Striptizerka traci, Goldman Sachs zarabia
Zbigniew Papiński | Niedziela [08.08.2010, 10:15]
13 komentarzy / Skomentuj
Carrianne Howard/Fot.YouTube
Carrianne Howard dorastała na przedmieściach Los Angeles. Kiedy była uczennicą liceum, wpadła jej w oko reklama uczelni Art Institute of Fort Lauderdale z Florydy. Interesowały ją gry wideo i skoro Art Institute oferował kierunek projektowanie gier komputerowych wydawało jej się, że to będzie właściwy wybór. Podekscytowana poleciała z matką samolotem zobaczyć uczelnię i ta ostatnia wywarła na niej fantastyczne wrażenie- schludne budynki położone w malowniczej scenerii wśród palm i basenów, przyjazny personel. Czego chcieć więcej?
Howard zdecydowała się rozpocząć studia na Florydzie i znalazła się w o tyle korzystnej sytuacji, że nie musiała wspomagać się kredytem. Czesne i koszty utrzymania w łącznej wysokości 70 000 dolarów zapewnili jej rodzice, którzy sprzedali dom w Kalifornii i przenieśli się do tańszego stanu –Wirginii. Niestety rzeczywistość okazała się zupełnie inna od marzeń Carrianne.
Zamiast uczyć się jak tworzyć nowe gry komputerowe, studenci tracili czas sami w nie grając, co jak tłumaczył agencji Bloomberg Marc Mencher, jeden z doradców programowych AI, wynika z braków kadrowych uczelni. Howard czuła się sfrustrowana i chciała zrezygnować z dalszej nauki, ale namówiona przez matkę skończyła studia w grudniu 2007 roku. Co ciekawe, w tym samym dniu wydział mody tej samej uczelni ukończyła znana tenisistka Venus Williams.
Jedynym możliwym dla niej miejscem pracy związanym z grami wideo okazał się dział rekrutacji w agencji pracy poszukującej kandydatów na programistów gier GameRecruiter. Jej wynagrodzenie wynosiło 12 dolarów za godzinę (obecna średnia stawka godzinowa w USA wynosi 19 dolarów), co trudno określić za satysfakcjonujące dla absolwenta. Co gorsza, z powodu kryzysu jej etat został zlikwidowany i potem bezskutecznie szukała nowej posady nawet za najniższą stawkę jako sprzedawczyni w sklepie spożywczym. W końcu zdesperowana skierowała się do branży, w której zarabia się zdecydowanie więcej, ale akurat dyplom jakiegokolwiek uniwersytetu nie jest tam potrzebny.
Jesienią ubiegłego roku zaczęła pracować w internetowym seks czacie, aż wreszcie w marcu została striptizerką w nocnym klubie Lido Cabaret w Cocoa Beach na Florydzie.
Jak twierdzi, teraz zarabia od 400 do 1000 dolarów tygodniowo i zbiera pieniądze na powrót na studia. Chce studiować biznes na prywatnej uczelni Florida Institute of Technology. Ta ostatnia nie uznaje za zaliczony żadnego przedmiotu z Art Institute, ponieważ ta ostatnia nie posiada prawidłowej akredytacji. W międzyczasie rozgoryczona Howard (jak wielu innych absolwentów) prowadzi kampanię przeciw swojej macierzystej uczelni.
Smaczku sprawie dodaje fakt, że Art Institute należy w 38% do …banku inwestycyjnego Goldman Sachs. Bank kontroluje holding Education Management Corporation, który zarządza piętnastoma uczelniami nastawionymi na zysk (for profit). W ostatni piątek 6 sierpnia korporacja EDMC wydała komunikat o wszczęciu śledztwa przeciw niej przez władze amerykańskie, które podejrzewają ją o wprowadzanie w błąd studentów co do wielkości ich przyszłych potencjalnych zarobków, nie udzielając im precyzyjnych informacji na temat kosztów, długości nauki oraz faktycznej jakości dyplomów. Stało się to po kontroli przeprowadzonej we wszystkich placówkach, do których wysłano agentów udających kandydatów na studentów.
Niedawno Goldman Sachs zapłacił 550 mln dolarów kary za wprowadzanie w błąd i doprowadzenie do strat swoich europejskich klientów. Ciekawe jaki będzie finał tej sprawy? Tym razem w grę wchodzi głównie reputacja, ponieważ GS jest jedynie akcjonariuszem EDMC.
Komentarze Czytelników (13)
Zgłoś Odpowiedz
mirrr7
10:36 [08.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:41 [08.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:23 [08.08.2010]
Co to jest za stronka tutaj?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:34 [08.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
intervojager
11:35 [08.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
yAKIBA
12:32 [08.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość..............................
13:27 [08.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:46 [08.08.2010]
oj Tadeusz już nie takie interesy prowadził a PiS mu jeszcze je finansował z podatków i pieniędzy unijnych.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:32 [08.08.2010]
a glownych managerow posadzic na 20 latek za kraty
Zgłoś Odpowiedz
Gośćoko
01:06 [09.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:10 [09.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:07 [10.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:51 [13.08.2010]