystań chroniącą nasz portfel przed przeceną w trakcie spadków na giełdzie. Na dodatek polityka „drukowania” pieniędzy lansowana przez wiele banków centralnych wzbudza nieufność do papierowego pieniądza.
Na koniec wypada zastanowić się która z tych baniek wkrótce pęknie i co oznaczałoby to dla naszego portfela?
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (11)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:07 [25.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:09 [25.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:33 [25.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:39 [25.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:12 [25.08.2010]
póki w Hiszpanii ceny nieruchomości rosły pisano Warszawa goni Madryt, Madryt leci w dół Warszawa zielona wyspa. W Europie tylko stolica.... Rumunii jest droższa dla mieszkańców gdy weźmie się pod uwagę na ile metrów zarabia przeciętny obywatel w ciągu roku. Niestety o deweloperce można przeczytać tylko sponsorowane artykuły w stylu "tylko w gorę" lub "chwilowa stagnacja, lecz wkrótce znów w górę".
Odnośnie bańki na złocie - mam przeciwne zdanie, uważam że czeka je wzrost a jeszcze większy czeka zmanipulowany rynek srebra. Ale ja jestem stronniczy i nieobiektywny - autor www.goldblog.pl
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:41 [25.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:02 [25.08.2010]
...
tnij.org/mniejszarata
Zgłoś Odpowiedz
Pość
21:23 [25.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
numbat
01:43 [26.08.2010]
Spekulacjei!!??
A czy to nie jest czasem Wall St zagrywki (bawelna, USA obligacje itd.
Kiedy im manipulowanie kredytami zabroniono, to teraz wchodza do roznych produktow - szczegolnie rolnych.
Najlepiej to obstawiac Sachsa i masz tzw. "banki spekulacyjne" pokryte.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
07:59 [26.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:53 [26.08.2010]