• WIG -0,85%
  • WIG20 -1,26%
  • mWIG40 -0,42%
  • sWIG80 +0,22%
  • FW20 -1,12%
  • NewConnect +0,02%
  • DJI -0,33%
  • NASDAQ -0,41%
  • S&P500 -0,43%
  • NIKKEI225 -0,13%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures -0,28%
  • Ropa Crude -0,22%
  • Ropa Brent +0,34%
  • Złoto -0,09%
  • Srebro -1,23%
  • Miedź -1,37%

Pokaż wszystkie

Kiedy warto kupować akcje?

Zbigniew Papiński | Piątek [25.06.2010, 11:50]

9 komentarzy / Skomentuj

Kliknij, aby powiększyć
Co nam mówi WIG?

Jeżeli spojrzymy na historyczny wykres indeksu WIG umieszczony nad artykułem, dostrzeżemy nienaturalnie hiperboliczną falę wzrostową na samym początku historii GPW. Pierwsza hossa była specyficzna i nawet samo otwarcie rachunku maklerskiego stanowiło spore wyzwanie, podobnie składanie zleceń czy nawet banalne dotarcie do aktualnych notowań (fixing pokazywany w telegazecie). Dopiero rozwój internetu doprowadził do zasadniczych zmian i praktycznie teraz każdy posiadacz rachunku maklerskiego może mieć dostęp do aktualnych notowań (1. oferta kupna i sprzedaży) oraz podstawowych serwisów informacyjnych. Na pewno rynek jest zdecydowanie bardziej efektywny, ponieważ nowe informacje błyskawicznie przekładają się na ruchy cen akcji i innych instrumentów.

Nadal jednak intryguje ten początkowy „wystrzał” i rozwiązanie zagadki jest dość prozaiczne, po prostu na początku mieliśmy zaledwie pięć spółek i do hossy dokładał się rozwój rynku, czyli wprowadzanie na parkiet kolejnych akcji. Świadectwem tego niech będzie przypomnienie pierwszego składu indeksu grupującego największych 20 spółek z warszawskiego parkietu WIG20:

Źródło: GPW


Pozostały w nim do dziś tylko dwa banki WBK (po fuzji BZ WBK) oraz BRE i teraz naturalną koleją losu wydaje się przekształcenie indeksu w WIG30, ponieważ na GPW spokojnie znajdziemy tyle dużych spółek z odpowiednią płynnością. Wypada żałować, że nie doczekaliśmy się kontraktów terminowych na WIG, tak jak Amerykanie posiadają na S&P 500. W takim wypadku próby manipulowania kursem indeksu byłyby nieco utrudnione.

Właśnie ze względu na budowę indeksów, lepiej od WIG20 koniunkturę na rynku oddaje o wiele szerszy wskaźnik WIG, który nie jest zniekształcany odcinaniem dywidend. No i teraz wypada przejść do tytułowego pytania: kiedy warto kupować akcje? Najprościej odpowiedzieć, albo kiedy są w trendzie wzrostowym, albo kiedy stają się naprawdę tanie, tylko jak to ocenić?

Zauważmy zieloną linię dość łagodnego trendu wzrostowego na WIG narysowaną na wykresie nad artykułem przybliżoną na poniższym rysunku:

Kliknij, aby powiększyć


Kupowanie akcji w momentach kiedy WIG dotykał tej kreski zawsze w ostatnim piętnastoleciu przynosiło prędzej czy później zyski. Oczywiście trzeba jeszcze odpowiednio wybrać do tego konkretne akcje, ale poszukujący drogi na skróty mogą na przykład skorzystać z funduszy akcyjnych.

W tym miejscu optymista powie, że świadczy to o rozwoju naszego rynku, ale to tylko część prawdy. Zauważmy, że początek trendu widzimy w 1995 roku i ważnym czynnikiem z ostatniego piętnastolecia jest inflacja. Polska jako kraj przemian borykała się z nią dosyć długo, praktycznie do końca dwudziestego wieku i teraz uwzględnienie wpływu inflacji rzuca nieco inne światło na nasz trend.

Przez ostatnie 15 lat średnia inflacja podawana przez GUS wzrosła łącznie o 181,1%., a zatem mierząc od dołka w 1995 roku poziomem odpowiadającym tamtym wartościom (5904,7 pkt minimum z 1995 roku) byłoby teraz 16 590,24 pkt. Aktualnie WIG znajduje się znacznie wyżej, w okolicach 40 000 pkt, ale snując katastroficzne wizje, niektórzy jakby chcą pominąć sprawę inflacji.

Z tego powodu nawet jeśli czekałoby nas potężne tąpnięcie na miarę tego zakończonego w lutym 2009 roku, pierwszym ciekawym momentem byłoby dojście do pokazywanej na wykresie linii, czyli ekstrapolując jej dalszy przebieg, możemy plasować ją gdzieś w rejonie 30 000 pkt, czyli 25% poniżej obecnych cen.

Z kolei wersja z pogłębieniem dna z lutego 2009 roku naprowadza nas na inflacyjne 16 590 pkt z solidnym filtrem do góry, który stanowi dołek z ubiegłego roku na 20 370,29 pkt). Są to strefy interesujące dla doświadczonych inwestorów poszukujących nadzwyczajnych stóp zwrotu i gotowych podjąć w związku z tym odpowiednie ryzyko (najlepiej kontrolowane przez dobór wielkości pozycji i zlecenia stop-loss/stop-limit).

Oczywiście posiadaczom akcji wypada życzyć aby te warianty nigdy się nie sprawdziły, ale każdy inwestor powinien mieć w zanadrzu kilka scenariuszy wydarzeń i w ten sposób nigdu nie być zaskoczonym przez rynek.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (9)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:48 [25.06.2010]

Z Wig20 polecam Universal.

Zgłoś Odpowiedz

Gość-Jacek

13:33 [25.06.2010]

Moja Teściowa w 1993 r codziennie mi mówiła : " Z giełdy nie będzie pieniędzy ..." a potem wyciągała łapkę gdy tuż przed pierwszą katastrofą (bessą) wszystko likwidowałem.

Zgłoś Odpowiedz

chrisinet@poczta.onet.pl

13:48 [25.06.2010]

Mój komentarz sprzed tygodnia brzmiał: Petrolinvest staję się coraz większą okazją inwestycyjną. Może być tak, że podaż zdusi kurs w okolice 10 zł, wysypią uruchomią stop- lossy. Zbiorą za dzień dwa rzucą dobre duże info. Podniosą 20-30 procent w okolice 12-13 zł . Sypną. Znowu zwała w okolice 10 zł konsolidacja wyjście w dół zgodnie z obowiązującym trendem spadkowym. Konsolidacja okolice 7-8 zł. Dobre info zryw 20-30 procent do 10 zł które stało się oporem. Zwała realizacja zysków. Konsolidacja w okolicach 5 zł po 50% korekcie technicznej. Dyskusja o fundamentach spółki i jej dalszym istnieniu.

Komentarz czytelnika sprzed 2 dni- Petrolinvest to chłam, czysta spekulacja
odpowiedz: Prawda, zgoda, ale są szuje które na nim zarobiły, nie ma gówna, którego nie da się zawinąć w lśniące sreberko.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:50 [25.06.2010]

Dowiedz się koleżko o krótkiej sprzedaży, od 1 lipca nie tylko Rycho będzie kosił kasę na spadkach na Petroshicie.

Zgłoś Odpowiedz

chrisinet@poczta.onet.pl

15:05 [25.06.2010]

Widzę że osłabł sentyment do Petrolinvestu. Jednak juz niedługo da zarobić. To walor dla prawdziwych kowbojów.

Zgłoś Odpowiedz

GURU

16:39 [25.06.2010]

PIĘKNA SESJA ALE UPRZEDZAM TO BYŁA PUŁAPKA NA NAIWNYCH.JANUSZ27-80@TLEN.PL

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:52 [25.06.2010]

Kiedy warto kupowac akcje , moim zdaniem należy kupowac po korekcie której wlaśnie jesteśmy światkami . Wydaje mnie się że aktualnie mamy podfale C , i kurs na południe jest nieuchronny z finiszem ponizej dołka .

Zgłoś Odpowiedz

A-666

13:38 [27.06.2010]

Odpowiedź na tytuł artykułu. Kupować akcje jak skończy się trzecia fala spadkowa na WIGu której brak.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

09:58 [28.06.2010]

nie dajcie się nabrać na giełdę giełda to wielki przekręt oszustów tam są oszuści którzy naciągają ludzi i łupią ciułacz z kasy to jest giełda