• WIG -0,89%
  • WIG20 -0,94%
  • mWIG40 -0,3%
  • sWIG80 +0,15%
  • FW20 -1,16%
  • NewConnect +0%
  • DJI -0,03%
  • NASDAQ -0,14%
  • S&P500 -0,14%
  • NIKKEI225 -0,13%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures -0,05%
  • Ropa Crude +0,82%
  • Ropa Brent +0,09%
  • Złoto +0,56%
  • Srebro -0,03%
  • Miedź -0,74%

Pokaż wszystkie

Czy długi doprowadzą do rozpadu UE?

Zbigniew Papiński | Czwartek [18.03.2010, 12:05]

18 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock.xchng
MFW ostrzega.

Bardzo wielu ekonomistów triumfalnie obwieściło koniec kryzysu i przyjęło za pewnik powolne wychodzenie gospodarki światowej z recesji, co nieco dziwi w świetle tego, że poprawione wskaźniki głównie wynikają z wpompowania rzeki pustego pieniądza do systemu. Owszem, wielkie banki nie upadły, a wiele z nich znalazło się nawet w lepszym położeniu niż na przykład 2-3 lata temu pozbywając się konkurencji ze strony Bear Stearns czy Lehman Brothers, lecz wątpliwości pozostają i ostatnio ośmielił się je wyrazić dyrektor zarządzający Międzynarodowego Funduszu Walutowego Dominique Strauss-Kahn.

Ciekawe, że również w życiu osobistym szefa MFW największy kryzys nastąpił jesienią 2008 roku i bynajmniej nie chodziło o upadek banku Lehman Brothers, lecz o romans i faworyzowanie jednej z podwładnych. Wczoraj przemawiając na dorocznym forum Parlamentu Europejskiego przed ponad setką przedstawicieli wszystkich krajów UE Strauss-Kahn ostrzegł, że odbicie na rynkach finansowych i pewne ożywienie gospodarcze mogą sprawić, że dotychczasowa determinacja do wprowadzenia istotnych zmian gwałtownie gaśnie. Pielgrzymujacy po Europie premier Grecji Papandreou jest smutnym dowodem na nieefektywność polityki unijnej. Jego absurdalne zapewnienia, że Grecja nie potrzebuje żadnej pomocy wzbudza kolejne kontrowersje i jest jakby dalszą konsekwencją polityki prowadzonej przez Ateny, które w końcu latami fałszowały statystyki. Zresztą nawet w rodzimym kraju premier stał się obiektem mniej i bardziej wybrednych żartów, łącznie z porównywaniem go do Gumisia:



Wracając do Kahna, przypomniał on, że w 2010 roku wzrost gospodarczy w UE wyniesie zaledwie 1%, co trudno nazwać dynamicznym rozwojem. Tymczasem w zastraszającym tempie rośnie zadłużenie fiskalne poszczególnych krajów i tu widać potencjalnie najbardziej niebezpieczne źródło nowej fali kryzysu. Co gorsza, ciężko znaleźć jakiś sensowny plan wyjścia z pętli zadłużenia. Na przykład Polska łata dziury przez szybką prywatyzację, ale ile razy można sprzedać PGE czy PZU?

Aby zmniejszyć zadłużenie, państwa zrzeszone w UE powinny dbać o stymulowanie rozwoju gospodarczego i popytu wewnętrznego. Zdaniem Kahna to jedyna droga do zredukowania długów narastających w zastraszającym tempie. Projekcje MFW wskazują, że w 2014 roku rozwinięte gospodarki dotrą do poziomu długu publicznego odpowiadającemu 110% PKB. Na dłuższą metę prowadzi to do katastrofy, ponieważ obciążenia odsetkowe będą dusiły te kraje, a na dodatek ciężko będzie znaleźć kolejnych pożyczkodawców chętnych do kupowania obligacji tak niepewnych dłużników.

Poza tym próby reformy systemu finansowego UE spełzły na niczym. Mówiło się o większej kontroli wielkich banków i skuteczniejszych regulacjach, które zapobiegną nadmiernemu ryzyku podejmowanego przez banki w skomplikowanych operacjach finansowych i skończyło się jak zwykle na dyskusjach. Niewydolność Brukseli sprawia, że coraz głośniejsze stają się opinie takie jak ta wyrażana przez Marca Fabera, że strefie euro grozi rozpad, a obecną zwyżkę na rynku akcji należy raczej wykorzystać do sprzedaży akcji niż kupowania nowych.



Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (18)

Zgłoś Odpowiedz

Gość07

13:19 [18.03.2010]

PADLA R .W P.G.PADNIE UNIA DZIEKI POLSCE.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:11 [18.03.2010]

no i dobrze niech wszystko padnie na pysk :-)

Zgłoś Odpowiedz

GURU

14:31 [18.03.2010]

I TO JEST NASZA PRZYSZŁOŚC ...DŻIEKI KOMU ..ŃIECH INNI ODPOWIEDZĄ SOBIE DŻIEKI KOMU CZEKA NAS CZARNA PRZYSZŁOŚĆ.DŻIĘKI ZŁODZIEJOM W BIAŁYCH KOŁŃIERZYKACH /CZYTAJ DARMOZJADOM/JANUSZ27-80@TLEN

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:42 [18.03.2010]

NO A KTO NAM DA WTEDY DOTACJE BEZ KTÓRYCH NIEBYŁO BY NASZEGO CUDU A POLSKIE ROLNICTWO DALEJ BYŁO BY CHŁOPSTWEM A ILE MNIEJ AUTOSTRAD BY BYŁO WYBUDOWANYCH NO I WKOŃCU JAK TU WYROBIĆ SIĘ BEZ UNIJNEJ KASY NA EURO 2012

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:41 [18.03.2010]

kujcie kosy na sztorc, już niedługo!

Zgłoś Odpowiedz

Bratanek /H/

17:04 [18.03.2010]

najwyzszy czas, bo judeo-komuchowe towarzystwo dalej panosi, formuje Europę wg. własnych koszernych interesów i robią nas w konia

Zgłoś Odpowiedz

PROSTE PYTANIE

17:30 [18.03.2010]

Państwa UE są zadłużone, Ameryka jest zadłużona, Japonia podobno też...
Czy ktoś potrafi mi odpowiedzieć u KOGO prawie wszyscy są zadłużeni???

Zgłoś Odpowiedz

olekfara

17:37 [18.03.2010]

całe życie pracowałem, pracuję i będę pracował, całe życie gówno zarabiałem, gówno zarabiam, i będę gówno zarabiał. i to by było na tyle. Za komuny długów nie miałem, teraz je mam i będę miał, więcej, nawet dzieci oddziedziczą. A ile mam, tyle cow pysku i to nie zawsze, lecz coraz to gorsze żarcie
No, widocznie, dzis nie mam humoru..

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:26 [18.03.2010]

Zadluzaja sie w Japniii i Chinach. Japonia ma chyba najwiecej smieciowych papierow usa.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:02 [18.03.2010]

Tak. Dlatego potrzebuja specjalistow z polski. Tylko oni potrafia pomoc tym ktorzy juz dawno nie widzieli sensu i byli przeciwni wstapienia do uni.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:43 [18.03.2010]

Weźcie Balcerowicza, On coś wymyśli. W końcu to "koń" , a koń ma duży łeb, to coś wymyśli.

Zgłoś Odpowiedz

Poznaniak

00:01 [19.03.2010]

Kto był w Brukseli, to wie w czym problem- sama Komisja Europejska to 30 .000 osób, a Parlament to ok 10.000 i wszyscy swietnie zarabiają.
Kto to utrzyma?.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

07:32 [19.03.2010]

Gość

NO A KTO NAM DA WTEDY DOTACJE BEZ KTÓRYCH NIEBYŁO BY NASZEGO CUDU A POLSKIE ROLNICTWO DALEJ BYŁO BY CHŁOPSTWEM A ILE MNIEJ AUTOSTRAD BY BYŁO WYBUDOWANYCH NO I WKOŃCU JAK TU WYROBIĆ SIĘ BEZ UNIJNEJ KASY NA EURO 2012


DOTACJE DLA POLSKIEGO ROLNICTWA, NIEPOTRZEBNE . WIECEJ ZABIERA NIZ DAJE.UREALNIC WYNAGRODZENIA PREZESÓWI DYREKTORÓW SPÓŁEK .A WRUCIMY DO NORMALNOŚCI

Zgłoś Odpowiedz

Gość

08:10 [19.03.2010]

Nareście dobre wiadomości rozgonić tych nierobów jest ich tysiące. Po co nam potrójne rządy. Do roboty z nimi za 900 zlotych netto!!!!!!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:16 [19.03.2010]

ale z was naiwniacy, straszyli ropa, zlotem , krachem w USA , bloku wschodnim , jakis Dubaj itp a teraz musza czyms postraszyc innym to se znalezli grekow , kazdy kraj ma deficyt i wszystko jako ssie kreci , za miesiac dwa nikt nie bedzie pamietal o tym .

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:02 [19.03.2010]

Naprzód Europo na wschód cywilizujmy narody i nie dajmy śię chińskim bublom budujmy drogi stadiony i zdrową żywność i dajmy sobie spokój z Binladenami szkoda na tych brudasów pieniędzy i czasu i życia pracujmy dla dobra wspólnego europy a nie izraelitów

Zgłoś Odpowiedz

Gość

04:17 [24.06.2010]

Kulisy finansowego 9/11 - elektroniczny atak na banki Wednesday, February 18, 2009, 19:24 Biznes, Meritum Poleca 10 comments W zdumiewającym przypływie szczerości kongresman Paul E. Kanjorski, polskiego pochodzenia demokrata z 11. dystryktu wyborczego w Pensylwanii i przewodniczący Podkomitetu Rynków Kapitałowych w Izbie Reprezentantów, przyznał niedawno przed kamerami waszyngtońskiej telewizji, że obecne problemy ekonomiczne, przed jakimi stoją nie tylko Stany Zjednoczone, ale cały świat, są wynikiem “elektronicznego nalotu na banki”, kiedy to w ciągu zaledwie “godziny lub dwóch” wypłynęło z systemu bankowego 550 miliardów dolarów. Rozmawiając w ostatnim tygodniu stycznia z prezenterem programu C-SPAN, Kanjorski najpierw wysłuchał na antenie telefonu od mocno poirytowanej kobiety, skarżącej się, że debatowany akurat w Kongresie ratunkowy pakiet ekonomiczny, podobnie jak wcześniejsza decyzja o przeznaczeniu 700 miliardów dolarów na pom

Zgłoś Odpowiedz

Gość

04:20 [24.06.2010]

Reszte poczytajcie: www.meritum.us