Co przyniosą wyniki stress testów europejskich banków?
Zbigniew Papiński | Piątek [23.07.2010, 11:35]
6 komentarzy / Skomentuj
Dziś o godzinie 18 poznamy wyniki osławionych stress testów europejskich banków. Już teraz trwa podkręcanie atmosfery poprzez kontrolowane przecieki, co skłania większość obserwatorów do podejrzeń, że rezultaty mają pokazać relatywnie niezłą kondycję sektora finansowego. Teoretycznie może to dać kolejny impuls do wzrostów na rynkach kapitałowych, gdzie inwestorzy powinni łaskawszym okiem spojrzeć na akcje banków.
W gronie 91 banków z 20 krajów obejmujących 65% sektora w UE znajduje się tylko jeden polski: PKO BP. Jednak ze względu na strukturę aktywów banku trudno podejrzewać jakiekolwiek problemy. Nieco gorzej może być z właścicielami innych polskich instytucji (w tym także notowanych na giełdzie). Plotkuje się o ewentualnych kłopotach irlandzkiego Allied Irish Bank (inwestor strategiczny BZ WBK), niemieckiego Commerzbanku (BRE) oraz greckiego EFG Eurobanku (Polbank).
Pełny komunikat najpierw poda o godzinie 18 Komitet Europejskich Nadzorów Bankowych (CEBS: Committee of European Banking Supervisors) oraz Komisja Europejska, a następnie bardziej szczegółowe rezultaty zaprezentują nadzory finansowe poszczególnych państw. Około godziny 19 ma odbyć się konferencja prasowa.
Stress testy sprawdzają co stanie się w przypadku pogorszenia się koniunktury w europejskiej gospodarce i jak to przełoży się na kondycję banków. W scenariuszu bazowym przyjmuje się prognozy dynamiki PKB w poszczególnych krajach sporządzone przez Komisję Europejską (na przykład dla Polski jest to +2,7% w tym roku oraz +3,3% w przyszłym, dla Niemiec –naszego głównego partnera gospodarczego +1,2% w 2010 oraz +1,6% w 2011). Z kolei do symulacji ryzyka wynikającego z kłopotami z zadłużeniem i ewentualnym bankructwem poszczególnych państw przyjęto zachowanie rynków w maju, kiedy przeżywaliśmy falę wyprzedaży na giełdach oraz wzrost wartości CDSów (im są wyżej, tym bardziej wzrasta prawdopodobieństwo bankructwa danego podmiotu).
Niestety nie znamy innych zmiennych takich jak przyjęty poziom bezrobocia, cen nieruchomości, inflacji czy stóp procentowych. Poza tym niepotwierdzone plotki głoszą, że arbitralnie przyjęto spadek wartości obligacji greckich w najgorszym wariancie zaledwie o 17%, tymczasem wielu analityków uważa, że powinno to być raczej 60%.
Jednak faktem jest, że papiery rządowe stanowią tylko 5% wszystkich aktywów banków, a znacznie bardziej wrażliwym składnikiem bilansów są kredyty (około 57%) i tu mamy problem jak ocenić przyjęte scenariusze przez testujących? Najlepszym rozwiązaniem byłoby opublikowanie pełnej struktury ksiąg banków i w takim przypadku każdy analityk mógłby samodzielnie przeprowadzić analizę wrażliwości, ale wątpliwe aby oficjele pozwolili na tak dalece posunięty liberalizm.
Raczej chodzi o w dużej mierze propagandowy show mający na celu poprawę atmosfery na rynkach i przywrócenie zaufania do sektora bankowego. Podobna sztuczka znakomicie udała się w USA w maju ubiegłego roku (przy okazji usankcjonowano wiele praktyk z kreatywnej księgowości). Teraz zastanawiamy się czy Europa zechce uwierzyć w te dane i warto równolegle obserwować zarówno rynek walutowy (EUR/USD) jak też giełdy. Sceptycy twierdzą, że nikt nie zaufa tym testom i giełdy czeka od poniedziałku przecena, ale często bywa tak, że największe wzrosty pojawiają się na falach budowanych na całkowicie błędnych przesłankach.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (6)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:49 [23.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gosc
12:01 [23.07.2010]
Inspektorzy maja odpowiednie wytyczne i wiedza co sprawdzac co nie....
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:02 [23.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:40 [23.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:48 [23.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gosc
19:00 [23.07.2010]