Opinia Czytelnika: Marzec przyjazny dla inwestorów
Krzysztof Wańczyk | Poniedziałek [15.03.2010, 08:00]
3 komentarze / Skomentuj
Technika wspiera popyt.
Dobry sentyment nie opuszcza warszawskiego parkietu. Świadczy o tym statystyka ostatnich pięciu miesięcy notowań indeksu WIG20. Przez pierwsze dwa tygodnie marca indeks dużych spółek zyskał już 6,6 proc. Jest to zdecydowanie lepszy rezultat niż w minionych miesiącach, licząc dwa pierwsze tygodnie notowań (luty -6,9 proc., styczeń +2,2 proc., grudzień +1 proc., listopad +3,6 proc.). Czy również ostatnie tygodnie marca będą imponujące? Argumentem, który mogą wykorzystać byki to dobre dane napływające zza oceanu. Ostatnio inwestorzy dowiedzieli się, że sprzedaż detaliczna na rynku amerykańskim była lepsza niż powszechnie prognozowano. Obroty wyraźnie wzrosły i na koniec dnia podliczono na 1 944 mln zł (jest to rekord w marcu).
Nadal układ techniczny faworyzuje stronę popytową, dlatego podejście kursu w tym tygodniu w rejon 2450 pkt. i w dalszej perspektywie do 2500 pkt. jest możliwe. Dziś kolejna partia danych makro ze Stanów. Tym razem na rynek napłyną dane dotyczące produkcji przemysłowej. Jeżeli odczyt pozytywnie zaskoczy analityków, to będzie stanowić to silny impuls do zwyżek na parkietach.
Na Starym Kontynencie również panuje optymizm. Na zamknięciu piątkowej sesji giełda we Frankfurcie rosła o 0,3 proc., w Londynie o 0,2 proc., a w Paryżu główny indeks tracił mniej niż 0,1 proc. W skali tygodnia DAX zyskał 1,2 proc., FTSE 0,5 proc., a CAC 0,4 proc. Nastroje inwestorów poprawiła w piątek wiadomość o zaskakująco wysokim, najwyższym od ponad 20 lat wzroście produkcji przemysłowej w Unii Europejskiej w styczniu.
Na Wall Street Dow Jones rósł o 0,12 proc. Wartości S&P500 i Nasdaq spadły o mniej niż 0,1 proc. W skali tygodnia Dow Jones wzrósł o 0,6 proc. S&P500 zyskał w skali tygodnia symboliczny 1proc. Nasdaq przerwał w piątek serię sesji bez spadku, która trwała dokładnie przez dziesięć sesji. Przez miniony tydzień jego wartość wzrosła o 1,8 proc.
Komentarz walutowy: Nowe szczyty na eurodolarze
Notowania piątkowej sesji kształtowały się w obliczu publikacji lepszych od prognoz danych z Eurolandu na temat styczniowej dynamiki produkcji przemysłowej, co wyraźnie wzmocniło europejską walutę względem dolara. Jednak parę godzin później inwestorzy poznali lepszy od prognoz odczyt dynamiki sprzedaży detalicznej z USA. W minionym miesiącu sprzedaż w Stanach Zjednoczonych wzrosła o 0,3 proc. m/m, podczas gdy oczekiwano jej spadku 0,2 proc.. Dane te dały impuls do umocnienia dolara i jednocześnie spadku kursu.
Ostatnie trzy sesje na rynku eurodolara upłynęły w wyniku silnej presji popytowej. Czy taka tendencja utrzyma się również w tym tygodniu? Na powtórkę szarży byków raczej nie ma co liczyć. Bynajmniej w pierwszych sesjach tygodnia. Pojawiły się pierwsze sygnały świadczące o tym, że trend pomału traci potencjał. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na najbliższe godziny handlu to oscylacja kursu pary walutowej w przedziale 1,3730 – 1,3800. W przypadku przełamana wsparcia 1,3730, spadki mogą sięgnąć do 1,3690 i w dalszej perspektywie do 1,3610.
Podobna sytuacja kształtuje się na rynku funt dolar. Trend wzrostowy będzie się utrzymywał dopóki znajdujemy się nad wsparciem 1,5110. Wtedy nadal możliwe są wzrosty do 1,5200 i w dłuższym horyzoncie czasowym do 1,5320. Jednak najbardziej realnym wariantem rozwoju sytuacji w poniedziałkowej sesji to trend boczny. Notowania „kabla” mogą przebiegać w zakresie 1,5110 – 1,5200. Jeżeli nastąpi przełamanie wsparcie 1,5110 to należy spodziewać się zjazdu kursu w rejon 1,4990.
Mało obiecująco przedstawia się obraz techniczny pary dolar jen. Trend wzrostowy uległa „skonsumowaniu” i inwestorzy przystępują do realizacji zysków. Notowania od prawie trzech sesji przebiegają w wąskim zakresie 90,15 – 90,80. Obecnie odbijamy się od górnego ograniczenia, dlatego spadki mogą sięgnąć do 90,15 i w dalszej perspektywie do 89,50.
Autor: Krzysztof Wańczyk
http://www.krzysztofwanczyk.bblog.pl
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (3)
Zgłoś Odpowiedz
jackowo.pl
10:41 [15.03.2010]
GranaGieldzie.pl
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:50 [15.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:57 [15.03.2010]