Fot. stock.xchng
Pojęcie państwowego kapitalizmu zostało rozpowszechnione w ubiegłym wieku, kiedy tym mianem określano sytuację, gdy teoretycznie prywatna własność (wliczając w to przedsiębiorstwa) znajduje się pod ścisłą kontrolą państwowych instytucji. Klasycznym przykładem jest wojna, gdy gospodarka zostaje podporządkowana interesom państwa jako nadrzędnym nad interesem akcjonariuszy. Pomińmy tu nieco inne podejście stosowane przez trockistów rozumiejących kapitalizm państwowy jako identyczny wyzysk robotników panujący w krajach socjalistycznych jak kapitalistycznych, bez względu na teoretycznie kolosalne różnice ideologiczne.
W czasach nam najbliższych od razu nasuwa się nam na myśl Rosja Putina, gdzie oligarchowie tak przemieszali się z aparatem władzy, że czasem ciężko zorientować się kto reprezentuje czyje interesy. Utrata łask przywódców oznacza konfiskatę majątku czy więzienie, o czym najlepiej przekonał się były prezes Jukosu Michaił Chodorkowski, który ośmielił się skrytykować Putina 7 lat temu.
Zachód z wyższością patrzy na Rosję, uważając praktyki Kremla za barbarzyńskie, a tymczasem sam zaczyna kroczyć tą samą ścieżką. Za kilka dni ukaże się książka Iana Bremnera, prezesa Eurasia Group, w której nakreśla on pesymistyczną wizję świata, gdzie wolny rynek umiera, a triumf odnosi państwowy kapitalizm.
Kryzys finansowy oznacza też kryzys kapitalizmu w dotychczasowym kształcie i słabość Zachodu wykorzystują nowi gracze rozpychający się na niedostępnych dotąd dla nich rynkach. Symbolem tych zmian jest chęć wejścia Chińczyków do zmagającego się z wyciekiem ropy koncernu BP (Chińczycy pragną zainwestować 9 mld dolarów). Podobne agresywne zakupy czynią kraje arabskie czy Rosjanie. W zamian za poprawę stopy życiowej obywatele tych krajów godzą się z autorytarnym ustrojem, gdzie demokracja jest tylko pustym frazesem.
Niestety, w krajach tradycyjnie uznawanych za ostoję wolnego rynku i demokracji dochodzi do podobnych zjawisk. Państwo wtrąca się w coraz więcej dziedzin życia i oficjele znaleźli uzasadnienie do ingerowania w świat gospodarki – gdyby nie wsparcie rządowe, takie spółki jak AIG, Citigroup czy największe brytyjskie byłyby bankrutami, więc rośnie zapał do regulowania coraz większych obszarów gospodarki. W czarnych wizjach futurystów przeniosą się one na permanentną inwigilację jednostki.
Bremner jest pesymistą i uważa, że jeśli kryzys pokaże nam swoje drugie dno, państwowy kapitalizm rozkwitnie jeszcze bardziej, a Wielki Brat będzie spoglądał na nas jeszcze częściej. Nie będzie jednak on tym razem Amerykaninem.
Komentarze Czytelników (30)
Zgłoś Odpowiedz
Miro I Zbycho
15:01 [03.07.2010]
Ekonomia i matematyka jest taka sama dla wszystkich. Gdyby prywatne było lepsze to by niebyło tylu bankructw firm prywatnych.
Zgłoś Odpowiedz
Odyn
15:14 [03.07.2010]
(niewielkie ilości trotylu potrzebne do inicjacji z pierwszego lepszego niewybuchu.)
To najlepszy pomysł żeby rozstać się z Wielkim Bratem w promieniu 200m od eksplozji zostaną nieodwracalnie uszkodzone układsy scalone w instalacjach dozoru elektronicznego np kamery,serwery itp.
Urzadząnko waży ok 12kg jest proste i skuteczne( nie działaja diody szotkiego i inne systemy antyprzepięciowe. )
Dla lepszego efektu detonujemy 150 m nad ziemią. Żadne tam wystrzeliwywanie,silniki rakietowe i inne głupoty poprostu podczepia się balonik wypełniony helem o odpowiedniej nośności i petardka po cichutku idzie w górę na odpowiednią wysokość i jest odpalana.
Zgłoś Odpowiedz
/////////
15:22 [03.07.2010]
Nie daj Boże aby w tym czasie przelatywał w pobliżu np policyjny śmigłowiec bo dojdzie do zakłucenia elektroniki i się skończy kraksą.
Zgłoś Odpowiedz
P A W E Ł J U Ś
15:24 [03.07.2010]
wolny rynek jest możłiwy ale tylko wtedy kiedy OSOBY KOMPETENTNE BĘDĄ TAM GDZIE ICH MIEJSCE A OSOBY NIEKOMPETENTNE ustąpią miejsca tym pierwszym - w każdej dziedzinie, też w odniesieniu do giełdy
P A W E Ł J U Ś
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:25 [03.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:28 [03.07.2010]
To są prywatne kopalnie kolego
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:51 [03.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:59 [03.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:00 [03.07.2010]
/////////
Nie daj Boże aby w tym czasie przelatywał w pobliżu np policyjny śmigłowiec bo dojdzie do zakłucenia elektroniki i się skończy kraksą. [/c
Zgłoś Odpowiedz
piotr34
16:02 [03.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
I po Wielkim Bracie
16:06 [03.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:31 [03.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
woj.
18:10 [03.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:24 [03.07.2010]
" Polskie kopalnie węgla brunatnego są w zasadzie państwowe z jednym małym wyjątkiem - kopalnią Sieniawa - mówi prof. Zbigniew Kasztelewicz, wiceprezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa" Więc co mi koleś pier...isz?! Jakie prywante?! Kilka przetworzono w prywatne spółki i te akurat radzą sobie same - reszta do dofinansowywane państwówki!
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:58 [03.07.2010]
Jakie dofinansowywanie zejdz na ziemę,one wykazują straty księgowe .Ale co Ci tu będe tłumaczył..po co
Zgłoś Odpowiedz
Z wikipedii
22:08 [03.07.2010]
Bomba E w momencie detonacji wysyła przez bardzo krótki czas, nie dłuższy od milionowych części sekundy, niezwykle silną falę elektromagnetyczną, której moc osiąga miliardy watów. Fala ta należy do zakresu mikrofalowego. Wysłana fala rozchodzi się w otaczającej przestrzeni i np. poprzez anteny lub luki w obudowie dociera do wszelkiego typu urządzeń elektronicznych. Fa
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:23 [03.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Stanislaw zEłku
08:30 [04.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Stanislaw z Ełku
08:34 [04.07.2010]
Bredzisz kolego,hehehehe
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:17 [04.07.2010]
Stachu zgól pejsy zacznij myśleć
Zgłoś Odpowiedz
zelek_akuku
13:58 [04.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Hazet
19:26 [04.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:43 [04.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:16 [04.07.2010]
Prywatne dotowane kopalnie panie kolego.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
05:25 [05.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Lux
09:24 [05.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:53 [06.07.2010]
Państwo to każdy obywatel
Zgłoś Odpowiedz
socyalista
00:53 [07.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Bekon
01:02 [07.07.2010]
Dzisiaj doktorat to może mieć każdy nawet niedomyta baba wałęsajaca się koło bloku w dziurawych butach i rozdartych portkach w kroku z gnijącym żywcem psem- cóż że w głowie pusto trza mieć tylko znajomego profesora promotora i parę złoty
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:32 [08.07.2010]
Zwracam się z uprzejmą prośbą, abyś się nie ośmieszał, gdyz jest mi wstyd za ciebie. Więcej pokory i nauki.