Buffett wierzy w amerykańską gospodarkę
Zbigniew Papiński | Wtorek [04.05.2010, 14:25]
13 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
W miniony weekend w hali Qwest Center w Omaha odbyło się coroczne zgromadzenie akcjonariuszy holdingu Warrena Buffetta Berkshire Hathaway. Przy okazji najsłynniejszy inwestor giełdowy wyraził swoją opinię na temat bieżącej sytuacji na rynkach i strategii na przyszłość. Przy okazji udzielił też licznych wywiadów, tak jak tego dla telewizji CBS:
Zdaniem Buffetta sytuacja w USA poprawia się,, o czym świadczy także fakt, że w firmach kontrolowanych przez holding zatrudnienie netto zaczęło rosnąć, a takich spółek istnieje niemało- ponad 70 działających w przeróżnych gałęziach, od handlu detalicznego po koleje. Podobna tendencja powinna być zauważalna w całej amerykańskiej gospodarce i wciąż wysokie bezrobocie wytraci swoją dynamikę i zacznie zauważalnie spadać.
Znacznie mniej optymistycznie wypowiadał się na temat nieruchomości i tu Buffett wyraźnie zaznaczył, ze jest zdecydowanym przeciwnikiem administracyjnych prób pobudzania rynku przez nowe programy rządowe. Ogólnie jednak patrzy z umiarkowanym optymizmem w przyszłość i dowodem tego jest planowana wielka transakcja w Japonii. Inwestor wkrótce wybiera się tam aby zbadać rynek, ale nowy cel przejęcia nie został sprecyzowany, a horyzont czasu określił na długoterminowy (nawet za 5 do 10 lat).
Buffett nieco inaczej ocenia teraz Europę, gdzie dostrzega problem z olbrzymimi deficytami budżetowymi i wiadomo, że Grecja nie jest wyjątkiem, tylko jednym z wielu słabych ogniw Unii Europejskiej. Kłopoty z zadłużeniem sprawiają, że Buffett obawia się, że trzymanie środków w wielu walutach będzie niebezpieczne dla inwestorów, ponieważ banki centralne mogą „dodrukować” kolejne miliardy potrzebne do łatania dziur. Nie sprecyzował o jakie konkretnie chodzi waluty, ale pierwszym oczywistym tropem jest euro.
Z kolei miliarder podjął się też bardzo kontrowersyjnej obrony banku inwestycyjnego Goldman Sachs przeciwko któremu śledztwo prowadzi nie tylko nadzór finansowy SEC, ale również władze federalne. Buffett upiera się, że GS działał absolutnie legalnie i nie widzi w jego praktykach nic nagannego. Szkopuł w tym, że on sam należy do znaczących akcjonariuszy banku, więc jest żywo zainteresowany jego notowaniami na giełdzie w Nowym Jorku, a ostatnie kłopoty oznaczały spadek o blisko 20% ze szczytu z 15 kwietnia.
Ogólnie wyłania się z wizji Buffetta obraz tonącej Europy i wychodzącej spod wody Ameryki. Jeśli tak będzie, dolar i amerykańskie akcje będą silniejsze od euro i europejskich spółek. Czy tak się stanie? Przekonamy się w nadchodzących miesiącach.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (13)
Zgłoś Odpowiedz
GośGURU
14:46 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:47 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:23 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Paweł Choiński (podstawy-inwestowania.pl)
16:24 [04.05.2010]
--------------------------------------------
---
http://podstawy-inwe(…)a.pl/
http://podatekbelki.pl/
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:47 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:02 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:01 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:03 [04.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:58 [05.05.2010]
no niestety co do jednego sie mylisz Buffet jest guru i to nie byle jakim
Zgłoś Odpowiedz
Gość
02:37 [05.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
03:19 [05.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
07:43 [05.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:51 [05.05.2010]