Dlaczego bezrobocie w USA nie chce spadać?
Zbigniew Papiński | Sobota [21.08.2010, 11:30]
25 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Według ostatnich oficjalnych danych bezrobocie w USA wynosi 9,5%, czyli 14,6 mln Amerykanów pozostaje bez pracy. Najbardziej cierpiącą grupą wiekową są nastolatki, wśród których bezrobocie sięga aż 26,1%. Z kolei jeśli chodzi o grupy etniczne najgorzej sytuacja wygląda u Afroamerykanów: 15,6%. Jednak ze względu na dość specyficzną metodologię obliczania stopy bezrobocia część ekonomistów uważa, że lepiej prawdziwy obraz oddaje miara U6. Według tego wskaźnika obejmującego ludzi bez pracy aktywnie jej poszukujących, osoby, które chcą pracować, ale zaprzestały czynnych poszukiwań, zniechęconych warunkami ekonomicznymi oraz pracujących tylko na część etatu aż 16,5% Amerykanów nie posiada pracy. Niestety, odczucia tak zwanej ulicy bardziej przechylają się na szalę tej ostatniej wartości.
Pomimo niektórych niezłych danych makroekonomicznych bezrobocie uparcie tkwi na wysokich poziomach i co prawda wielu ekonomistów wskazuje, że na spadek trzeba zwykle czekać bardzo długo aż przedsiębiorcy upewnią się, że recesja już minęła, to jednak dla wielu osób pozostaje zagadką kwestia, gdzie w takim razie podziały się te setki miliardów dolarów wydane na programy stymulujące gospodarkę? W końcu nie wszystko zostało przelane na konta uprzywilejowanych banków i innych instytucji finansowych.
Ciekawą koncepcję przedstawił niezależny ekonomista Andy Xie. Tu wypada poczynić małą dygresję, że za określeniem „niezależny” analityk czy ekonomista często kryje się osoba zwolniona z jakiejś prestiżowej instytucji i tak samo jest w tym przypadku. Andy Xie był gwiazdą azjatyckiego oddziału banku Morgan Stanley dopóki nie ośmielił się skrytykować Singapuru, który nazwał pralnią brudnych pieniędzy indonezyjskich oraz chińskich biznesmenów i oficjeli. Odrębną kwestią jest pytanie jak email wyciekł na forum publiczne?
Wracając do meritum, Andy Xie zauważył, że w obecnym świecie zglobalizowanej gospodarki popyt nadal pozostaje lokalny, ale podaż stała się globalna. W przeszłości, jeśli rząd angażował środki do pobudzania gospodarki, w ten sposób zachęcał do inwestycji w danym kraju. Z kolei inwestycje zwiększały podaż, która zaspokajała rosnący popyt krajowy i w ten sposób zaczynał się nowy cykl kończący recesję, z powoli poprawiającym się rynkiem pracy i rosnącą konsumpcją. Tak rozumowała również administracja Obamy. Tymczasem amerykańska gospodarka niespodziewanie szybko zaczęła przygasać, zanim jeszcze zaobserwowano istotny spadek bezrobocia. Dlaczego liczba miejsc pracy nie rośnie?
Według Xie po prostu zmienił się świat. W obecnej globalnej gospodarce przedsiębiorstwa nie muszą wcale inwestować w USA, aby zaspokoić popyt konsumpcyjny Amerykanów pobudzony przez programy stymulujące. Równie dobrze mogą inwestować w Chinach i w rzeczywistości USA wydały setki miliardów dolarów, które wsparły chińską gospodarkę i chiński rynek pracy.
Oczywiście część pieniędzy została jednak w USA i na przykład program „kasa za gruchoty” wsparł lokalny przemysł motoryzacyjny, ale pakiet stymulacyjny w dużej części został rozwodniony. Niestety, widać wyraźnie, że nie da się tak łatwo ręcznie sterować gospodarką i w rzeczywistości środki prędzej wsparły chińskich biznesmenów w większości powiązanych z komunistycznym reżimem niż zwykłego Johna Smitha, od którego wyciągnie się je z powrotem w postaci wyższych podatków.
Na koniec wypada dodać, ze Xie sądzi, że Fed oraz władze amerykańskie prowadzą błędną politykę, która doprowadzi do wysokiej inflacji i stagnacji gospodarczej, czyli nawrotu zjawisk z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Jedynie „emerging markets” mogą liczyć na nieco lepsze perspektywy.
Komentarze Czytelników (25)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:12 [21.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gosc
12:38 [21.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:41 [21.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
warszawianka
14:01 [21.08.2010]
A tyś małokumaty i małooczytany, czy dywersant?!
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:09 [21.08.2010]
O co ci chodzi z tymi żydami??? Nie rozumiem masz jakiś kompleks???Czy w ten sposób próbujesz się dowartościować czy co? jak się nie chciało uczyć za młodu tylko wciągać butapren po katach i teraz nie masz pracy, chodzisz w podartych butach to miej pretensje do siebie a nie do żydów. PS. pewnie żadnego żyda na oczy nigdy nie widziałeś....
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:29 [21.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:58 [21.08.2010]
...
tnij.org/mniejszarata
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:16 [21.08.2010]
Zapomniałeś o Cyklistach i polaczkach.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:21 [21.08.2010]
No, maja jeszcze pare innych "wartosciowych" rzeczy do zaoferowania: zwiazki homoseksualne, prawo do adopcji dzieci przez gejow, prawo do eutanazji, karte praw podstawowych, itp. :-P
Zgłoś Odpowiedz
piotr34
15:28 [21.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:52 [21.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:06 [21.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:05 [21.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:01 [21.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:26 [21.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
kon-donek
23:07 [21.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość7/8
23:37 [21.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:59 [22.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:38 [22.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:42 [22.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Leopanter-
15:01 [22.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:05 [22.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gosc
20:08 [22.08.2010]
To jakie bys podatki proponowal ? 99.9% to by wystarczylo??? Ludzie bredza o tym socjalizmie a pojecia nie maja o gospodarce... Mysla ze wystarczy co 100 metrow postawic taki MOPS i juz bedzie fajnie... A ja ci powiem jedno zeby zjesc to sie trzeba narobic tak bylo od 1000cy lat na tej planecie i bedzie dalej!!!
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:06 [22.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:15 [22.08.2010]
www.antywskaznik.pl/(…)d/100