Opinia Czytelnika: Inwestorzy czekają na dane
Krzysztof Wańczyk | Środa [10.03.2010, 07:15]
3 komentarze / Skomentuj
Wariant wzrostowy nadal aktualny.
W mało interesującym stylu minęła druga sesja tygodnia. Finisz na GPW sugeruje, że jest to raczej sesja „na przeczekanie”, niż jakiś zdecydowany i klarowny sygnał dla inwestorów, że wzrosty na parkiecie już się zakończyły. Niewielkie osunięcie indeksu blue chipów jest mało wymowne, dlatego rozstrzygnięcie może nastąpić dopiero w kolejnych dniach, bowiem na rynek napłyną ważne dane makro, które mogą rozjaśnić sytuację na rynku. Póki co nadal aktualny jest wariant wzrostowy. Lepsze odczyty raportu z rynku pracy oraz wzrost sprzedaży detalicznej w USA mogą stanowić istotny impuls dla byków.
W Warszawie dzień na plusie zamknęli giełdowi średniacy. Indeks mWIG40 wzrósł o 0,9 proc., w czym największy udział miały walory Orbisu, Banku Handlowego i Bogdanki. Lekki wzrost (0,1 proc.) zanotował indeks sWIG80, co sprawiło, że w cenach zamknięcia po wczorajszej sesji wskaźnik jest na najwyższym poziomie w tym roku. Z kolei WIG20 nieznacznie spadł o 0,5 proc.
Na Wall Street również zabrakło zdecydowania. DJ zyskał zaledwie 0,12 proc., S&P500 wzrósł o 0,17 proc. zaś Nasdaq o 0,4 proc. W Europie Zachodniej niewielkimi zwyżkami zakończyły dzień giełdy w Paryżu i Frankfurcie. Stracił natomiast londyński FTSE100.
Wczoraj Skarb Państwa poinformował, że oddał kontrolę nad Bogdanką, sprzedając w transakcjach pakietowych 46,7 proc. akcji otwartym funduszom emerytalnym. W obrocie znalazły się walory za ponad 190 mln zł (3,76 proc. wszystkich akcji). Ich kurs na zamknięciu wzrósł do 76,2 zł. OFE kupowały akcje od Skarbu Państwa po 70,5 zł. Wyższy obrót podczas wczorajszej sesji odnotowano jedynie na papierach KGHM.
Komentarz walutowy: USD/JPY na fali wzrostowej
Układ techniczny na rynku eurodolara uległ zmianie na niekorzyść strony popytowej, bowiem we wczorajszej sesji nastąpiło głębsze cofnięcie kursu, niż to wynika z analizy technicznej. Wsparcie – 1,3610 zostało przełamane, co sugeruje dalszy spadek kursu pary walutowej do 1,3550 i w dalszej perspektywie do 1,3500. Dopóki znajdujemy się pod oporem na wysokości 1,360, dopóty należy zakładać dominację niedźwiedzi na rynku.
Również mało obiecująco przedstawia się układ graficzny pary funt dolar. W dzisiejszych notowaniach prawdopodobnie nastąpi dalsza deprecjacja brytyjskiego funta względem dolara, co będzie skutkować kontynuacją spadku kursu pary walutowej do 1,4850 i w dalszej perspektywie do 1,4780. Dopóki kurs omawianej pary walutowej znajduje się pod oporem 1,5020, dopóty należy zakładać większą aktywność ze strony podażowej.
Na dalsze wzrosty kursu mogą liczyć inwestorzy, którzy są obecni na rynku dolar jen. Strategiczną linią obrony jest poziom 89,50. Dopóki notowania pary walutowej oscylują nad tym poziomem, dopóty byki powinny wykazywać większą aktywność. Może to oznaczać w perspektywie czasu wzrost kursu do 90,70 i w dalszej perspektywie do 91,45.
Autor: Krzysztof Wańczyk
http://www.krzysztofwanczyk.bblog.pl
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (3)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:26 [10.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:41 [10.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
mirek9
16:16 [10.03.2010]