PO SESJI: Giełda stanęła na przystanku
Zbigniew Papiński | Wtorek [09.03.2010, 17:20]
29 komentarzy / Skomentuj
Co dalej?
Po dotarciu do poziomu 2400 punktów, WIG20 zatrzymał się i zastanawiamy się czy to już koniec szybkiego rajdu rozpoczętego 26 lutego, czy też krótki odpoczynek przed atakiem na styczniowe szczyty? Wtorek na pewno nie udzielił nam odpowiedzi na to pytanie, a chwili refleksji sprzyjała nie tylko spokojna, korekcyjna sesja na GPW, ale także rocznica osiągnięcia dołków bessy przez amerykańskie indeksy. 6 marca ubiegłego roku S&P 500 spadł do diabelskich trzech szóstek. Z kolei 9 marca zaliczył najniższe zamknięcie na poziomie 676,53 pkt. Teraz indeks zdołał odrobić połowę strat z bessy i czekamy czy wybije się nad 1150 punktów, czy też cofnie w kierunku 1100 punktów.
Po siedmiu wzrostowych sesjach korekta należała się naszej giełdzie, ale naprawdę zamknięcie o niecałe 13 punktów niżej niż wczoraj indeksu WIG20 nic nie zmienia jego obrazu technicznego. Co ciekawe, mniejsze wskaźniki zdołały się nawet wydźwignąć na plusy: mWIG40 +0,9% oraz sWIG80 +0,1%, a co istotne wczoraj w ciągu dnia ten drugi znalazł się na najwyższym poziomie od ponad dwudziestu miesięcy. Siła mWIG40 opierała się na Orbisie +5,8%, Banku Handlowym +4,8% czy Vistuli +4,1%, ale dziś uwagę skupiała LW Bogdanka +2%. Dowiedzieliśmy się, że akcje kopalni posiadane przez Skarb Państwa kupiły OFE i to aż za 1,1 mld zł. Cena 70,5 zł za akcje wydaje się dość dobra dla obu stron- a narzekający na nierówne traktowanie inwestorzy indywidualni powinni przypomnieć sobie, że w minione wakacje mogli je kupić poniżej 60 zł za sztukę bez dodatkowych zapisów.
Wracając do WIG20, widzimy, ze przystanek na 2400 pkt oznacza oczekiwanie na Amerykanów, którym brakuje zaledwie 10 punktów do przebicia istotnej bariery 1150 pkt na S&P 500. Jeżeli atak się powiedzie, pójdziemy w ślad za nim i nie sądzę, żeby nasze lokalne opory miały w tym przypadku większe znaczenie. Na razie jednak sesja trwa i do ogłoszenia zwycięstwa byków w tej rundzie daleka droga. Od strony psychologicznej warunki są całkiem niezłe: rynkom daleko do euforii, inwestorzy czekają na głębszą przecenę (tak jak DI BRE na 2100 pkt na WIG20 -szerzej w poprzednim artykule), więc giełda lubi w takich przypadkach spłatać figla.
Zamiast bawić się na siłę w zgadywanki, poczekajmy na rozstrzygnięcia w USA, a póki co, widzimy pierwsze ważne wsparcie na tamtym rynku na 50% zniesienia bessy nad 1120 pkt, co możemy z grubsza przełożyć na nasze mniej więcej 2350 pkt. Dopóki widzimy WIG20 nad strefą wsparcia rozpoczynającą się poniżej 2300 pkt, dopóty nie powinniśmy wykluczać wariantu wzrostowego, choć zagrożeń i uzasadnień fundamentalnych dla spadków znalazłaby się cała gruba księga.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (29)
Skomentuj artykuł
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:41 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
GS
17:48 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
yenefer
17:51 [09.03.2010]
O ile fundy nie wyrzucą teraz z zyskiem ( w koncu cena rynkowa jest wyższa ) to można spokojnie czekać az urośnie z 15-20%.
Jak kto ciekaw to tu jest AT z atwig.pl : http://atwig.pl/inde(…)jeden
Pozdrawiam
E
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:59 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:02 [09.03.2010]
I co naganiasz na blog mule? Tu napisz co masz do powiedzenia , codzieniie tu spamujesz - żona ci nei daje czy jak ? buhahahahahah
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:25 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:34 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Pol
18:40 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:50 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:52 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:03 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
lolek
19:21 [09.03.2010]
dokładnie, widze ze jesteś prawdziwym graczem by nie powiedzieć rekinem giełdowym. Już jest prawie wyprzedana Bogdanka i czeka na spadek jak LOTS. Bedzie leciała i leciała i to bez spadochronu.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:23 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:34 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:38 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:12 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:25 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gringo
20:33 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
yenefer
21:10 [09.03.2010]
To jest bardzo możliwe , ale spadek w wielkości lotosu jest mało prawdopodobny , niżej jak 70 nie powinno spaść.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:10 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gracz mały
21:27 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Biała Chmura
21:38 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:49 [09.03.2010]
co tam słychać yenefer, takie fajne posty kasujesz?, jak spojrzysz na swoje wypociny to tylko sie urżnąć można, a ta manifa jest faktem
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:11 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
KRACHMEN!!!!!!
23:16 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
inwestor
07:35 [10.03.2010]
masz objawy maniakalno- depresyjne z mocnym uwzględnienien samouwielbienia,.... Z polskiego jesteś kiep, bo błędów ort i wulgaryzmów co niemiara na tym twiom ''blogu'' inwestorskim. Duże litery świadczą żeś prymityw.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:36 [10.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:01 [10.03.2010]
A co to za wynalazek ten krachmen ? Jakaś amnestia była w Tworkach ?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:22 [10.03.2010]