• WIG +0,13%
  • WIG20 +0,19%
  • mWIG40 -0,28%
  • sWIG80 -0,17%
  • FW20 +0,1%
  • NewConnect -0,64%
  • DJI -0,28%
  • NASDAQ -0,45%
  • S&P500 -0,15%
  • NIKKEI225 -3,08%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude -0,29%
  • Ropa Brent -0,18%
  • Złoto +1,3%
  • Srebro +2,84%
  • Miedź +0,49%

Pokaż wszystkie

Jak ograć kasyno?

Zbigniew Papiński | Piątek [20.08.2010, 09:45]

14 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Ten człowiek zna sposób.

Blackjack jest kasynową wersją dobrze nam znanego „oczka”. Zadaniem gracza jest osiągnięcie wyniku jak najbliżej 21. punktów, ale nie wolno przekroczyć tej wartości. Najlepszym układem kart jest tzw. Blackjack, czyli as i 10 lub figura (król, dama,walet), za który kasyno płaci 150% stawki, czyli za postawione 100 zł otrzymujemy 150 zł. Oczywiście, jak we wszystkich grach w kasynie długoterminowo stracimy wszystkie pieniądze ze względu na przewagę kasyna, która spada do około 0,5% w przypadku stosowania tak zwanej strategii podstawowej. Jednak istnieje sposób, który pozwala na pokonanie kasyna i wcale nie chodzi o napad:



Pokazane w filmie „21” liczenie kart wcale nie jest fantazją scenarzysty, ale jak najbardziej prawdziwą strategią pozwalającą rozbić bank. Jej zręby powstały dzięki matematykowi Edwardowi Thorpowi, który w latach sześćdziesiątych odkrył, że gdy w talii pozostaje więcej „silnych” kart (figury, asy i dziesiątki), wtedy gracz zyskuje przewagę, ale musi cały czas liczyć karty, aby uzyskać taką informację. Utrudnieniem jest sytuacja, w której kasyno stosuje więcej talii, czyli idealnym układem dla gracza jest korzystanie tylko z jednej.

Przy każdym rozdaniu należy zapamiętywać jakie karty „zeszły”, a dla ułatwienia obliczeń stosuje się punktację – klasyczna jest Hi-Lo, czyli blotkom od 2 do 6 przyznajemy +1 punkt, karty od 7 do 9 dostają zero, a reszta -1 punkt. W ten sposób oceniamy nasze szanse na zwycięstwo - im więcej punktów na plusie, tym lepiej. Taktyka przyniosła w latach dziewięćdziesiątych miliony dolarów grupie studentów z MIT, których fabularyzowane losy przedstawia film „21

Główny bohater filmu Ben Campbell grany przez Jima Sturgessa w rzeczywistości nazywa się Jeff Ma i właśnie opublikował książkę „The House Advantage: Playing the Odds to Win Big In Business”. W ramach jej promocji pojawił się w programie Tech Ticker:



Zdaniem Ma zasady stosowane przez niego w kasynie można śmiało przenieść do biznesu i inwestowania i ujmijmy je w czterech zasadniczych punktach:

1. Bądź pasywny, nie aktywny

Dla większości ludzi zabawa w wyszukiwanie pojedynczych akcji, które mają pokonać rynek przypomina grę w ruletkę. Zamiast polować na jeden numer, lepiej wybierz fundusz indeksowy.

2. Myśl jak naukowiec

Inwestycje powinny opierać się na twardych danych, statystyce i liczbach. Jeśli coś wygląda absurdalnie, nie wchodź w taką transakcję. Zdaniem Ma gdyby inwestorzy stosowali zasady zdrowego rozsądku popartego obliczeniami nigdy nie doszłoby do krachu internetowego czy związanego z rynkiem nieruchomości, a przynajmniej oni nie straciliby w nich pieniędzy.

3. Nie daj się ponieść emocjom

Wielka wygrana czy wielka porażka zakłócają prawidłową ocenę sytuacji. Wyłącz się z tych emocji i spróbuj pozostać logiczny i racjonalny i wydatnie zwiększysz szanse na sukces.

4. Trzymaj się swojej strategii

Jedna stratna transakcja nie oznacza, że twoja strategia jest błędna, tak samo jak przegrane rozdanie nie oznacza, że liczenie kart nie ma sensu.

Co ciekawe, nawet bardzo znani inwestorzy (Buffett, Gross czy Einhorn) żywo interesują się grami karcianymi, które cechuje spore podobieństwo do rynków finansowych – w końcu w obu przypadkach nie znamy przyszłości i rozpatrujemy ją tylko w kategoriach prawdopodobnych wariantów wydarzeń. Tylko logiczny system pozwoli nam na wybór takich sytuacji, kiedy statystyka nam sprzyja, co długoterminowo zwykle przynosi zadowalające wyniki. Na dodatek giełda ma tą przewagę, że nikt nas z parkietu nie wyprosi z powodu zbyt dużych wygranych.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (14)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:06 [20.08.2010]

to nie działa założmy ze licze spelniam wszystkie punkty i co i nic nie zarobie dlaczego bo 99% ludzi gra emocjami

Zgłoś Odpowiedz

tylko

11:14 [20.08.2010]

ale brednie, pewnie pisane na zlecenia właścicieli kasyn

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:25 [20.08.2010]

Gość

to nie działa założmy ze licze spelniam wszystkie punkty i co i nic nie zarobie dlaczego bo 99% ludzi gra emocjami

to liczenie ,tylko zwiększa prawdopodobieństwo wygranej i rozumie się że gra się na "zimno" BEZ EMOCJI

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:26 [20.08.2010]

Dzieci neostrady zmieńcie forum.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:08 [20.08.2010]

Problem w tym, że granie wszelkimi "technikami" i matematycznymi sztuczkami można bardzo szybko wyłapać. Monitoring kasyna jest w stanie szybko namierzyć taką osobę (wszystkie wygrane są rejestrowane i analizowane live) + każde kasyno ma w "regulaminie", że mogą bez podania przyczyny odmówić dalszej gry ;)

W Las Vegas dodatkowo kasyna to silne lobby i tam próba "wygrania z kasynem" może się skończyć tymczasowym zatrzymaniem przez policję ;)

--------------------------------------------
--------
http://podstawy-inwe(…)a.pl/

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:43 [20.08.2010]

więc liczmy i będziemy milionerami
:)

niestety tylko praca daje kasę
więc zobacz na http://www.polskalew(…)ca.eu

Zgłoś Odpowiedz

Back door man

22:06 [20.08.2010]

trzeba mieć "edge"

Zgłoś Odpowiedz

Gość

02:25 [21.08.2010]

to lepiej pojśc do buka i podwajac stawke cały czas az w końcu się trafi sprawdzone działa w 100 % jak przegram to stawiam dwa razy więcej lub odpowiednio więcej na obojetnie jaki mecz ale za kurs min 2,1 w końcu nawet głupi trafi bo takie jest prawdopodobienstwo

Zgłoś Odpowiedz

Gość

03:24 [21.08.2010]

Victor Sperandeo też grywał w karty. (pokera)

Zgłoś Odpowiedz

Gość groholman

05:15 [21.08.2010]

kto konia nie wali to wariat albo zwaryjuje taka prawda koledxy

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:40 [21.08.2010]

ja kiedys chodzilem do kasyna z moim yorkiem, byl jak wrozka wiedzial kiedy zaryzykowac i gryzl mnie wtedy bym gral, dopoki nie zdechl zarobilem na nowe mieszkanie i samochod, teraz przestalem grac bo stracilem swoj amulet

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:37 [22.08.2010]

jak się gra prze internet to jak mogą wykryć że liczę karty????

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:33 [22.08.2010]

Gość

to nie działa założmy ze licze spelniam wszystkie punkty i co i nic nie zarobie dlaczego bo 99% ludzi gra emocjami



A wystarczy przeczytać i postarać się zrozumieć żeby nie wyjść na idiotę. Patrz punkt
3. Nie daj się ponieść emocjom

Zgłoś Odpowiedz

wariat

10:56 [01.09.2010]

kto nie gra ten nie wygrywa proste :P
kasyna to zwykły biznes, muszą być wygrani, muszą też być przegrani LOL

kasyna nie oszukują, bo nie mają jak, ale faktem jest, że większość przegrywa, emocje, emocje, emocje co nie znaczy, że nie można wygrać, pieniądze tam są i nie raz widziałem jak kolesie wygrywali mnóstwo kasy...

to tylko gra, wydajesz ile chcesz, zyskujesz ile da Ci los, PROSTE!