• WIG -0,87%
  • WIG20 -1,1%
  • mWIG40 -0,29%
  • sWIG80 +0,21%
  • FW20 -1,08%
  • NewConnect -0,02%
  • DJI -0,44%
  • NASDAQ -0,34%
  • S&P500 -0,43%
  • NIKKEI225 -0,13%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures -0,13%
  • Ropa Crude +0,01%
  • Ropa Brent +0,24%
  • Złoto -0,08%
  • Srebro -1,19%
  • Miedź -1,2%

Pokaż wszystkie

10 mitów inwestowania

Zbigniew Papiński | Poniedziałek [26.07.2010, 10:35]

7 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Powtarza je wielu doradców finansowych. Czy słusznie?

W weekendowym wydaniu dziennika „the Wall Street JournalBrett Arends postanowił zmierzyć się z dziesięcioma mitami inwestowania, które jak mantrę powtarza większość doradców finansowych usiłujących zachęcić klientów do lokowania pieniędzy w sprzedawanych przez nich produktach. Oto one:

1. To jest dobry moment, żeby zainwestować w akcje

Ten slogan słyszał chyba każdy, ale zawsze może być taniej. Przekonał nas o tym choćby 2008 rok, kiedy po spadku indeksu WIG20 w okolice 3000 punktów, bardzo wielu analityków czy doradców uznało to za wspaniałą okazję do kupna akcji na korekcie. Ciekawe czy kupili też akcje na własny rachunek?

2. Akcje przeciętnie zarabiają 10% rocznie

Problem polega na tym, że trzeba uwzględnić inflację, a przede wszystkim zmienność rynku. W jednym roku potrafi on wzrosnąć o 30%, a w drugim spaść o 50% i co wtedy, jeśli akurat potrzebujemy zamknąć naszą inwestycję? Poza tym indywidualni inwestorzy często kupują po kursach powyżej średniej, niesieni na fali ogólnego optymizmu.

3. Nasi ekonomiści przewidują …

W tym miejscu wystarczy się zatrzymać i poprosić o ich prognozy z 2007 roku, tuż przed olbrzymią falą spadków i rozpoczęciem recesji.

4. Inwestowanie w akcje umożliwia uczestniczenie we wzroście gospodarczym

Ciekawe co na ten temat sądzą Japończycy? Od 1989 roku ich rynek giełdowy potaniał o ponad 70%, a gospodarka urosła o 25%.

5. Jeśli chcesz osiągnąć wyższe stopy zwrotu, musisz podjąć większe ryzyko

A co na to powie Warren Buffett, zapalony miłośnik nudnych biznesów kupowanych poniżej wyceny rynkowej? W ostatnich 25 latach indeks spółek użyteczności publicznej pokonał Nasdaq.

6. Akcje są naprawdę tanie. Przeciętny współczynnik cena/zysk spadł do 13

Współczynnik cena/zysk jest bardzo niedoskonałą miarą i na przykład w trakcie recesji może przyjąć wysokie wartości z powodu niskich zysków spółek, które zaczną szybko rosnąć w fazie ożywienia. Lepiej przyjąć jakąś średnią, na przykład z ostatnich dziesięciu lat, a i tak najważniejsze są przyszłe zyski.

7. Nie da się zgadywać dołków i górek na rynku

Jest to wymówka dla trzymania akcji w portfelu non-stop, bez względu na zewnętrzne okoliczności. Jednak trzeba zachować jakiś rozsądek i nie siedzieć bezczynnie, kiedy indeksy spadają w przepaść, jak na przykład WIG, który między szczytem z wakacji 2007, a zimą 2009 stracił aż 70% wartości.

8. Zalecamy zdywersyfikowany portfel funduszy inwestycyjnych

Zwykle sprowadza się to do mieszanki funduszy mniej lub bardziej zaangażowanych w rynek akcji. Dywersyfikacja powinna oznaczać lokowanie środków w aktywa, które nie są aż tak bardzo dodatnio skorelowane ze sobą nawzajem, czyli gotówka, lokaty, surowce, akcje, obligacje, fundusze inwestycyjne.

9. To jest rynek, w którym trzeba starannie selekcjonować akcje

A który nie jest? Na tym właśnie polega inwestowanie. Zawsze szukamy akcji, które okażą się lepsze od średniej, a jeśli nie chcemy tego robić, powinniśmy kupić fundusz indeksowy naśladujący ruch indeksów giełdowych.

10. Długoterminowo akcje przynoszą wysokie zyski

Zawsze problemem jest ustalenie co to znaczy długoterminowo? Kto kupił akcje Agory 10 lat temu po 120 czy 150 złotych nadal jest kilkadziesiąt procent na minusie i potrzebuje kilkuset procent zwyżki, aby wyjść na zero. Takich przykładów znajdziemy mnóstwo.

Nie wszystkie opinie Bretta Arendsa muszą być trafne, ale słuchając naszego doradcy czy maklera z pewnością siebie wygłaszających przeróżne formułki, zawsze warto się zastanowić co się za nimi kryje i czy czasem nie służą one wyłącznie temu, aby wyciągnąć od nas pieniądze na prowizje i różne opłaty.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (7)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:14 [26.07.2010]

Ale piękny strzał . 6 mln akcji TPSA jednym zleceniem

Zgłoś Odpowiedz

GośćXex

12:05 [26.07.2010]

11. Na Tauronie nie można nie zyskać... To pewniejsza inwestycja niż obligacje.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:22 [26.07.2010]

No nie, była taka chwila, że był na plusie ale to chyba z jeden dzień, a reszta od tamtej pory jest dużo wyżej.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:54 [26.07.2010]

Najlepiej inwestuje sie w portalach typu social lending.Zwrot 20%,nigdzie nie można aż tyle zarobic
...
tnij.org/kredytrefin(…)nsowy

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:05 [26.07.2010]

Sprzedaliśta longi ? Bo ...j wie co robić

Zgłoś Odpowiedz

Gosc

13:54 [26.07.2010]

Najlepiej sie troche wyluzowac i zaczekac...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:33 [27.07.2010]

nie ma co, facet powiedział prawdę, każdy doradca będzie przed nami rozwijał piękne perspektywy zysku, a na pytanie o możliwość kryzysu i straty, ew minimalnych zysków które to w połączeniu z prowizjami jakie trzeba płacić w oferowanym przez niego funduszu dadzą wynik ujemny będzie ściemniał ile wlezie że teraz to już będzie pięknie, to są ludzie szkoleni w sprzedawaniu nam określonych produktów i tak będą prowadzić rozmowę żeby nas omotać, najpierw spyta o dziecko, jak powiemy że mamy to się okaże że i on ma i też np dziewczynkę, jak powiemy gdzie pracujemy to dowiemy się za chwilę że cóż za przypadek, prezes naszej firmy też u nich kupił polisę czy inny badziew