PO SESJI: Koń trojański oszukał optymistów
Zbigniew Papiński | Wtorek [04.05.2010, 17:20]
66 komentarzy / Skomentuj
Inwestorzy wyrzucają akcje z portfeli.
Długi weekend przyniósł nam więcej konkretów dotyczących pomocy dla Grecji, na którą mają złożyć się kraje ze strefy euro (łącznie 80 mld euro) oraz MFW (do 30 mld euro). Początkowo przyniosło to lekką ulgę na rynkach, ale potem nadeszła chwila refleksji i coraz więcej osób nie tylko nie wierzy w możliwość przeprowadzenia rzeczywistych reform przez Ateny (kolejny strajk generalny już jutro), ale zaczyna się uważnie przyglądać innym krajom z grupy PIIGS.
Tymczasem Greków nie opuszcza poczucie humoru i w podzięce wysłali Brukseli … olbrzymiego drewnianego konia. Skojarzenie z koniem trojańskim nasuwa się samo.
Niestety, inwestorom nie było dziś do śmiechu i w ślad za ostrą wyprzedażą prowadzoną na giełdach w Atenach, Mediolanie czy Madrycie, poszli też lokujący kapitał na GPW. W pewnym momencie nastroje przybrały wręcz paniczny wymiar, kiedy kontrakty terminowe znalazły się blisko dolnego ograniczenia dziennego wahania notowań (2412 pkt). Zabrakło tylko sześciu punktów, ale trudno mówić o jakiejkolwiek poważnej obronie i ostatecznie przetrzymujący długie pozycje od piątku do dzisiejszego zamknięcia zaliczyli aż 110 pkt straty (-4,35%). Nie tego spodziewali się po triumfalnym ogłoszeniu planu pomocy dla Grecji i wczorajszej udanej sesji w USA.
WIG20 stracił 3,7% przełamując ostatnie lokalne wsparcia, co rodzi podejrzenie, że głębsza korekta właśnie się rozpoczęła. Do jej zanegowania potrzebujemy szybkiej kontry i powrotu nad psychologiczne 2500 punktów, lecz będzie to niezwykle trudne zadanie, ponieważ przyczyna spadku leży poza naszymi granicami i nie my zadecydujemy gdzie wylądujemy.
Ostra wyprzedaż dotyczyła nie tylko akcji, ale także złotego i widzimy dolara wyraźnie powyżej 3,05 zł, czyli poziomu z ubiegłych wakacji. Gdyby właśnie nie słabość naszej waluty, moglibyśmy śmiało zakładać jutrzejsze odbicie. W tej sytuacji, kiedy Grecja zapewne jutro utonie w strajkach i reszta Europy będzie dalej martwić się długami publicznymi, z optymizmem wypadałoby poczekać i szukać okazji raczej wśród mniejszych spółek, które nie znajdują się w portfelach globalnych inwestorów, którzy teraz w jednym wypadku mocno się gimnastykują przed wymiarem sprawiedliwości i nie w głowie im inwestycje w Polsce.
Aby pozostać przy specjalistach od „Abakusa”, należy podać, ze KGHM – 5% przymierza się do zakupu akcji kanadyjskiej spółki wydobywczej Abacus oraz prowadzenia z nią projektów wydobywczych. Patrząc na słabość giełdy w Szanghaju, która od wakacji „zjeżdża” coraz niżej i ostatnio połamała zarówno trend wzrostowy rysowany od dna z 2008 roku, jak też zeszła poniżej średniej dwustusesyjnej, możemy wysnuć hipotezę, że KGHM znajduje się teraz pod sporą presją. Kurs miedziowego kombinatu jest bardzo mocno skorelowany z surowcem bazowym, a ten ostatni z kolei ze słabnącym ostatnio chińskim indeksem. Na dodatek socjalizujący rząd Australii chce dodatkowo opodatkować swoje kopalnie.
W obecnej sytuacji możemy szukać lokalnych wsparć na indeksie WIG20 czy poszczególnych akcjach, ale tak naprawdę wszystko rozgrywa się poza naszymi plecami i właściwie inwestorzy mogą jedynie monitorować swoje portfele i starać się nie dopuścić do zbyt bolesnych strat. Z kolei polujący na dołek mają utrudnione zadane w określeniu potencjalnego punktu zwrotnego, ale w tej chwili istotne wsparcia wyznaczają okolice 2445 pkt, niżej średnia stusesyjna w okolicach 2410 punktów, a potem znacznie ważniejsza dla całego ruchu wzrostowego „dwusetka”. Dopiero zejście poniżej tej ostatniej zbliżającej się do 2320 pkt sprawi, że będziemy zmuszeni do zrewidowania optymizmu i odkurzenia przysłowia „Sell in May and go away.”
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (66)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:34 [04.05.2010]
zjazd na kreske
na ile sie zatrzymamy ?
jutro tez promocja -4%
Zgłoś Odpowiedz
Dariusz_B
17:50 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:05 [04.05.2010]
przeceny nie będzie jak zainwestujesz okolo 2 mld pln i bedziesz rynek pchał do góry
teoria teorią a jutro będą działały czynniki psychologiczne - media już trabią że jest krach
więc jutro każdy będzie sprzedawał dając niższą cene niż ostatnia transakcja - jak nie pojawi się popyt to będą rzucać po PKC i w ten sposób w ciągu tygodnia będzie -10%
co oznacza że będzie można sobie coś ciekawego kupić i po 2-3 tygodniach cieszyć się z profitów
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:26 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
yenefer
18:36 [04.05.2010]
Czy najsłabsza aby napewno? Popatrz gdzie relatywnie jest teraz np. CAC40 a gdzie WIG20.
Zgłoś Odpowiedz
jezdziec
18:36 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Goldman i Morgan
18:40 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Goldman i Morgan
18:45 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:47 [04.05.2010]
Co pokazałes głabie? Ze kupiłes S na pko i wywaliło tobie stopa w piątek? Ze szorciłes od 2450 a w między czasie kurs doszedł do 2600? I jeszcze rżniesz cwaniaka i pouczasz?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:49 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
marko
18:52 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Goldman i Morgan
18:53 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Goldman i Morgan
18:58 [04.05.2010]
...no bo miałem STOPA na 43...... tylko FPKO NIGDY nie przekroczyło 43 pln...... Naprawdę to nie jest problem spojrzeć na wykres. Obecnie 8 shortów na PKOBP.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:00 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:01 [04.05.2010]
aaaaa
ale urwał
ale to było dobre
ale tylko troche dziś sprzedali
oj
Zgłoś Odpowiedz
zizu
19:05 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:13 [04.05.2010]
Patrzę sobie na CACa i widzę to o czym pisze się mało. Oni mają zaiwestowane kupę kasy na greckich wyspach więc myślę, że mają znacznie większy powód do obawy niż my. Niestety Polak potrafi martwić się na zapas i za wszyskich. Po co aż tak spadać i potem rosnąć. Chyba żeby zrobić przyjemność Sobolewskiemu
Zgłoś Odpowiedz
Goldman i Morgan
19:15 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
GURU
19:18 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:19 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Goldman i Morgan
19:31 [04.05.2010]
Nie bój sie mam duzo pokory do giełdy i obecnie "dorosłem" do niej. Kieruję się strategią aby nie stracić i nie kupuję np spółek spekulacyjnych typu Petrol oraz kieruję się sytuacją makro w gospodarce. Jeżeli się mylę to generalnie TYLKO nie zarabiam. Dlatego też obecnie dystrybułowałem akcje i obecnie mam 2/3 gotówki w moim kapitale.
Zgłoś Odpowiedz
Do ZT, ZT
19:42 [04.05.2010]
Jak oceniasz obecną sytuację
Pozdrawiam Mirek
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:44 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
yenefer
19:50 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:34 [04.05.2010]
20 grudnia , pamiętamy, he,he,he.....
Zgłoś Odpowiedz
bruce
20:44 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:00 [04.05.2010]
Od 2 Lat gadasz o krachu to kiedyś Ci się spełni Panie GURU !
Zgłoś Odpowiedz
ść
21:02 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:10 [04.05.2010]
potem sprzedalem i teraz znowu odkupie na promocji
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:11 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:18 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:21 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
ja
21:39 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:39 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Paweł J
21:56 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
ja
21:58 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:58 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
funjusia
22:04 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
ja
22:06 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Pawel Jus
22:07 [04.05.2010]
Ja teraz polecam zupkę i pierogi w barze Pod Semaforem w Koluszkach.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:08 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
ZT
22:12 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
WM
22:13 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
ja
22:24 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
KRACHMEN
22:38 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Ekonom
23:19 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
ZT
23:26 [04.05.2010]
Jeśli chodzi o SP500 to wsparcie na 1150-1135, jeśli chodzi o EUR/USD oczywiście będzie odreagowanie ale generalnie obstawiam spadki i w zasadzie nie widzę żadnych poważnych wsparć poza penetracją dołków pażdziernik 2008 i luty 2009 na poziomach 1,23-1,24. Wczoraj napisałem, że bliskość zniesienia 0,618 bessy na SP500 w połączeniu, z problemami Grecji i EUR powoduje nerwowość rynków co dzisiaj miało miejsce, tak, że nie wiem skąd ten pomysł, że ja gloryfikuje nasze wigi. My tu gadu gadu, a EUR/PLN powyżej 4 zł, a USD/PLN dobija do 3,1 zł. Pozdrawiam.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:26 [04.05.2010]
czekam az bedzie -25% np. kghm po 80 zeta, tpsa po 12 zeta, pkobp po 35 zeta peako sa po 130 zeta itd..
a to juz za kilka dni
potem pojawi sie superman i uzdrowi grecje i bedzie hossa
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:27 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
KRACHMEN
23:30 [04.05.2010]
a jak ton jest ze nikt nie pyta tu o KOV??? przeciez to drugi petrol bedzie!!!!! jess jess jess bedzie kolejna fajna spóła dla spekuły
Zgłoś Odpowiedz
B52
00:45 [05.05.2010]
potem sprzedalem i teraz znowu odkupie na promocji" - też mam nadzieję :-) , ale nadzieja to za mało...Jednak nalezy sobie zadać pytanie - czym było odbicie z poziomów z lutego 2009.Bo jeśli jest to (a są przesłanki) pierwsza fala , to z niej zostanie równe zero.I rzeczywiście za kilkanaście miesięcy znów 1300 na W20.Oczywiście to tylko jedna z teorii , a zweryfikuje ją rynek.
"generalnie trend jest wzrostowy" - generalnie trend zawsze jest wzrostowy lub spadkowy dopóki nie nastąpi jego zmiana.A co mówi nam doświadczenie ? Że zmianę trendu sygnalizuje zmienność nastrojów.Ostatnio na brak zmienności nie narzekamy , więc ja nie generalizowałbym , czy mamy trend wzrostowy czy może już nie.Jak zwykle rynek okaże się najmądrzejszy i trzeba się będzie do niego dostosować.
Zgłoś Odpowiedz
icek
03:08 [05.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
happy
05:18 [05.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Janusz
05:26 [05.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
drzewiecki
09:01 [05.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Goldman i Morgan
09:19 [05.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
R.........d
09:29 [05.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Goldman i Morgan
10:03 [05.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:26 [05.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
jozek kilfok
10:38 [05.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Anty-Guru
11:06 [05.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Anty-guru
11:17 [05.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Anty-guru
11:24 [05.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:51 [05.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
GURU
13:42 [05.05.2010]
CHLOPACZKU DUŻO BEŁKOTU I ZAPRZECZAŃIA SOBIE SAMEMU.JA TRZYMAM ŚIE TEGO CO WIDZE CZEGO JESTEM PEWIEN.AMERYKA TO BANKRUT I MOZE PRODUKOWAĆ PUSTE DOLARY TYLKO KTO JE W KONCU ZECHCE.UKRAINA JEST ZADŁUZONA W EUROPEJSKICH BANKACH KRACH NA NIEJ TO KRACH NA GIEŁDACH EUROPY.WIDZE ŻE NIE MIESZKASZ CHŁOPACZKU W POLSCE WIĘC .....JANUSZ27-80@TLEN.
Zgłoś Odpowiedz
Anty-Guru
14:32 [05.05.2010]