Kto stracił w jednej transakcji 10 miliardów dolarów?
Zbigniew Papiński | Czwartek [20.05.2010, 10:25]
19 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Zwykle ekscytujemy się wyczynami takich ludzi jak John Paulson, który najpierw zarobił krocie obstawiając krach na rynku nieruchomości, potem na odbijających od dna akcjach amerykańskich banków, a ostatnio na złocie. Nic w tym dziwnego, ponieważ każdy chciałby zarabiać wielkie pieniądze i uzyskiwać takie kosmiczne stopy zwrotu jak na przykład na naszym krajowym podwórku ostatnio Mariusz Ganczar (zwycięzca konkursu World Top Investor) czy wygrani z „Parkiet Challenge”. To z nimi przeprowadza się wywiady i inwestorzy szukają wskazówek, które także im pomogą poprawić wyniki inwestowania.
Rzadko kiedy spogląda się na dół tabeli, a rzeczywistość bywa tak okrutna jak teraz, kiedy WIG20 spadł poniżej poziomu z otwarcia tego roku. Na tak dynamicznym rynku jaki widzieliśmy od odbicia w lutym ubiegłego roku każdy kupujący akcje czuł się niemal Warrenem Buffettem i wybitnym giełdowym ekspertem. Ostatni miesiąc nie jest już taki różowy (poza udanym debiutem PZU), więc spójrzmy na człowieka, który poniósł dotkliwą porażkę na rynku, mimo tego, że utożsamiany jest z wielkim sukcesem. Przez niefortunną transakcję ominęła go okazja zarobku aż 10,3 mld dolarów. Jak się nazywa ten pechowiec? Steve Jobs.
Do sprawy dokopał się Brett Arends piszący dla dziennika „the Wall Street Journal”. Poszukując najgorszego „trade’u” w historii natknął się na transakcję opcyjną Steve'a Jobsa z 2003 roku.
Po pęknięciu bańki dotcomowej akcje Apple spadły do rekordowo niskich cen i handlowano nimi nawet poniżej 7 dolarów za sztukę. Jobs posiadał opcje, które umożliwiały mu kupno tych akcji po znacznie wyższej cenie (przyznane jeszcze w trakcie boomu internetowego), ale zdecydował się spieniężyć je, godząc się w zamian na znacznie mniejszą liczbę walorów niż gwarantowały to opcje. W ten sposób otrzymał akcje warte wtedy 75 milionów dolarów. Co się potem stało?
Obecnie ten pakiet akcji jest wart 2,5 mld dolarów, ale gdyby Jobs powstrzymał się z realizacją warrantów opcyjnych, obecnie jego pierwotny portfel byłby wyceniany przez rynek na blisko 13 mld dolarów. Ani spółka, ani Jobs nie chcieli skomentować tego faktu i odmówili wypowiedzi dla WSJ. Trzeba jednak zauważyć, że nawet i bez tych hipotetycznych 10 mld dolarów Jobs nie należy do biednych i ta sprawa być może nieco go czasem męczy przed snem, ale na rachunki na pewno mu nie zabraknie.
Komentarze Czytelników (19)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:52 [20.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:13 [20.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
rafion
11:45 [20.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Pan A
11:49 [20.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:27 [20.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:31 [20.05.2010]
"Przez niefortunną transakcję ominęła go okazja zarobku aż 10,3 mld dolarów."
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:07 [20.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:15 [20.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Pawel Jus
13:52 [20.05.2010]
Wpisujcie mnie na allegro t.j. tam w tej ich przeglądarce, wpisujcie 1000 "krotny zysk" i ja wyskakuje. Pozdrawiam. mail: janusz_wielkapyta_vel_dzwignia@homosie.ru
Zgłoś Odpowiedz
sandra
13:53 [20.05.2010]
promocja już jest niezła tego papierku ;)
Zgłoś Odpowiedz
Dobromir
14:24 [20.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:32 [20.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:54 [20.05.2010]
hej,wesoły Dobromir.....znowu się naćpałeś......???
Zgłoś Odpowiedz
brat yenefer-eryk
15:17 [20.05.2010]
k.., ciebie też siostra nadziała na hutka? Ale z tego co wiem, nie posiada tych walorów.
Jak mogłaś coś takiego kupić? Mam nadzieję że weszłaś w niego za nie więcej niż 25% kapitału, będziesz mogła uśrednić.
Zgłoś Odpowiedz
Dobromir
16:07 [20.05.2010]
Sa tacy jak Andrew Lahde z Lahde Capital Management ktory teraz juz tylko pali ziolo po sukcesie jakie odniosl na hossiakach w bessie he he ja sie zadowole dobrym winem
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:23 [20.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:35 [20.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:33 [20.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
prorules
23:42 [20.05.2010]
Jak mozna bylo kupic Hutmena gdy surowce z miedzia na czele rysuja formacje nurka? Daj sobie spokoj z gielda moze lepiej, na pewno slyszalas, ze odsetek ludzi grajacych na gieldzie osiagajacych regularne zyski jest mniejszy niz dziesiec.