• WIG +0,28%
  • WIG20 +0,04%
  • mWIG40 +0,55%
  • sWIG80 +0,51%
  • FW20 +0,21%
  • NewConnect +1,3%
  • DJI +0,26%
  • NASDAQ +0,07%
  • S&P500 +0,2%
  • NIKKEI225 +1,09%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,15%
  • Ropa Crude +0,96%
  • Ropa Brent +0,23%
  • Złoto +0,07%
  • Srebro +0,68%
  • Miedź +0,71%

Pokaż wszystkie

Kobiety inwestują skuteczniej od mężczyzn

Zbigniew Papiński | Poniedziałek [23.08.2010, 11:50]

12 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Dlaczego jest ich tak mało na giełdzie?

Bardzo często bywa tak, że budżetem domowym zarządza kobieta, ponieważ mężczyźni są zbyt beztroscy w trzymaniu dyscypliny czy zwyczajnie nie chce im się pilnować wszystkich wydatków. Co więcej, badania naukowe potwierdzają, że kobiety są również lepszymi inwestorami od mężczyzn, ponieważ uwarunkowania genetyczne sprawiają, że koncentrują się na bezpieczeństwie i minimalizowaniu potencjalnych strat, kiedy panowie polują na wysokie stopy zwrotu niespecjalnie zwracając uwagę na potencjalne niebezpieczeństwo.

Problem został omówiony w ostatni weekend na blogu zajmującym się psychologią inwestowania The Psy-Fi Blog prowadzonym przez brytyjskiego psychologa. Autor przypomina wyniki badań przeprowadzonych w latach dziewięćdziesiątych przez Barbera i Odeana, w których naukowcy dowiedli, że po przeanalizowaniu danych z 35. tysięcy amerykańskich gospodarstw domowych, że  mężczyźni dokonują znacznie częściej transakcji giełdowych, ale za to z gorszym skutkiem. Panowie są aktywniejsi aż o 43%, ale niestety zarabiają średniorocznie o 1,4% mniej. Jeszcze większa różnica pojawia się w przypadku osób stanu wolnego (67%, -2,3%).

Naukowcy doszli do wniosku, że powodem jest nadmierna pewność siebie prezentowana przez brzydszą płeć, ale całkiem możliwe, że niebagatelną rolę odgrywają też wyższe prowizje płacone z powodu nadmiernej aktywności na rynku. Podobnie zachowują się inwestorzy profesjonalni, wśród których zarządzające cudzymi pieniędzmi kobiety ściślej trzymają się reguł inwestowania i łatwiej przychodzi im dorównywanie benchmarkom. Z drugiej strony rzadko zaskakują nadzwyczajnymi zyskami.



Niestety stereotypy sprawiają, że klienci funduszy z większą nieufnością traktują kobiety i wolą powierzać swoje środki mężczyznom, choć oczywiście mało kto głośno się do tego przyzna, aby nie zostać posądzonym o dyskryminację seksualną. Jednak standardowo paniom znacznie trudniej zgromadzić pokaźniejsze aktywa od klientów.

Zresztą stereotyp silnego, agresywnego mężczyzny przeciwstawianego słabej, łagodnej kobiecie działa na niekorzyść tej drugiej. W końcu jak ktoś tak delikatny ma mierzyć się z rekinami rynku i to w tak niebezpiecznym środowisku, gdzie zwykle zysk jednej strony staje się stratą drugiej? Tu słaby nie ma wstępu.

Jednak przytoczone wyżej fakty temu przeczą. Gdzieś w nas (zapewne także u wielu pań) tkwią głęboko takie błędne przeświadczenia i ciężko się ich pozbyć. Nadal kobieta samodzielnie inwestująca na giełdzie czy wręcz zarządzająca funduszem inwestycyjnym wzbudza zaciekawienie i powątpiewanie. Prawie każdy mężczyzna gotowy jest jej udzielać rad i otoczyć opieką niemal jak nad małym dzieckiem, co na pewno jedynie wzbudza frustrację i złość drugiej strony.

Może nadeszła pora, aby więcej pań odważyło się i wkroczyło do pozornie hermetycznego świata inwestycji? Śmiało, do dzieła. Statystyka Wam sprzyja.

Komentarze Czytelników (12)

Zgłoś Odpowiedz

zosia

13:07 [23.08.2010]

kobiety są stworzone do milości a ńie do wyścigu szczórów.na miłości zarabjaja krocie przez całe żyćie

Zgłoś Odpowiedz

a-ona

14:12 [23.08.2010]

ta jasne...sorry ale to nie ta epoka. Teraz kobieta musi bardziej liczyc na siebie. A poza tym miłości nie ma, są tylko jej dowody. Uwazam, że jesli kobieta zna sie na inwestowaniu to powinna to robic!!! a nie siedziec przy garach z gromada wrzeszczacych dzieciakow i cieszyc sią to twoja "milosci" na ktorej tyle zarobila

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:59 [23.08.2010]

Co za glupoty, przeciez ryzyko jest wprost proporcjonalne do zyskow wiec jak lubiaca bezpieczenstwo kobieta wsadzi kase do banku czy jakiegos zrownowazonego funduszu to zarobi na poziomie inflacji. Oczywiscie to lepiej niz stracic 100% futures ale czesc ryzykantow wycisnie z tego powazny kapital

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:44 [23.08.2010]

Podobno najlepiej inwestują małpy... Poczytajcie w Pulsie Biznesu...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:46 [23.08.2010]

A małpy też czytają Puls Biznesu? Chyba teraz rozumiem dlaczego są tam takie artykuły jakie są.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

23:34 [23.08.2010]

może zarozumiali Panowie zastanowicie się,ile kobiet kryje się pod niby męskimi nikami i co za radocha czytać te męskie bzdety

Zgłoś Odpowiedz

Gość

00:49 [24.08.2010]

Piszecie bzdury dziennikarze.Moja żona trzyma naszą kasę "giełdową" i kupuje akcje wg moich wytycznych.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

01:59 [24.08.2010]

ja jestem niezależną odważna kobieta, można powiedziec ze rekinem biznesu (bardziej niż płotką biznesu, damską czy męską) i drzemie we mnie potrzeba adrenaliny bardziej niż potrzeba bezpieczenstwa, więc inwestuję głównie w agresywne akcje. tylko one dają mi prawdziwą satysfakcję na parkiecie, a ten dreszczyk emocji ...bezcenny ;)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

02:03 [24.08.2010]

ja tez chetnie inwestuje w te agresywne fundusze denerwuja mnie stereotypy o kobietach na rynku pap wart które niby kurczowo trzymaja sie zrownowazonego portfela bez cienia ryzyka. albo to niezyciowe, albo jestem jakas dziwna jak na kobietke xD

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:12 [24.08.2010]

A ja proponuje oddać wszystko w ręce komputerów. Ot chociażby model matematyczny do inwestowania http://je.pl/smb7
Każdy w sieci znajdzie coś dla siebie, a dawać zarabiać bankom to bandyctwo.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:45 [24.08.2010]

zosia

kobiety są stworzone do milości a ńie do wyścigu szczórów.na miłości zarabjaja krocie przez całe żyćie




to co w ogole tutaj robisz?

Zgłoś Odpowiedz

Skwor

10:25 [11.10.2010]

Całkowicie się zgadzam! Długo gram na giełdzie a moje wyniki są takie sobie. A żona jak kupi to zawsze jakoś trafi w rosnącą spółkę. I nie ekscytuje się że akurat spada czy rośnie. Trzyma długo akcje, a nie spekuluje jak ja.