• WIG +0,14%
  • WIG20 +0,37%
  • mWIG40 -0,32%
  • sWIG80 -0,24%
  • FW20 +0,44%
  • NewConnect -0,72%
  • DJI +0,08%
  • NASDAQ -0,01%
  • S&P500 +0,19%
  • NIKKEI225 -3,08%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude -0,4%
  • Ropa Brent -0,15%
  • Złoto +1,22%
  • Srebro +2,61%
  • Miedź +0,4%

Pokaż wszystkie

Grecy, sprzedajcie wyspy i spłaćcie długi!

Zbigniew Papiński | Sobota [26.06.2010, 09:10]

25 komentarzy / Skomentuj

Mykonos/Fot. stock.xchng
Temat wraca za sprawą brytyjskiego dziennika.

Kiedy trzy miesiące temu niemiecki „Bildwezwał Greków do sprzedaży wysp i wykorzystania środków na spłatę długów, wiele osób uznało to za dość marną prowokację tabloidu znanego z podsycania niezdrowych emocji – ostatnio „Bild” prowadził akcję, w której chciał zmusić urodzonego w Gliwicach piłkarza Lukasa Podolskiego, aby ten śpiewał hymn przed meczami reprezentacji Niemiec. Jednak temat podjęli również niemieccy politycy podkreślając, że nie chcą obciążać podatników kosztami zabawy beztroskich Aten i pragną zobaczyć wolę i determinację do zmian z drugiej strony.

W maju Grecja obiecała wdrożyć program drakońskich oszczędności, a w zamian zyskała obietnicę pomocy ze strony Unii Europejskiej i MFW o wartości 110 mld euro, które w dużej mierze trzeba było wykorzystać na spłatę zapadających wtedy obligacji. Tymczasem nieoczekiwanie w czwartek wieczorem prawdziwą burzę wywołał brytyjski liberalno-lewicowy dziennik „The Guardian”.

Elena Moya w tekście pod tytułem „ Greece puts its islands for sale to save economy ” (“Grecja wystawia na sprzedaż wyspy, aby ratować gospodarkę”) w alarmistycznym tonie donosiła, że zdesperowane greckie władze chcą sprzedać część ze swoich 6 000. wysp, aby w ten sposób podreperować budżet. Tylko niewielka część z nich (227) jest zamieszkana i sprzedaż bądź wieloletnia dzierżawa przyniosłyby poważny zastrzyk finansowy.

Autorka wskazała na duże zainteresowanie ze strony bogatych Rosjan oraz Chińczyków. Ci ostatni już weszli do przemysłu stoczniowego i chcą przejąć greckie koleje. Z kolei jeśli chodzi o oligarchów, mówi się o tym, że właściciel Chelsea Roman Abramowicz mógłby wykupić jakieś tereny na wyspie Rodos.



Jednym z popularnych kierunków wakacyjnych wybieranych przez turystów jest wyspa Mykonos. Rzekomo tam władze chciałyby znaleźć prywatnego inwestora, który miałby wybudować luksusowy ośrodek dla bogatych turystów. Z drugiej strony niektóre greckie wysepki są tak małe, że można na nich zbudować tylko mały domek, ale ich ceny są na poziomie niespełna 2 mln euro, czyli tyle, ile kosztuje zwykły dom w dobrej dzielnicy Londynu. Zainteresowani kupnem mogą odwiedzić stronę Private Islands Online (bez trudu można znaleźć wyspę z ceną wywoławczą znacznie niższą niż podaje Elena Moya: 1,17 mln euro)

Tekst wywołał prawdziwą wściekłość greckich władz, które zażądały zmiany tytułu artykułu oraz kilku sprostowań określając go jako obraźliwy i nieprawdziwy. Jak wyjaśniał rzecznik rządu George Petalotis, dochodzi do transakcji, ale pomiędzy prywatnymi stronami i Ateny nie mają z tym nic wspólnego. Trochę zaskakuje aż tak gorąca reakcja i nieco przypomina wczorajsze zapewnianie przez francuską minister gospodarki Christine Lagarde, że Francji nie grozi obniżka ratingu z najwyższego poziomu AAA. Może jednak coś jest na rzeczy?

Poza tym dziwi nieco cała ta histeria związana z wyspami. W końcu sprzedaż ziemi zagranicznemu inwestorowi nie oznacza, że przestaje ona być terytorium Grecji. W takim razie musielibyśmy uznać, że wchodząc do placówki banku Pekao SA nagle przenosimy się do Włoch, a jeżdżąc wózkiem po sklepie „Biedronki” zwiedzamy Portugalię. Szczególnie wieloletnia dzierżawa wydaje się niezłym rozwiązaniem, ponieważ państwo nie straciłoby całkowitej kontroli nad wyspą, a umożliwiłoby jej rozwój przy pomocy zagranicznego kapitału i przyniosło wpływy do budżetu.

Tak naprawdę Grecja i tak praktycznie jest bankrutem i nikt nie wierzy w jej ratunek, o czym świadczy ponowny skok do rekordowych poziomów kosztu ubezpieczenia długu (CDSów) powyżej 11% w tym tygodniu. Jednak kraj jest na tyle niewielki, że może otrzymywać kroplówkę z zewnątrz jeszcze przez kilka lat, a prawdziwym zagrożeniem są kłopoty z zadłużeniem znacznie większych krajów, takich jak wspomniana wcześniej Francja, Hiszpania czy Włochy.

Komentarze Czytelników (25)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

09:26 [26.06.2010]

... czy Wielka Brytania

Zgłoś Odpowiedz

Gość

09:41 [26.06.2010]

... czy USA

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:18 [26.06.2010]

czy Japonia

Zgłoś Odpowiedz

soband1

10:20 [26.06.2010]

jedyne wyjscie skasowac dlugi i zaczac od nowa... zadluzac sie :)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:25 [26.06.2010]

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:28 [26.06.2010]

to moze by i moje długi skasować

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:34 [26.06.2010]

Francja, Rosja, Japonia, albo Australia ktorys z tych krajow zbankrutuje w ciagi dwoch lat to pewne....

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:43 [26.06.2010]

czy - cały świat ? - !!!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:07 [26.06.2010]

Grecy nieroby i bankruci!!!! dobry pomysł żeby sprzedac wyspy.Jak brakuje gotówki bogaci sprzedaja przeciez swoje posiadłości czy obrazy,wiec o co tak sie burza grecy???

Zgłoś Odpowiedz

Gość1

15:51 [26.06.2010]

"to moze by i moje długi skasować"

jest jedno proste rozwiązanie: hiperinflacja......

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:01 [26.06.2010]

co za tlumok,oni nie sa nierobami tylko maja jaja masonie

Zgłoś Odpowiedz

ex-cartino

16:38 [26.06.2010]

Mamy początek lipca, miasteczko na greckim wybrzeżu, sezon w pełni, ale leje, więc puchy. Wszyscy pozadłużani.
Na szczęście do jednego hoteliku przyjeżdża bogaty Rosjanin. Prosi o pokój. Rzuca na stół 100 EUR i idzie go obejrzeć.
Hotelarz chwyta banknot i natychmiast leci uregulować należność u dostawcy mięsa, któremu zalega.
Ten łapie banknot i leci zapłacić nim hodowcy świń, któremu zalega za towar. Ten łapie te 100 EUR i leci zapłacić dostawcy paszy. Ten z ulgą bierze pieniądze i z tryumfem wręcza je prostytutce, z której usług korzystał (kryzys!) na kredyt.
Ta łapie pieniądz i leci spłacić dług w hoteliku, z którego też korzystała na kredyt...
... i w tym momencie nowy Ruski schodzi z góry, oświadcza, że pokój mu się nie podoba więc bierze swoje 100 EUR i wyjeżdża.
Zarobku nie ma. Ale całe miasteczko jest oddłużone i z optymizmem patrzy w przyszłość.

Zgłoś Odpowiedz

LAIK

21:22 [26.06.2010]

Gość

co za tlumok,oni nie sa nierobami tylko maja jaja masonie

tak,świetna myśl...JEŚLI PIENIĄDZ STRACI WARTOŚĆ...TO DŁUG TEŻ!!!

Zgłoś Odpowiedz

expedite-polska.com

00:02 [27.06.2010]

Posiadam na sprzedaż nieruchomości gruntowe pod : - Pola golfowe - Aktywizacje gospodarczą - Elektrownie wiatrowe - Biogazownie - Parki logistyczne - Budowlane ( deweloper ) - Spalarnie śmieci - Hotele Pozdrawiam Mateusz Lisowski mateusz@expedite-polska.com

Zgłoś Odpowiedz

rozsądek

09:16 [27.06.2010]

Apeluję o zachowanie rozwagi i rozsądną sprzedaż akcji Tauronu po 9pln za sztukę Oto wyceny domów maklerskich: UniCredit 0,86-1,03 ING Securities 0,80-0,94 DI BRE 0,92-0,94 PKO BP 0,79-0,95 DM BOŚ 0,82-1,09 To są wyceny akcji przed scaleniem, więc trzeba pomnożyć przez 9, uzyskamy cenę akcji po scaleniu. Proponuję wszystkim ustawić limit sprzedaży na około 9-10 pln i czekać, inwestorzy będą musieli się dostosować do naszej ceny i sprzedamy nasze walory w dogodnej cenie 9-10 pln za akcje z rozsądnym zyskiem zgodnie z rynkową wartością Tauronu. Nie sądzę, że 5 tys zł to aż tak duża suma by móc chwilę poczekać na reakcję rynku i konkretny zysk. A nie jak w przypadku PZU natychmiastowe zebranie zysków i usatysfakcjonowanie potężnych inwestorów, którzy za bezcen kupią akcje. Jeszcze raz apeluję o zachowanie zimnej krwi i rozsądek.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

09:30 [27.06.2010]

Jeszcze napisz list do Świętego Mikołaja.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:14 [27.06.2010]

ciekawe co tuskomaniacy by sprzedali! no tak liberalna polityka ,globalizacja ,unia doprowadzą do tego że we własnym kraju będziemy żebrakami! dzięki nieudolnym politykom Grecja/ nomen omen kolebka demokracji / może paść na kolana! pytanie: czy takiej demokracji chcemy? pseudo demokracja taka jak ta dzisiaj, która na pierwszym miejscu stawia kult pieniądza/ rację ma i władzę ten który ma więcej kasy/ jest tragedią i zanim się politycy obudzą doprowadzi w końcu do buntu! już podwyższanie wieku emerytalnego to jeden z pierwszych sygnałów !!!95% ludzi będzie pracować na gnoi którzy doprowadzają do kryzysów aż do śmierci!!!!!! no bo ilu z nas dożyje 68 lat ! LUDZIE OBUDZCIE SIĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:41 [27.06.2010]

Niemcy to przeklete swinie

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:47 [27.06.2010]

A co okradłeś ich i musiałeś oddać?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:30 [27.06.2010]

A czy jakby Polska była zadłużona jak grecy to sprzedaliście by swoje ziemie Niemcom? I gdzie byście się podziali myślcie trochę to naprawdę nie boli.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

00:04 [28.06.2010]

To niemce tym sterują, mają niespłacalne długi amerykańskich handlarzy nieruchomościami i to niemce są największym bankrutem Europy, tyle że niemce zazwyczaj porażkę przekuwają w sukces, tego już "doktor" Gebels nauczał... i dzisiaj zbierają z tego owoce....
Zawsze trzeba spytać komu to jest na rękę, i niemal zawsze wychodzi że to Tel Awiw.... po wielu sobie tylko znanych zakrętach....

Zgłoś Odpowiedz

Gość

08:04 [28.06.2010]

Gość

Grecy nieroby i bankruci!!!! dobry pomysł żeby sprzedac wyspy.Jak brakuje gotówki bogaci sprzedaja przeciez swoje posiadłości czy obrazy,wiec o co tak sie burza grecy???


Widać, że masz mentalność lichwiarza. Sam się sprzedaj, jełopie.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:00 [28.06.2010]

sprytnie, bankierzy wpuscili ich w kanał a teraz mowia sprzedajcie nam wyspy to sie oddluzycie, no i zydzi wykupią w ten sposob cały swiat i bedziemy do konca dni na pasku narodu wybranego

Zgłoś Odpowiedz

Gość

08:31 [09.07.2010]

Polacy: sprzedajcie Polskę i spłaćcie długi!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

08:35 [18.07.2010]

Grecy nie są nierobami i lobuzami. To wiem