Opinia Czytelnika: Na GPW słabnie dynamika wzrostów
Krzysztof Wańczyk | Piątek [12.03.2010, 07:40]
12 komentarzy / Skomentuj
Tydzień dla byków.
Z coraz większym trudem krajowym bykom przychodzi zaliczać nowe maksima. Długa seria zwyżek wyraźnie męczy, co można wywnioskować po ostatnich sesjach na GPW. Wczoraj indeks WIG20 na zamknięciu sesji stracił 0,4 proc. Oczywiście nadal obowiązuje trend wzrostowy, bieżącym celem strony popytowej jest rejon 2450 pkt. Strategicznym wsparciem jest poziom 2375 pkt. Tygodniowy bilans powinien być zaliczony na konto byków.
Wczoraj z dużym dystansem zostały odebrane dane makro z USA, które mogły stanowić silny impuls dla byków. Tak się jednak nie stało. Niższy od prognoz okazał się bilans handlowy za styczeń (-37,29 mld USD). Z kolei liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych spadła, ale o zaledwie 6 tys. do 462 tys. Wartość ta wpisała się jednak w przedział prognoz analityków.
Na krajowym parkiecie wciąż na topie są akcje małych i średnich firm. Oba grupujące je indeksy, mWIG40 i sWIG80 wyznaczyły nowe tegoroczne maksima. Pierwszy zyskał 0,4 proc., drugi podskoczył o 0,3 proc. Obroty w minionej sesji wzrosły do 1 386 mln zł. Tradycyjnie handel skupiał się na spółkach z sektora bankowego.
Na europejskich parkietach indeksy nieznacznie zniżkowały. Ponownie dobiegają głosy z Grecji, gdzie wczoraj odbył się strajk generalny, zorganizowany przez wielkie związki zawodowe w proteście przeciwko posunięciom oszczędnościowym rządu. Dodatkowo wzrosty na parkietach studziły doniesienia z Chin. Inwestorzy boja się, że w walce z inflacją, która w lutym mierzona wskaźnikiem CPI wzrosła o 2,7 proc., Pekin będzie schładzał dynamikę wzrostu gospodarczego. Natomiast za oceanem zwycięstwo triumfowały byki. Na finiszu indeks Dow Jones zyskiwał 0,4 proc. a S&P500 i Nasdaq rosły po 0,4 proc.
Dziś ważne dane makro z USA napłyną o godz. 14.30, kiedy to nastąpi odczyt poziomu sprzedaży detalicznej. Jeżeli dynamika wzrostu sprzedaży pozytywnie zaskoczy, to będzie to solidny argument do kontynuacji trendu wzrostowego na GPW.
Komentarz walutowy: Euro na topie
Kolejna sesja z rzędu na rynku eurodolara mija w wyniku bezwzględnej dominacji strony popytowej. Wsparcie na wysokości 1,3610 zostało nienaruszone, tym samym wariant wzrostowy uległ materializacji. Notowania pary walutowej zatrzymały się ostatecznie na poziomie 1,3690. Dziś powinniśmy obserwować próbę sforsowania tego oporu i dalszy wzrost kursu do 1,3735. Tendencja aprecjacji europejskiej waluty względem amerykańskiego dolara powinna być kontynuowana.
Motorem do wzrostów i jednocześnie wzrostu apetytu na ryzyko były pozytywne dane makro ze Stanów. Okazało się, że liczba tzw. nowych bezrobotnych spadła o 6 tys. i wynosiła 462 tys. Ekonomiści oczekiwali spadku liczby "nowych bezrobotnych" do 460 tys. Prognozy wahały się od 440 tys. do 480 tys. Natomiast bilans handlu zagranicznego USA po styczniu wyniósł -37,3 mld USD. Deficyt w handlu zagranicznym niespodziewanie spadł o 6,6 proc. w porównaniu z grudniem i okazał się mniejszy od konsensusu rynkowego na poziomie -41 mld USD.
Ważny przełom w układzie technicznym nastąpił na rynku funt dolar. Byki przełamały poziom oporu – 1,5020, negując jednocześnie wystąpienie prognozowanej konsolidacji. Odbicie od wsparcia(1,4850) okazało się bardziej dynamiczne, co pozytywnie nastraja na przyszłość. Oznacza to, że presja na tygodniowe maksimum(1,5200) jest duże, co można wnioskować, że również dziś na parkiecie może dominować strona popytowa. W konsekwencji kurs może przybliżyć się do nowego maksimum na poziomie 1,5200. Obecnie linią wsparcia jest poziom 1,4990.
Słabnie dynamika wzrostów na rynku dolar jen. Wprawdzie nadal kontrolę mają byki, ale impet wzrostowy wyraźnie zmalał. Dodatkowo zapędy strony popytowej skutecznie hamuje opór(90,80). Dopiero przełamanie tego poziomu może być sygnałem do dalszego umocnienia dolara względem jena. Wtedy wzrosty mogą sięgnąć do 91,45 i w dalszej perspektywie do 92,10.
Autor: Krzysztof Wańczyk
http://www.krzysztofwanczyk.bblog.pl
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (12)
Skomentuj artykuł
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:34 [12.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:43 [12.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:48 [12.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
drzewiecki
09:20 [12.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:19 [12.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:22 [12.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:42 [12.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:51 [12.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gracz mały
12:53 [12.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:08 [12.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:31 [12.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:06 [12.03.2010]