• WIG +0,56%
  • WIG20 +0,63%
  • mWIG40 +0,38%
  • sWIG80 +0,58%
  • FW20 +0,65%
  • NewConnect +1,2%
  • DJI +0,12%
  • NASDAQ +1,3%
  • S&P500 +1,1%
  • NIKKEI225 +0,81%
  • FTSE +0,62%
  • DAX +0,83%
  • DJI Futures +0,98%
  • Ropa Crude +0,51%
  • Ropa Brent -0,58%
  • Złoto +0,77%
  • Srebro +2,17%
  • Miedź +0,09%

Pokaż wszystkie

Analitycy przewidują spadki na GPW

Zbigniew Papiński | Wtorek [09.03.2010, 10:45]

16 komentarzy / Skomentuj

Kliknij, aby powiększyć
Czy WIG20 cofnie się do 2100 punktów?

Od wielu miesięcy z zainteresowaniem czytamy raporty miesięczne DI BRE z powodu ich bardzo dobrej jakości merytorycznej i co istotne -trafnych prognoz dotyczących zachowania się głównych indeksów giełdowych. Jak wiadomo, jest to zadanie szalenie trudne i przy tak wielu zmiennych na rynku wypada docenić analityków tak jak zrobiła to Gazeta Giełdy „Parkiet” uznając zespół DI BRE za zdecydowanie najlepszy w Polsce w 2009 roku. W specjalnie sporządzonym rankingu Dom Inwestycyjny BRE Banku uzyskał łącznie 231 punktów, wyprzedzając drugie w kolejności biuro aż o 72 punkty.

W bieżącym raporcie datowanym na marzec najistotniejsza informacja pojawia się na samym początku. Według DI BRE rynek giełdowy będzie cechował się dużą zmiennością i co najważniejsze WIG20 w najbliższych miesiącach jeszcze spadnie, aby testować poziom 2100 punktów, tak jak zapowiadali zresztą w poprzednim raporcie. Ich zdaniem ostatnie wydźwignięcie się indeksu z minimum na 2166 punktów dzięki bardzo dużej sile amerykańskiej giełdy nie oznacza końca kłopotów.

Z jednej strony inwestorzy będą liczyli na odrodzenie się światowych gospodarek, a z drugiej martwić o słaby popyt konsumpcyjny oraz problemami fiskalnymi całej rzeszy krajów z Grecją na czele. Jej choroba nie jest przypadkiem jednostkowym i takie państwa jak Hiszpania, Portugalia czy Włochy będą cięły wydatki i tym samym zmniejszy się popyt na produkty wytwarzane na przykład przez Niemcy – głównego eksportera strefy euro. Tu dostrzegamy sporą korelację zachowania się naszego indeksu WIG20 oraz futures z DAXem, więc zagrożenie ma bezpośrednie przełożenie na zachowanie się GPW.

Mimo wielu kłopotów, wydaje się, że i tak amerykańska gospodarka jest w lepszej sytuacji niż Euroland targany potężnym kryzysem. Jeśli dołożymy do tego plany ograniczenia aktywności globalnych banków inwestycyjnych może zwyczajnie zabraknąć kapitału chętnego do podjęcia dalszego ryzyka. Analitycy DI BRE słusznie wskazują na to, aby bacznie obserwować zachowanie się giełdy chińskiej (u nas można do tego wykorzystać kurs KGHMu), ponieważ Chiny uważa się za motor odrodzenia światowej gospodarki. Indeks giełdy w Szanghaju zaczął rosnąć już jesienią 2008 roku, czyli kilka miesięcy wcześniej niż Amerykanie i teraz dostrzegamy pewien problem, ponieważ Shanghai Composite nie ma siły, aby pokonać swoje maksimum z ostatnich wakacji.

Przechodząc do poszczególnych spółek z naszego rynku, zauważmy znaczny spadek optymizmu analityków DIBRE, którzy z największych spółek faworyzują tym razem PGNiG wyceniając jedną akcję na 4,11 zł. Przy obecnym kursie widzimy kilkunastoprocentowy potencjał. Podobnie pozytywnie oceniają szanse PGE, które wydaje się, że może także zyskać na wejściu do WIG20 (wycena 25,8 zł). Przypominając sobie poprzednie zalecenie zakupu PKN Orlen po 29 zł, który teraz kosztuje ponad 20% więcej, inwestorzy powinni przyjrzeć się dokładniej tym walorom.

Jeszcze bardziej optymistyczne szacunki dotyczą dwóch spółek z sektora informatycznego i rzuca się w oczy wycena Asseco Poland na 71,9 zł oraz Sygnity na 18,2 zł. Z kolei wśród deweloperów BRE podoba się Polnord z wyceną 46,8 zł.

Jeżeli faktycznie spełni się scenariusz ze spadkiem indeksu WIG20 do 2100 punktów w gronie tych spółek powinniśmy znaleźć walory, które będą silniejsze od reszty rynku. W tym momencie WIG20 spadł poniżej 2400 punktów, ale do docelowego poziomu wyznaczonego przez DI BRE daleka droga i tym bardziej nie należy aż tak do końca wierzyć w ten scenariusz dopóki indeks WIG20 znajduje się nad swoimi najważniejszymi wsparciami ze strefy 2280-2350 pkt.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (16)

Skomentuj artykuł

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:25 [09.03.2010]

na wykresie "W" tzn wyjazd

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:40 [09.03.2010]

ale ku górze

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:45 [09.03.2010]

dostali lewych pieniędzy inwestuja w polskę ciekawe ile mają skubańce tj. ta druga transza od Obamy my cię kochamy

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:54 [09.03.2010]

Jak analitycy wieszczą spadki, to trzeba kupować, bo rajd w górę jeszcze się nie skończył i znów wpadnie +10%.
Jak zwykle.

Zgłoś Odpowiedz

drzewiecki

12:46 [09.03.2010]

polska to dziki kraj

Zgłoś Odpowiedz

gracz mały

12:57 [09.03.2010]

Możemy zrobić tylko małą korektę w okolice 2350 PKT. I jazda na północ.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:07 [09.03.2010]

Ostatnio pisali , że portfel zamówień Niemców jest większy niż planowany. Zatem jako skorelowani jedziemy do góry a analitycy DIBRE niech inwestują w swoich faworytów.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:14 [09.03.2010]

2100 to marzenie niepoprawnych optymistów, po spadku poniżej 1800 rozpocznie się panika

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:20 [09.03.2010]

W sumie to analitycy już różne dziwne rzeczy przewidywali ;) większość z nich to antywskaźniki ;)

==================================
http://podstawy-inwe(…)a.pl/
http://podatekbelki.pl/

Zgłoś Odpowiedz

Praktyk

14:32 [09.03.2010]

Dam Wam dobrą radę:
"Na dwoje babka wróżyła" ;)

Zgłoś Odpowiedz

sato

16:49 [09.03.2010]

no to wzrosty panowie,spadki to juz przewidują ok roku

Zgłoś Odpowiedz

dziewczynka:)

17:21 [09.03.2010]

Gość

2100 to marzenie niepoprawnych optymistów, po spadku poniżej 1800 rozpocznie się panika



:)) i wtedy to my będziemy kupować:))
ostatnie wzrosty poparte malejącym wolumenem nie wrożą dobrze, tak jak w 2007.
może i Historia się powtórzy

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:38 [09.03.2010]

Ja tylko pamiętam jak polnord zleciał z 300 na 120 zł. analitycy mówili o wartości 200 zł za akcję więc nakupiłem jak głupi. Parę miesięcy później sprzedawałem po 80 zł. (kupiłem po 120), parę miesięcy później spadł do 20 zł. pozdawiam

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:47 [09.03.2010]

tylko że, usiacy nie chcą spadać i na razie idą na max-y tego roku.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:28 [09.03.2010]

tez mi analitycy!!! ja od lat zamawiam horoskop i wychodze na tym dobrze

Zgłoś Odpowiedz

KRACHMEN!!!!!!

23:27 [09.03.2010]

ANALE MAJA TO DO SIEBIE ZE WIESZCZA SPADKI I PO PEWNYM CZASIE MAJA RACJE A JAK NIE MAJA RACJE TO ZAWSZE WIEDZA CZEMU I NAM TO WYJASNIA http://krachmen.blog(…)t.com A JA ZATO MAM ZAWSZE RACJE iI DYMAM WQAS RAZEM Z GOLDMANAMI

Skomentuj