Meksykanin najbogatszym człowiekiem świata
Zbigniew Papiński | Czwartek [11.03.2010, 14:00]
10 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Czy słyszeliście Państwo kiedyś o Carlosie Slimie Helu? Jeżeli nie, wypadałoby się o nim czegoś dowiedzieć, ponieważ w ogłoszonej właśnie przez magazyn „Forbes” liście najbogatszych ludzi na świecie znalazł się on na pierwszym miejscu. Oto czołowa dziesiątka:
1. Carlos Slim Helu ( z rodziną) 53,5 mld USD
2. Bill Gates 53 mld USD
3. Warren Buffett 47 mld USD
4. Mukesh Ambani 29 mld USD
5. Lakshmi Mittal 28,7 mld USD
6. Lawrence Ellison 28 mld USD
7. Bernard Arnault 27,5 mld USD
8. Eike Batista 27 mld USD
9. Amancio Ortega 25 mld USD
10. Karl Albrecht 23,5 mld USD
W rankingu miliarderów znalazła się także czwórka Polaków:
463. Jan Kulczyk 2,1 mld USD
488. Zygmunt Solorz –Żak 2 mld USD
721. Leszek Czarnecki 1,4 mld USD
937. Michał Sołowow 1 mld USD
Należy wziąć pod uwagę arbitralność daty 12 lutego 2010 roku jako wyceny giełdowych aktywów bogaczy. Zmiana na inny termin spowodowałaby przetasowania, także na samym szczycie. Przykładowo akcje Berkshire Hathaway- wehikułu inwestycyjnego Warrena Buffeta kosztowały tego dnia 114 000 dolarów za sztukę. Wczoraj było to już ponad 123 000 USD. Z tego powodu klasyfikacja jest pewnego rodzaju zabawą, ale i tak wartość aktywów netto miliarderów przyprawia o zawrót głowy.
Kim jest w takim razie Carlos Slim Helu, który zdetronizował w tym roku Billa Gatesa? Jego imperium zostało zbudowane w oparciu o rynek telekomunikacyjny, który praktycznie zmonopolizował w rodzimym Meksyku. Oczywiście nie wszystkim to się podoba i Slim jest krytykowany z wielu stron za czerpanie pełnymi garściami z kieszeni Meksykanów, dzięki wykorzystywaniu swojej dominującej pozycji na rynku. Sam miliarder niewiele z tego sobie robi i aby poprawić swój wizerunek niedawno zaangażował się kapitałowo w znanym dziennik „The New York Times”. Pewnie trudno tam będzie znaleźć krytyczny artykuł na jego temat.
Zwróćmy uwagę na coraz większe znaczenie rynków rozwijających się i przejęcie palmy pierwszeństwa przez Meksykanina ma symboliczny wymiar . Zresztą w czołówce znalazło się sporo Hindusów, a do dziesiątki wdarł się Brazylijczyk Eike Batista. Jest to pozytywny przykład także dla nas, potwierdzający fakt, że pieniądze można zrobić w każdym kraju , także bez względu na wiek, co potwierdza przykład zaledwie dwudziestopięcioletniego Marka Zuckerberga. Sukces Facebooka pozwolił mu na wejście do ekskluzywnego klubu miliarderów i na pewno inspiruje innych młodych ludzi marzących o choćby takiej karierze jaka stała się udziałem twórców portalu nasza-klasa.
Komentarze Czytelników (10)
Skomentuj artykuł
Zgłoś Odpowiedz
Paweł Choiński (podstawy-inwestowania.pl)
15:02 [11.03.2010]
=================================
http://podstawy-inwe(…)a.pl/
http://podatekbelki.pl/
Zgłoś Odpowiedz
jackowo.pl
16:45 [11.03.2010]
GranaGieldzie.pl
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:08 [11.03.2010]
!!!!!111
Zgłoś Odpowiedz
KRACHMEN!!!!!
19:43 [11.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:02 [11.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:26 [11.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:34 [11.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
KRACHMEN!!!!!!
22:38 [11.03.2010]
skont wiesz czy mam na imie przemysław
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:52 [12.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:14 [13.03.2010]