• WIG +0,14%
  • WIG20 +0,37%
  • mWIG40 -0,32%
  • sWIG80 -0,24%
  • FW20 +0,44%
  • NewConnect -0,72%
  • DJI +0,08%
  • NASDAQ -0,01%
  • S&P500 +0,19%
  • NIKKEI225 -3,08%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude -0,4%
  • Ropa Brent -0,15%
  • Złoto +1,22%
  • Srebro +2,61%
  • Miedź +0,4%

Pokaż wszystkie

PO SESJI: Testy nie zestresowały inwestorów

Zbigniew Papiński | Poniedziałek [26.07.2010, 17:05]

13 komentarzy / Skomentuj

Kliknij, aby powiększyć
WIG20 blisko 2500 punktów.

Opublikowane w piątek po godz.18 wyniki stress testów europejskich banków okazały się nawet lepsze niż optymistyczne przewidywania analityków i zaledwie 7 z 91 banków ich nie przeszło. Na dodatek wymagają one dokapitalizowania tylko w wysokości łącznie 3,5 mld euro. Jednak od razu pojawiły się wątpliwości czy najbardziej skrajnie negatywny scenariusz nie okazał się zbyt łagodny, czego dowodem jest na przykład uznanie, że w najgorszym razie pięcioletnie obligacje greckie stracą 20,1% w tym oraz 23,1% w przyszłym roku.

Pozostaje bardzo wiele zastrzeżeń, ale wygranymi bez wątpienia stały się dziś akcje w Grecji (indeks w Atenach rośnie o ponad 2%), a u nas bank PKO BP +3,15%, który przeszedł badanie celująco i być może zachęcił zagranicznych inwestorów do poniedziałkowych zakupów akcji właśnie tego banku. Prezes Jagiełło z dumą oznajmił, że w niekorzystnym wariancie współczynnik wypłacalności PKO BP wyniósłby aż 15,4% w 2011 roku , przy minimum z testów zaledwie 4%. Można wręcz mówić o nadpłynności i bank posiada kapitał na przejęcia – wiadomo, że chodzi o BZ WBK (plan krytykowany przez profesora Leszka Balcerowicza).

Kliknij, aby powiększyć


Razem z PZU +3% (najwyższe zamknięcie w karierze na GPW) oraz KGHMem +2,8% napędzały one wzrosty na GPW w poniedziałek, choć jeszcze rano nie zapowiadało się na aż tak dobrą końcówkę, którą wsparły dobre dane makro z USA. Sprzedaż nowych domów w czerwcu wyniosła 330 tys. (oczekiwano 320 tys.). Dzięki temu obserwowaliśmy efektowny finisz z zamknięciem indeksu WIG20 w najwyższym punkcie sesji na 2494,95 pkt (przy okazji szczyt wakacyjny).

Kliknij, aby powiększyć


Tym samym weszliśmy w strefę oporów wyznaczaną przez psychologiczną barierę 2500 punktów, ale tak naprawdę relatywna duża siła naszej giełdy nie powinna nagle zniknąć akurat po dzisiejszej sesji bez jakichś nadzwyczajnych wydarzeń. W tym tygodniu napłyną wyniki kwartalne ponad 100 spółek z indeksu S&P 500 i one w dużej mierze wpłyną na notowania w USA, a my powoli szykujemy się do publikacji przez nasze rodzime przedsiębiorstwa.

Na razie - ku zaskoczeniu wielu osób, powielamy scenariusz z ubiegłych wakacji, który przyniósł nam bardzo ładne wzrosty zakończone pod koniec sierpnia. Gdyby historia miała się powtórzyć i fala miała trwać tyle samo czasu co w 2009 roku, to biorąc pod uwagę jej wcześniejsze rozpoczęcie tym razem o 12 dni, moglibyśmy liczyć na jeszcze bycze dwa tygodnie zakończone przebiciem szczytów z 15 kwietnia. Technicznie wiele przemawia za tym wariantem i dopóki WIG20 nie cofnie się poniżej strefy 2380 -2400 pkt, obowiązuje nas urzędowy optymizm.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (13)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:13 [26.07.2010]

ostatni

Zgłoś Odpowiedz

jas

17:13 [26.07.2010]

Piewszy!!!!!!!!!

Zgłoś Odpowiedz

Gosc

17:38 [26.07.2010]

Dobry text...
Grunt to isc z tredem...
Mamy teraz tred wzrostowy wiec jest OK....

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:09 [26.07.2010]

Testy testami a kiedyś zdarzy sie że wielki bank niespodziewanie upadnie jak Lehman Brothers
...
tnij.org/kredytrefin(…)nsowy

Zgłoś Odpowiedz

GS

18:50 [26.07.2010]

Od 2426 L-ki dały już sporo zarobić. Opłaca się być po właściwej stronie rynku.

Pozdrawiam
http://gieldyswiata.(…)s.com

Zgłoś Odpowiedz

Stock

19:22 [26.07.2010]

Kierunek jest zatem cały czas, systematycznie kontynuowany, natomiast jego celem mogą być spokojnie kwietniowe maksima. Pytanie tylko, czy uda się tam podejść jednym pociągnięciem, czy też ruch przetnie jakąś konsolidacja o wymowie flagi, bądź będzie on miał kształt zygzaka (a więc z korektą).

Moim zdaniem od jutra zaczynamy korektę tych wzrostów i cofamy się do 2400 - 2450 pkt.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:40 [26.07.2010]

hhhooosssaaa!!!!!!!!1 2300,2400,2500,2600,2700,2800,itd

Zgłoś Odpowiedz

Gosc

20:24 [26.07.2010]

a moze od razu 3800 na wig20....
No chyba to nie takie proste, kilka dni temu trabiliscie spadki spadki spadki.....

Zgłoś Odpowiedz

Gosc

21:03 [26.07.2010]

Ciekawe do jakiej wartosci uda sie napompowac KGHM i PKO...????

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:12 [26.07.2010]

Gosc

Ciekawe do jakiej wartosci uda sie napompowac KGHM i PKO...????



Po prostu miedz poszła w górę i USDPLN w dół, to proste KGH jest jedną nieicznych społek z WIG5 która ma aktywa ( assets) tj. złoża miedzi, reszta spółek jest milczeniem

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:44 [26.07.2010]

Co z akcjami TP .
Od kilku sesji obroty ponad miliad a kurs stoi w zasadzie w miejscu.

Zgłoś Odpowiedz

Gosc

22:43 [26.07.2010]

Ok zgadzam sie co do KGHM ale zloza surowcow maja to do siebie ze sie wyczerpuja, Czyli "assets" sie kurczy z biegiem lat a cena KGHM rosnie...
A nikt nie wie ile tej miedzi w ziemi jeszce tam jest....???
Czy ktos kto investuje w KGHM wie na ile lat starczy tej rudy???

Zgłoś Odpowiedz

Gość niespodziany

01:29 [27.07.2010]

KGHM Nie chodzi o to ile tej rudy jest trylko ile ona kosztuje. 1. Koszty wydobycia tej rudy będą coraz wyższe i przez to będzie ona coraz mniej opłacalna. 2. W Chile miedź jest wydobywana tak płytko, i za tam małe pieniądze że aż strach!!!! Po prostu nigdy nasza miedź nie będzie tak konkurencyjna jak chilijska. A w Chile jest jej nieprawdopodobnie dużo. Dlatego wartość KGHM jest pod znakiem zapytania. Na razie jest dobrze, ale jak to długo potrwa tego nie wiadomo.