Opinia Czytelnika: Indeks dotarł do szczytu
Krzysztof Wańczyk | Czwartek [18.03.2010, 07:25]
6 komentarzy / Skomentuj
Co dalej?
Konsekwentna postawa byków w ostatnich trzech tygodniach sprawiła, że testujemy tegoroczne maksimum. Indeks w tym czasie zyskał ponad 12 proc. i dalsze bicie rekordu będzie trudnym wyzwaniem dla byków. Solidna korekta dobrze wpłynęłaby pozytywnie na atmosferę na parkiecie, ponieważ pojawia się symptom nadętego balonu, który może w każdym momencie pęknąć.
We wczorajszej sesji indeks blue chipów zyskał 0,8 proc., jednak na uwagę zasługuje poziom obrotów, które na koniec sesji podliczono na 2 291 mln zł. Ostatni raz tak duży obrót na GPW zanotowano 18 grudnia, kiedy wygasała grudniowa seria kontraktów. Na zagranicznych parkietach również dominowali kupujący. Ma to związek z wtorkową deklaracją Fedu, że zamierza trzymać stopy procentowe na niskim poziomie tak długo, jak długo będzie to potrzebne do zapewnienia ożywienia gospodarczego w USA.
Dziś ważne dane makro będą dotyczyły amerykańskiego rynku pracy. Już o godz. 13.30 poznamy ilość złożonych nowych wniosków dla bezrobotnych. Analitycy szacują, że ta ilość się zmniejszy do 455 tys. wobec 462 tys. tydzień wcześniej. Sytuacja na rynku pracy coraz bardziej się ociepla. Senat USA uchwalił wczoraj ustawę o nowych rozwiązaniach mających zachęcić pracodawców do zatrudniania pracowników i zredukować bezrobocie przez publiczne inwestycje. Z punktu widzenia inwestorów istotne dane napłyną równie o godz. 15, kiedy rynek pozna wartość filadelfijskiego indeksu oraz poziom inflacji CPI.
Indeks WIG20 obecnie znajduje się nad wsparciem 2450 pkt., dlatego zwyżka kursu w rejon 2500 pkt. jest możliwa. W przypadku przełamania wsparcia (2450 pkt.) możliwy jest poślizg nawet do 2380 pkt. w dłuższym horyzoncie czasowym.
Komentarz walutowy: Wzrasta napięcie na rynku USD/JPY
Po silnym rajdzie byków w górę na rynku eurodolara, nastąpiło odwrócenie sytuacji. Inwestorzy przystąpili do realizacji zysków, niwelując jednocześnie wypracowaną wcześniej zwyżkę. Najbliższe godziny handlu dadzą odpowiedź na pytanie, czy deprecjacja euro przeciągnie się w czasie, czy nastąpi odbicie. Bykom będą pomagały wsparcia w okolicy 1,3660 - 1,3700. Ta strefa musi zostać obroniona, jeżeli na parkiecie mają jeszcze wystąpić wzrosty do 1,3800. W przeciwnym razie możliwy jest zjazd w dłuższej perspektywie do 1,3540.
Z kolei na rynku funt dolar materializacji uległ wariant wzrostowy. Jest to już kolejny silny impuls w górę, jednak skala wzrostu uległa już zmniejszeniu. Motorem do wzrostów były dane makro, w tym niespodziewany, najsilniejszy od 1997 r., spadek liczby osób ubiegających się o zasiłki dla bezrobotnych z Wielkiej Brytanii. Również dzisiaj możliwa jest zwyżka kursu, jednak ryzyko angażowania się po długiej stronie rynku jest duże. W związku z tym inwestorzy powinni spodziewać się raczej korekty związanej z realizacją zysku, niż kolejnej fali wzrostowej. Dopóki znajdujemy się na d wsparciem – 1,5280, dopóty należy oczekiwać wzrostu do 1,5380. W przypadku przełamania wsparcia (1,5280), spadki mogą sięgnąć do 1,5210 i w dalszej perspektywie do 1,5090.
Napięcie z dnia na dzień coraz bardziej wzrasta. Tak można opisać sytuację, jaka kształtuje się od kilku dni na rynku dolar jen. Zakres notowań ulega coraz większemu zawężeniu, co świadczy o tym, że finalizacja figury nastąpi w najbliższym czasie. Obecnie „szorujemy podłogę” i niedźwiedzie szykują się do ataku. Przełamanie wsparcia – 90,00, będzie oznaczać zjazd kursu w rejon 89,60. Jednak dopóki znajdujemy się nad poziomem 90,00, dopóty należy zakładać wzrost w rejon 90,70 i w dalszej perspektywie do 91,10.
Autor: Krzysztof Wańczyk
http://www.krzysztofwanczyk.bblog.pl
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (6)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:45 [18.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:04 [18.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Diogenes
09:24 [18.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:55 [18.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
drzewiecki
11:50 [18.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
GURU
13:01 [18.03.2010]