• WIG -0,87%
  • WIG20 -1,1%
  • mWIG40 -0,29%
  • sWIG80 +0,21%
  • FW20 -1,08%
  • NewConnect -0,02%
  • DJI -0,44%
  • NASDAQ -0,34%
  • S&P500 -0,43%
  • NIKKEI225 -0,13%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures -0,13%
  • Ropa Crude +0,01%
  • Ropa Brent +0,24%
  • Złoto -0,08%
  • Srebro -1,19%
  • Miedź -1,2%

Pokaż wszystkie

Polacy kochają ryzyko

Zbigniew Papiński | Poniedziałek [05.04.2010, 17:25]

14 komentarzy / Skomentuj

Kliknij, aby powiększyć
Czy ty też grasz na kontraktach terminowych?

Jednym z największych sukcesów polskiego rynku kapitałowego jest niesamowity rozwój segmentu instrumentów pochodnych. Według danych z Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych i GPW ponad połowa transakcji w ostatnim roku na rynku futures na GPW została wygenerowana przez inwestorów indywidualnych. Jest to ewenement na światową skalę, gdzie na zlewarowanych rynkach derywatów dominują instytucje. U nas obserwujemy inne zjawisko i co ciekawe również rynek opcji notuje coraz wyższe obroty i marzec okazał się najlepszym miesiącem w historii giełdy w Warszawie..

Oprócz najpopularniejszych kontraktów na WIG20, znajdziemy także takie na mWIG40 i kilka akcji z WIG20: Asseco Poland, KGHM, Pekao, PGE, PGNiG, PKO BP, PKN Orlen oraz TPSA (zostały jeszcze dwie serie na Agorze). Konstrukcja futures akcyjnych jest wcale nie taka skomplikowana, ponieważ każdy z nich odpowiada równowartości 100 akcji instrumentu bazowego i na przykład redakcja pewnej branżowej telewizji mogłaby patrzeć na faktycznie zawierane transakcje na tym rynku od godziny 8:30 niż wielce złudne Teoretyczne Kursy Otwarcia samych spółek. Zresztą tu trzeba właśnie pamiętać o tym, że notowania instrumentów pochodnych rozpoczynają się już o 8:30 rano czyli pół godziny wcześniej od rynku kasowego i brać ten fakt pod uwagę przy inwestowaniu na futures i uważać na czasem dość zaskakujące dane na TKO.

Poza tym znajdziemy też kontrakty na waluty (na dolary, euro i frank szwajcarski) i jednostki MW20 odwzorowujące kurs WIG20, ale bez dźwigni. Tak, możliwość skorzystania z dźwigni finansowej powoduje, że tak wielu amatorów szybkiego zarobku ciągnie na rynek terminowy na GPW oraz także na Forex. W końcu wystarczy wpłacić 2-3 tysiące złotych i kupujemy bilet do szczęścia, często zapominając, że dźwignia działa w obydwie strony i bardzo często bywa tak, że inwestor nawet, kiedy ma rację zostaje wcześniej wyrzucony z rynku przez ruch w przeciwnym kierunku.

Niektórzy ekscytują się przy tym podobnie jak w typowym hazardzie przy obstawianiu ruletki czy zakładach sportowych, a jest to najszybsza droga do bankructwa. Kto poszukuje adrenaliny i emocji, na pewno je znajdzie, ale koszt jest wysoki i najczęściej oznacza utratę depozytu. Gorzej kiedy przeradza się w chorobliwy nałóg.

Tu psychologia jest niezwykle istotna i tylko ten, kto dobrze zna siebie i swoje atuty oraz słabości może (nie musi) odnieść sukces konstruując system inwestowania dopasowany do własnej osobowości. Na początku trzeba zacząć od uświadomienia sobie, że otwarcie jednej pozycji na FW20 oznacza zakład za 25,5 tysiąca zł, że WIG20, a właściwie sam kontrakt ruszy w wybranym przez nas kierunku i każdy ruch o 1% zmienia stan naszego portfela o ponad 250 zł.

Nie ma co demonizować kontraktów, tylko wiedzieć, że mogą być równie bezpiecznym instrumentem jak akcje pod warunkiem, że posiadasz odpowiednio gruby portfel i nie musisz mocno się lewarować. W przeciwnym wypadku każdy błąd kosztuje znacznie więcej niż na rynku akcji, a na dodatek jest to gra, w której polujesz na depozyt przeciwnika, a ten czasem bywa bardzo sprytny i przebiegły:

Komentarze Czytelników (14)

Zgłoś Odpowiedz

GS

18:21 [05.04.2010]

Jeśli już jest mowa o futures to na blogu umieściłem plan spekulacji na kontraktach na ten tydzień.
http://gieldyswiata.(…).com/

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:24 [05.04.2010]

Dzięki, bez twojego planu nie byłoby jutro sesji na giełdzie, zbawco.

Zgłoś Odpowiedz

GS

18:30 [05.04.2010]

A tu moja strategia na video:
www.youtube.com/watc(…);NR=1

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:18 [05.04.2010]

jedziem jutro w gore na bankach
wbk, bre, pko

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:57 [05.04.2010]

i polnord niekoniecznie juz jutro

Zgłoś Odpowiedz

ja

21:13 [05.04.2010]

ten rok to nie będzie rok banków one zostały dostateczne pompowane w 2009 teraz powinny odpoczywać

Zgłoś Odpowiedz

Gość

23:34 [05.04.2010]

"a na dodatek jest to gra, w której polujesz na depozyt przeciwnika, a ten czasem bywa bardzo sprytny i przebiegły"

Sprytny i przebiegly? Czyli ze grubas majacy 40-45% LOP posiada eSki?

Zgłoś Odpowiedz

Barry K

07:01 [06.04.2010]

Panie Zbigniewie byłbym zobowiązany gdyby wyjaśnił Pan szerzej ostatnią myśl z artykułu. Chciałbym bardziej zrozumieć co chciał Pan przekazać zamieszczając komunikat KNF-u i konstatując przebiegłość inwestora. Jak dla mnie nadal mamy dwa różne portfele jeden na pozycji krótkiej a drugi na pozycji długiej. Osobiście uważam że portfel z większą koncentracją należy do pozycji długiej i odpowiednio mniejszy do pozycji krótkiej. Pytaniem zasadniczym jest czy oba portfele należą do tego samego gracza (mam na myśli czy są zależne - gdyż wiadomo że nie mogą pochodzić z jednego rachunku) Czy to Pan sugerował? Pozdrawiam poświątecznie Barry

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:28 [06.04.2010]

Wiedźmy pokazały jak wygląda ten rynek. Grubasy mają longi. A zasoby gotówki do poparcia ,że pozycja jest właściwa mają tysiące razy większe od drobnicy .I potrafią tak jeszcze przypakować na akcjach,że wszystkim kopary opadną.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:44 [06.04.2010]

Brakuje 1-2 zł zwyżki .I kghm idzie na 150 zł

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:56 [06.04.2010]

Jak widać amatorów mocnych wrażeń nie brakuje ;) LOP wzrósł o 1 tyś

Zgłoś Odpowiedz

Autor

18:28 [06.04.2010]

Proszę wybaczyć spóźnienie i niestety z zasady forum pozostawiam Czytelnikom, podobnie jak interpretację tego tekstu.

Pozdrawiam

Zgłoś Odpowiedz

Barry K

21:15 [06.04.2010]

dziękuję za odpowiedź choć przyznać muszę iż liczyłem nie tyle na polemikę do mojego poglądu co o wyjaśnienie a dokładniej doprecyzowanie Pana zdania. Choć przeczytałem artykuł powtórnie nadal nie doszukuję się zasadności takiego zestawienia. Jednakże jestem zobowiązany za niepozostawienie czytelników bez jakiejkolwiek odpowiedzi. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

22:29 [09.04.2010]

ja tam za ryzykiem nie jestem, ale wlozylem ostatnio kase w fundusz timingowy z noble. Mysle ze jest to kompromis pomiedzy zyskiem a bezpieczenstwem