PO SESJI: Niech wiedźmy zatrzęsą giełdą!
Zbigniew Papiński | Czwartek [17.06.2010, 17:00]
20 komentarzy / Skomentuj
Jutro wygasają kontrakty terminowe. Pora na show.
Patrząc na kolejny nudny dzień zmagań giełdowych wypada zakrzyknąć: niech wiedźmy zatrzęsą giełdą! Stanie się tak jutro w końcówce notowań, kiedy każdy odczyt indeksu WIG20 od godziny 15:10 nabierze wielkiego znaczenia dla ustalenia ostatecznego kursu rozliczeniowego kontraktów terminowych oraz opcji oznaczonych symbolem M10. W czwartek ciekawsze było obserwowanie popisów piłkarzy Argentyny w meczu z Koreą Południową niż ślęczenie przed monitorem z notowaniami.
Przez większą część czwartkowej sesji WIG20 miał wyraźne problemy ze sforsowaniem choćby poziomu kończącego ubiegły rok (2388,72 pkt), mimo dość pozytywnego odbioru relatywnie udanego przetargu hiszpańskich obligacji. Co prawda Madryt musi płacić więcej odsetek (prawie 5% na dziesięciolatkach), ale wielu analityków obawiało się, że i przy takich cenach nie znajdą się chętni do zakupu hiszpańskiego długu. Szybko przełożyło się to na polepszenie sentymentu wobec euro i wspólna waluta poprawiła swoje notowania do dolara.
Niestety dla posiadaczy polskich akcji nic z tego nie wynikało i skoro amerykańskie dane z rynku pracy rozczarowały (więcej zasiłków niż oczekiwano: 472 tys.), niedźwiedzie spróbowały przechylić szalę na swoją stronę, co było dość dziwne zważywszy dominującą zieleń na zagranicznych parkietach. Taka jazda lekko pod prąd nie mogła przynieść zbyt imponujących rezultatów i dopiero słabe dane na temat aktywności przemysłowej w rejonie Filadelfii (8 pkt vs 21 pkt) opublikowane kilkadziesiąt minut przed końcem czwartkowych notowań wyraźniej pomogły misiom.
WIG20 – 1,3% zepchnięty jeszcze nieco niżej na końcowym fixingu okazał się dziś tym samym najsłabszym indeksem w Europie, a w utrzymaniu się powyżej 2350 pkt pomogło głównie PZU +0,3%. Zauważmy, że do czerwonych latarni zaliczamy zarówno bank PKO BP -2,85% jak i BZ WBK -2,4%. Czyżby inwestorom nie spodobał się pomysł połączenia obu banków, który krąży na razie jako nieoficjalna plotka? Obojętnie jak jest w rzeczywistości akcje PKO BP w czerwcu są najsłabsze ze wszystkich walorów z WIG20.
Dziś zadebiutowały akcje dystrybutora sprzętu komputerowego ABC Data i biorąc pod uwagę ponad 80% redukcji w transzy inwestorów indywidualnych otwarcie na +5% nie oznacza szczególnie oszałamiającego sukcesu, tym bardziej, że walory kończyły dzień już tylko na symbolicznych plusach: +0,4% (grosz powyżej ceny emisyjnej). Rozczarowanie wydaje się spore i nie osłodziło go ujawnienie się w akcjonariacie OFE PZU „Złota Jesień” z pakietem 7,5 mln PDA.
Poprzednia seria kontraktów terminowych wygasała przy rekordowych obrotach na indeksie WIG20, ale tym razem możemy spodziewać się nieco mniejszego ruchu na GPW. Wskazuje na to powolny spadek liczby otwartych pozycji i na czerwcowej serii pozostało ich nieco ponad 60 tysięcy oraz pokazanie się dużych pozycji na serii wrześniowej (zrolowane). Teoretycznie widząc w czwartek WIG20 jako najgorszy indeks w całej Europie moglibyśmy obstawiać czerwony scenariusz także w trakcie jutrzejszej końcówki, ale czy tak się faktycznie stanie przekonamy się po godzinie 16. Tymczasem do jutra możemy zastanawiać się nad jeszcze inną istotną kwestią: czy warto zapisać się na akcje Taurona?
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (20)
Zgłoś Odpowiedz
Goldman i Morgan
17:18 [17.06.2010]
Obstawiam branie S na fiutach nowej serii w czerwcu i w lipcu ostry zjazd. Może giełdy uratować kolejny dodruk USD co zepchnie USA na margines - ale to tylko skutek uboczny
Oczywiscie mam nadzieję że bredzę i moje przewidywania odnosnie gospodarki Polski się nie sprawdzą......
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:21 [17.06.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:27 [17.06.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Goldman i Morgan
17:30 [17.06.2010]
oby oby - tylko jest problem ze prawie zawsze mam racje.....
Zgłoś Odpowiedz
Dariusz_B
17:31 [17.06.2010]
www.profesjonalnyinw(…)t.com
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:37 [17.06.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:40 [17.06.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:42 [17.06.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:50 [17.06.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:37 [17.06.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:59 [17.06.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:13 [17.06.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:22 [17.06.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:33 [17.06.2010]
Zgłoś Odpowiedz
ex-cartino
21:41 [17.06.2010]
No, Goldi już się tak nie kryguj, że ci z tym tak źle :-))))))) Na jutrzence ty zarobiłeś, ja straciłbym (jeśli można by było ją krótko sprzedawać lub "szortować" jej akcje). Na PGE to samo, wskaźniki techn. pokazywały siłę, a ty sprzedałeś 1/3 na górce ;-) pozdrawiam :-]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:39 [17.06.2010]
Zgłoś Odpowiedz
yenefer
23:30 [17.06.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:59 [17.06.2010]
Zgłoś Odpowiedz
drzewiecki
09:32 [18.06.2010]
Zgłoś Odpowiedz
max
08:42 [21.06.2010]