• WIG +0,39%
  • WIG20 +0,45%
  • mWIG40 -0,03%
  • sWIG80 -0,4%
  • FW20 +0,73%
  • NewConnect -0,82%
  • DJI +0,11%
  • NASDAQ -0,01%
  • S&P500 +0,24%
  • NIKKEI225 -3,08%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude -0,25%
  • Ropa Brent -0,02%
  • Złoto +1,34%
  • Srebro +2,89%
  • Miedź +0,43%

Pokaż wszystkie

Zła decyzja kosztowała tego człowieka 70 miliardów złotych

Zbigniew Papiński | Sobota [24.04.2010, 15:35]

18 komentarzy / Skomentuj

Fot. YouTube
Czy to możliwe? Kim on jest?

W maju Ronald Wayne skończy 76 lat i jest emerytem jakich wielu znajdziemy na całym świecie. Gdyby nie jedna głupia decyzja podjęta przez niego w 1976 roku, dziś należałby do miliarderów stale obecnych na liście prestiżowego magazynu „Forbes”. Wtedy zdecydował się wycofać z Apple zaledwie po dwóch tygodniach współpracy ze Stevem Jobsem i Stevem Wozniakiem obawiając się, że w razie kłopotów utworzona przez nich razem spółka cywilna może go wpędzić w długi. Tak jak w Polsce, w takim przypadku (partnership) wspólnicy odpowiadają za przedsiębiorstwo całym majątkiem osobistym.

Wayne wymyślił pierwotne logo firmy przedstawiające Newtona siedzącego pod jabłonią (jak sam później przyznał naprawdę fatalne) oraz organizował pierwsze kontrakty dla Apple. Razem postanowili, że Steve Jobs oraz Steve Wozniak będą mieli po 45% udziałów, a on 10% i dzięki temu jego głos będzie decydujący w razie ewentualnego sporu między głównymi wspólnikami. Jednak Wayne prawdopodobnie posiadając jakieś aktywa (Wozniak żartował, że złoto ukryte w materacu) bał się, że straci swój majątek, kiedy projekt szybko upadnie i będzie musiał spłacać długi, więc wycofał swoje 1500 dolarów i odszedł z firmy zaledwie po kilkunastu dniach.



Na piątkowym zamknięciu notowań giełdowych jedna akcja Apple kosztowała 270,83 USD, co oznacza, że kapitalizacja spółki sięgnęła 245,59 mld USD. Wynika z tego, że gdyby Wayne zatrzymał sobie te 10% do dziś, jego pakiet byłby wart 24,559 mld dolarów. Jeśli przeliczymy tę kwotę na złote po kursie 2,9 zł za dolara, wychodzi nam ni mniej ni więcej 71,22 mld zł. Tak, nie milionów, ale miliardów.

W tym tygodniu z Waynem rozmawiał reporter „The Daily TelegraphNick Allen. Wayne mieszka obecnie w małym miasteczku w Nevadzie i żyje ze skromnej państwowej emerytury dorabiając handlem znaczkami pocztowymi i monetami. Mieszka w skromnym domu, a porusza się samochodem Chevrolet Malibu. Co zabawne, nigdy nie posiadał żadnego produktu Apple, a pierwszy komputer kupił dopiero w 1996 roku.

W trakcie wywiadu emeryt robi dobrą minę do złej gry upierając się, że w tamtych okolicznościach podjął właściwą decyzję i niczego nie żałuje. Hm, można podejrzewać, że jednak zdecydowana większość innych ludzi czułaby się co najmniej nieswojo.

Skąd wziął się zatem jego strach? Wcześniej poniósł porażkę inwestując w automaty do gier, a potem przez dwa lata musiał spłacać długi. Widząc rozmach z jakim działają Jobs i Wozniak ocenił ryzyko na niezwykle wysokie. Jobs już na samym początku zdołał zebrać zamówienia na 100 komputerów i pożyczył 10 000 dolarów na materiały potrzebne do produkcji. Wayne bojąc się kolejnego bankructwa, odsprzedał swoje udziały i zakończył przygodę z Apple. Teraz mieszka w zapomnianym miasteczku na pustyni i pociesza się, że mimo wszystko przez całe życie miał co jeść i gdzie spać, więc nie może narzekać na los.

Jaki morał płynie z tej historii? Czasem może warto trochę zaryzykować? Niekoniecznie pójść na całość, ale na przykład poświęcić trochę czasu na analizę mniejszych spółek, szczególnie z rynku NewConnect. Może i tam znajdzie się takie małe Apple, na polską skalę? Same lokaty i obligacje nie wystarczą do naprawdę istotnego wzrostu wartości naszego majątku.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (18)

Zgłoś Odpowiedz

gil

16:43 [24.04.2010]

dobrze radzić po fakcie, a ile podobnych spółek zbankrutowało ?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:49 [24.04.2010]

No mógł się pomylić, lecz przecież widział jak to szybko rosło i jakby był choć trochę bardziej inteligentny szybko by wrócił, a nie teraz udawał, że wszystko gra i fajnie mieszkać gdzieś na zadupiu pośrodku niczego. To coś takiego jak wychodzisz z akcji i widzisz, że dalej rosną i zamiast odkupić i podłączyć się do trendu będziesz bał się zaryzykować, a potem widzisz rajd Amiki z 4 zł na 40 i się wkurzasz bo sprzedałeś po 6.

Zgłoś Odpowiedz

Big Lebowski

17:49 [24.04.2010]

udaje się 1 na 100000. Te 100000 Waynów do dziś spłaca długi (jeśli w ogóle jeszcze żyje).

...a morał z tego taki:
nie trzeba być miliarderem, aby być szczęśliwym człowiekiem... :-)

Zgłoś Odpowiedz

Bywalec

22:34 [24.04.2010]

Tak samo czuje się facet, który wyrzucił ze swojego studia nagraniowego czterech młodych ludzi, którzy założyli jakiś zespół pod dziwna nazwa "The Beatles" !!!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

22:46 [24.04.2010]

Ale bez pieniedzy nawet zebów ie wyleczysz.

Zgłoś Odpowiedz

ChinaApple

11:06 [25.04.2010]

W swojej analizie rentowności spółki nie wziął poprawki na głupotę amerykanów . Bo tylko idioci kupują produkty appla iphone ipod ipad itd. na co mi mp4 czy tablet jak nic nie mogę na nie nagrać swojego . ipad nawet usb nie ma . Wszystkie apple robione sąw chinach przez małe dzieci - na każdym jest napisane designed in USA ale MADE IN CHINA .

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:13 [25.04.2010]

I napisałeś to na chińskiej klawiaturze matołku :)

Zgłoś Odpowiedz

ChinaApple

11:22 [25.04.2010]

i co z tego ??? Dobra Chińska klawiatura = 20 zł . Taka sama chińska klawiatura appla = 200 zł . Po co przepłacać jak nie ma różnicy. Głupich nie sieją sami się rodzą więc ustaw się w kolejce po kolejną nowość appla . sprawdź sobie- Czym różni się Iphone za 134$ od kamienia za free ?http://patrz.pl/zdje(…)ienia

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:47 [25.04.2010]

qqq

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:14 [25.04.2010]

jestem użytkownikiem ipoda toucha 1 gen, zakupionego zaraz na samym poczatku istnienia tych urzadzen. sa rewolucyjne. zmienily inny kat patrzenia na tego typu urzadzenia, nadaly nowy trend nastepnych urzadzen (nokia motorolla tylko nie udolnie staraja sie kopiowac pomysl apple) obecnie planuje zakup ipada. jak dla mnie jest to, czego potrzebuje. lezac sobie na kanapie nie musze trzymac kilu kilogramowego laptopa z grzejaca sie bateria od spodu, ale delikatnie przerzucam sobie strony internetowe... a usb? kto w dzisijszych czasach uzywa jeszcze technologii kablowej... ludzie sie smieja, ze po ipadzie, bedzie 3 razy wieksza imata. jak dla mnie nawet i itelewizor bylby super.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:45 [25.04.2010]

nie wiem skad autor brał wyliczenia - po samej kapitalizacji spółki APPLE. Te liczby są wyssane z palca.W miedzyczasie było kilkanaście emisji akcji APPLE w ofertach prywatnych jak i publicznych. Nikt kto zna się na wycenach spółek nie robi takich szkolnych bledów mowiąc ,że dziś jego akcje byłyby warte 70 mld to kompletna bzdura... tak samo mógł stwierdzić że jobs ma 45% i około 100mld a jak wiadomo nawet najbogatszy człowiek świata obecnie meksykanin ma conajwyżej połowe tego :)... radze myśleć a nie szukać sensacji

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:53 [25.04.2010]

wracajac do tego co napisalem powyzej jego udzialy rozplynelyby sie w kapitalizacji APPLE po emisjach publicznych i prywatnych i conajwyżej mógłby mieć z 0,5% -1% akcji co dawałoby z pare miliardów dolarów maks ale nie 70. Autor także nie pamieta ze APPLE miało w swojej historii poważne problemy gdzie spółke dokapitalizowano :) ech dziennikarze dziennikarze

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:31 [25.04.2010]

Wracając do tego co napisałeś- w tytule jest mowa o 70 mld PLN nie dolarów, a czy miałby 10% do dziś czy nie to inna sprawa :)

Zgłoś Odpowiedz

Gośćkalafior77

15:09 [25.04.2010]

żeby polscy politycy za swoje błędy płacili z własnej kieszeni to nie byłoby tylu tumanów i nieuków przy korycie. Przykładów tysiące.

Zgłoś Odpowiedz

GośćAl

17:10 [25.04.2010]

Dobry artykuł! Więcej takich!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

22:08 [26.04.2010]

policzcie na jakie sumy "myla sie" polskie nieroby-urzednicy. nie dosc ze nieroby to jeszcze innych ruinuja. i nie ponosza ZADNYCH konsekwencji.

Zgłoś Odpowiedz

Chojnak

14:55 [06.10.2010]

Na jednego Apple który odniósł sukces giełdowy (więc się o tym TRĄBI) przypada z 500 spółek które zaczynały jak on i poszły na dno jak Titanic (o czym się milczy).

Zgłoś Odpowiedz

Jozek

21:49 [07.01.2011]

Photon Energy z NC i tyle...za pare lat sie spije smietanke