• WIG +0,39%
  • WIG20 +0,45%
  • mWIG40 -0,03%
  • sWIG80 -0,4%
  • FW20 +0,73%
  • NewConnect -0,82%
  • DJI +0,11%
  • NASDAQ -0,01%
  • S&P500 +0,24%
  • NIKKEI225 -3,08%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude -0,25%
  • Ropa Brent -0,02%
  • Złoto +1,34%
  • Srebro +2,89%
  • Miedź +0,43%

Pokaż wszystkie

Zobacz spółki z kursami powyżej szczytów hossy

Zbigniew Papiński | Środa [07.04.2010, 11:35]

7 komentarzy / Skomentuj

Kliknij, aby powiększyć
Dalej będą rosły?

Indeks szerokiego rynku akcji WIG osiągnął swoje maksimum hossy znacznie wcześniej niż WIG20 i było to 9 lipca 2007 roku na poziomie 67 772,91 punktów. Z kolei WIG20 wyrysował wierzchołek dopiero 29 października 2007 roku na 3940,53 pkt. Zresztą taka dywergencja i brak potwierdzenia siły rynku przez WIG była jednym z licznych sygnałów ostrzegawczych jesienią w 2007 roku. Tymczasem po zejściu do dna w lutym ubiegłego roku WIG zaczął się odbijać, odrabiając do tej pory niemal połowę strat.
Jednak nie wszystkie spółki zachowują się identycznie i znajdziemy takie, które nie tylko zniwelowały całą bessę, ale znalazły się wyraźnie powyżej szczytów z 2007 roku. Pierwszym przykładem jest ukraińska Astarta. Spółka w tym momencie kosztuje 60 zł za akcję, a w 2007 roku zachowywała się bardzo spokojnie w stosunku do reszty rynku wyrysowując maksimum na 32,99 zł, a potem żyła w swoim świecie rosnąc do 50 zł, aby dopiero w maju 2008 roku rozpocząć spadki zakończone poniżej 8 zł ubiegłej zimy. Od tamtej pory Astarta rośnie jak na drożdżach i przebiła swoje wszystkie historyczne szczyty.

Kliknij, aby powiększyć


Jeszcze bardziej spektakularną karierę na GPW robi wrocławska Kogeneracja. Spółka mocno ucierpiała w zamierzchłych z punktu widzenia inwestora czasach- czyli po pęknięciu bańki dotcomowej, ale od późnej jesieni 2002 roku właściwie cały czas pozostaje w hossie, a właśnie wczoraj ustanowiła swoje maksimum wszech czasów na poziomie 110 zł. Od dna na 7,62 zł w 2002 roku przebyła długą drogę, a jeszcze trzeba pamiętać o wypłacanych w międzyczasie dywidendach.

Kliknij, aby powiększyć


Trzecim przykładem jest Eurocash, czyli największy polski hurtowy dystrybutor żywności, chemii gospodarczej, alkoholu i wyrobów tytoniowych. Tutaj praktycznie od początku pobytu spółki na GPW widzimy permanentną hossę i w tym przypadku metoda „kup i trzymaj” oraz „dobieraj na korektach” okazała się najskuteczniejsza.

Kliknij, aby powiększyć


Czego dowodzą te przykłady? Są najlepszą ilustracją tezy, że każdą spółkę trzeba traktować indywidualnie i zachowanie indeksu WIG czy WIG20, a tym bardziej dane z amerykańskiego rynku pracy czy nieruchomości nie powinny zaciemniać nam całego obrazu spółki. Zresztą dla kontrastu należy pokazać spółkę, która po bessie nie potrafi się odrodzić mimo przeciętnego wzrostu na rynku o około 100% od minimów:

Kliknij, aby powiększyć


Niektórzy w związku z tym liczą, że właśnie takie przecenione spółki jak Hydrobudowa mają większy potencjał niż wcześniej pokazane w tym artykule. Może tak, może nie, ale cofnijmy się choćby o kwartał wstecz i okazuje się, że niekoniecznie, ponieważ te rosnące dalej drożały, a te słabe wciąż pozostawały w letargu. Jaki z tego płynie wniosek?

Inwestuj zgodnie z trendem długoterminowym, a nawet jeśli wyszukasz silną fundamentalnie przecenioną spółką poczekaj do momentu, kiedy trend spadkowy choćby zamieni się w boczny. No i patrząc na zyski z akcji takich spółek jak pokazane w tym artykule czy wielu innych – jak na przykład w ostatnim roku Amica, warto samodzielnie pracować nad wyszukiwaniem swoich perełek zamiast spędzać czas na analizie każdego słowa Bena Bernanke czy śledzeniu mitycznego„grubasa” na kontraktach terminowych.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (7)

Zgłoś Odpowiedz

larry

11:50 [07.04.2010]

bardzo ciekawie- przyglądałem się kiedyś hydrobudowie, ale czekam na wyklarowanie się trendu, rzeczywiście chyba to ostatnia spóła, która jeszcze nic nie zrobiła, ale czy wszystkie muszą coś zrobić, może ktoś chce ją za bezcen przejąć stad brak zainteresowania windowaniem kursu.....?
zapraszam do polemiki- verte poprzedni artykuł

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:01 [07.04.2010]

widać po obrotach hydrobudowy,że lada moment nastąpi odwrócenie trendu tyle można powiedzieć

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:10 [07.04.2010]

Czy chodzi o inwestycję w wodospady i załamanie na Ukrainie?

Zgłoś Odpowiedz

GS

16:25 [07.04.2010]

Puchnie balonik, puchnie :)
Na blogu wrzuciłem trochę nowych rzeczy. Można też poczytać o pozycjach jakie zajmuję obecnie na kontraktach terminowych.
http://gieldyswiata.(…).com/

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:55 [07.04.2010]

W zasadzie KGHM też ma się nie najgorzej - patrząc na to jak odbił od swojego dna (w okolicach 21 zł).

----------------------
http://podstawy-inwe(…)a.pl/
http://podatekbelki.pl/

Zgłoś Odpowiedz

Marcin

07:11 [08.04.2010]

A do której kategorii zaliczymy Arctic? rośnie, spada z dużym potencjalem do odbicia... a dlugoterminowo to spada czy rośnie? pozdrawiam autora

Zgłoś Odpowiedz

polonistka

10:15 [08.04.2010]

Wszech czasów a nie "wszechczasów".