Kobiety inwestują skuteczniej od mężczyzn
Zbigniew Papiński | Poniedziałek [23.08.2010, 11:50]
12 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Bardzo często bywa tak, że budżetem domowym zarządza kobieta, ponieważ mężczyźni są zbyt beztroscy w trzymaniu dyscypliny czy zwyczajnie nie chce im się pilnować wszystkich wydatków. Co więcej, badania naukowe potwierdzają, że kobiety są również lepszymi inwestorami od mężczyzn, ponieważ uwarunkowania genetyczne sprawiają, że koncentrują się na bezpieczeństwie i minimalizowaniu potencjalnych strat, kiedy panowie polują na wysokie stopy zwrotu niespecjalnie zwracając uwagę na potencjalne niebezpieczeństwo.
Problem został omówiony w ostatni weekend na blogu zajmującym się psychologią inwestowania The Psy-Fi Blog prowadzonym przez brytyjskiego psychologa. Autor przypomina wyniki badań przeprowadzonych w latach dziewięćdziesiątych przez Barbera i Odeana, w których naukowcy dowiedli, że po przeanalizowaniu danych z 35. tysięcy amerykańskich gospodarstw domowych, że mężczyźni dokonują znacznie częściej transakcji giełdowych, ale za to z gorszym skutkiem. Panowie są aktywniejsi aż o 43%, ale niestety zarabiają średniorocznie o 1,4% mniej. Jeszcze większa różnica pojawia się w przypadku osób stanu wolnego (67%, -2,3%).
Naukowcy doszli do wniosku, że powodem jest nadmierna pewność siebie prezentowana przez brzydszą płeć, ale całkiem możliwe, że niebagatelną rolę odgrywają też wyższe prowizje płacone z powodu nadmiernej aktywności na rynku. Podobnie zachowują się inwestorzy profesjonalni, wśród których zarządzające cudzymi pieniędzmi kobiety ściślej trzymają się reguł inwestowania i łatwiej przychodzi im dorównywanie benchmarkom. Z drugiej strony rzadko zaskakują nadzwyczajnymi zyskami.
Niestety stereotypy sprawiają, że klienci funduszy z większą nieufnością traktują kobiety i wolą powierzać swoje środki mężczyznom, choć oczywiście mało kto głośno się do tego przyzna, aby nie zostać posądzonym o dyskryminację seksualną. Jednak standardowo paniom znacznie trudniej zgromadzić pokaźniejsze aktywa od klientów.
Zresztą stereotyp silnego, agresywnego mężczyzny przeciwstawianego słabej, łagodnej kobiecie działa na niekorzyść tej drugiej. W końcu jak ktoś tak delikatny ma mierzyć się z rekinami rynku i to w tak niebezpiecznym środowisku, gdzie zwykle zysk jednej strony staje się stratą drugiej? Tu słaby nie ma wstępu.
Jednak przytoczone wyżej fakty temu przeczą. Gdzieś w nas (zapewne także u wielu pań) tkwią głęboko takie błędne przeświadczenia i ciężko się ich pozbyć. Nadal kobieta samodzielnie inwestująca na giełdzie czy wręcz zarządzająca funduszem inwestycyjnym wzbudza zaciekawienie i powątpiewanie. Prawie każdy mężczyzna gotowy jest jej udzielać rad i otoczyć opieką niemal jak nad małym dzieckiem, co na pewno jedynie wzbudza frustrację i złość drugiej strony.
Może nadeszła pora, aby więcej pań odważyło się i wkroczyło do pozornie hermetycznego świata inwestycji? Śmiało, do dzieła. Statystyka Wam sprzyja.
Komentarze Czytelników (12)
Zgłoś Odpowiedz
zosia
13:07 [23.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
a-ona
14:12 [23.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:59 [23.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:44 [23.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:46 [23.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:34 [23.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:49 [24.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
01:59 [24.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
02:03 [24.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:12 [24.08.2010]
Każdy w sieci znajdzie coś dla siebie, a dawać zarabiać bankom to bandyctwo.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:45 [24.08.2010]
to co w ogole tutaj robisz?
Zgłoś Odpowiedz
Skwor
10:25 [11.10.2010]