Zobacz jak wygląda panika na giełdzie
Zbigniew Papiński | Piątek [07.05.2010, 12:05]
26 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Czwartek 6. maja 2010 roku przejdzie do historii. Wczoraj amerykańskie indeksy w pewnym momencie zanurkowały tak głęboko, że wydawało się nawet, że panika może przerodzić się w krach wszech czasów, ale końcówka sesji nieco zatarła fatalne wrażenie. Jednak przecena o niemal 1000 punktów indeksu Dow Jones w ciągu jednego dnia oznacza rekord dwóch dekad i może się równać tylko z "czarnym poniedziałkiem" w 1987 roku. Wtedy DJIA stracił aż 22,6%.
Wydarzenia na żywo śledziła amerykańska telewizja biznesowa CNBC i przypomnijmy sobie jak to wyglądało wczoraj:
Dziennikarze obecni w studio nie wierzyli własnym oczom. Pierwszy oprzytomniał Jim Cramer, który stwierdził, że coś jest nie tak, ponieważ akcje Procter and Gamble, czyli spółki z sektora uważanego za względnie bezpieczny zanurkowały kwadrans przed godziną 21. naszego czasu o ponad 30% w dół. Cramer wręcz wskazał palcem na ekran i wystrzelił
Za chwilę rynek równie gwałtownie odbił, w tym także akcje PG i Cramer zyskał chwilę sławy, ale reszta obserwatorów zaczęła się zastanawiać co tak naprawdę się stało?To nie może być prawdziwa cena! Po prostu kupuj Procter and Gamble.
Początkowo podano, że niezidentyfikowany trader w banku Citigroup pomylił klawisze „m” z „b” i zamiast kilkunastu milionów akcji chciał sprzedać ich kilkanaście miliardów (ang. billion= miliard), ale brzmi to naprawdę mało przekonująco. Zresztą gorąco tej wersji zaprzeczał później w studiu CNBC prezes NYSE David Niederauer. Według niego na spółkach MMM, Accenture oraz Procter and Gamble zadziałały mechanizmy obronne giełdy, która wstrzymała wpuszczanie zleceń do systemu i podawane kursy nie odzwierciedlały rzeczywistej sytuacji na parkiecie. Tak naprawdę na minimach doszło do znikomej liczby transakcji i dopiero po chwili sytuacja wróciła do normy.
Jednak w tym miejscu rodzi się pytanie kto na tym zarobił, a kto stracił i czy w ten sposób nie podważono zaufania do Wall Street, które od dawna wisi na cienkim włosku? Prawdopodobnie zapalnikiem było przełamanie istotnych technicznych wsparć na indeksie S&P 500 (najpierw 1150, potem 1121,44 i 1100 pkt), które uruchomiły lawinę komputerowych zleceń. Wszystko się zgadza, ale czy takie rzeczy powinny się przytrafiać poważnemu rynkowi? Legendarny inwestor Jim Rogers wręcz domaga się, żeby zawieszono notowania na NYSE, skoro nie umie sobie ona poradzić z elektroniką. Amerykański nadzór finansowy (SEC) rozpoczął śledztwo.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (26)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:30 [07.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:57 [07.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
13:11 [07.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:25 [07.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Filemon
14:13 [07.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
miłosz
14:23 [07.05.2010]
89 kontraktów wczoraj synku? Chyba w Grze Parkietu buhahhaha
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:15 [07.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:26 [07.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:24 [07.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
fundman
17:01 [07.05.2010]
BANAN to jest ale u wujka Obamy.
Zgłoś Odpowiedz
GURU
18:14 [07.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:47 [07.05.2010]
Dokładnie 20 grudnia......
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
22:42 [07.05.2010]
piotreksep13
ps ja dzisiaj pogonilem kontrakty na kghm za 38 zl strata tylko 4k zl a w razie krachu mialbym chyba z 200k straty jezu chryste
dzisiaj kupilem sobie krotkie na fpkom10 65 sztuk za 39,35zl zl pod koniec sesji i siedze i czekam a w razie problemow zawsze sprzedam ze strata tymbardziej , ze raczej nie ma takich euforycznych wzrostow jak krachow wiec zawsze bede mogl realizowac swoje straty
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:34 [08.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
sp-qu-land
08:21 [11.05.2010]
Breakaway gap… to jest wróg !
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:56 [11.05.2010]
a co to jest 89 kontraktow kolego :)?, czym ty grasz reta babci ze robi to na ciebie jakiekolwiek wrazenie? otrzasnij sie chlopie ;)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:40 [11.05.2010]
http://www.ithink.pl(…)odzi/
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:16 [11.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:06 [11.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:33 [11.05.2010]
To jakaś paranoja, ani jeden rower mniej nie opuścił chińskiej fabryki i nikt nie zmienił ani jednej stópki niczego..
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:45 [11.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:00 [11.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
M
12:05 [16.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Lucy
15:42 [16.05.2010]
http://prawdaxlxpl.w(…)sc-2/
Zgłoś Odpowiedz
cfaniak
16:07 [16.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Obserwator
19:37 [16.05.2010]
Jedyna mądra wypowiedź !!!