• WIG -0,89%
  • WIG20 -1,19%
  • mWIG40 -0,45%
  • sWIG80 +0,16%
  • FW20 -1,16%
  • NewConnect -0,05%
  • DJI -0,15%
  • NASDAQ -0,24%
  • S&P500 -0,26%
  • NIKKEI225 -0,13%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures -0,2%
  • Ropa Crude +0,13%
  • Ropa Brent +0,53%
  • Złoto +0,44%
  • Srebro -0,12%
  • Miedź -1,02%

Pokaż wszystkie

Najlepszy fundusz inwestycyjny

Zbigniew Papiński | Niedziela [07.03.2010, 12:35]

21 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Jak się nazywa?

Wielu inwestorów głowi się nad pytaniem, który fundusz inwestycyjny jest najlepszy? Z każdym rokiem przybywają kolejne i od ich strategii czy nazw może zakręcić się w głowie. Wybór na pewno jest bardzo trudnym zadaniem, a poza tym odpowiedź musi zawierać element indywidualny. Zupełne inne oczekiwania ma stateczny emeryt niż młody absolwent głodny sukcesu, gotowy na ryzyko utraty znacznej części kapitału. Z tego powodu tak naprawdę nie istnieje prawidłowa odpowiedź na pytanie, która będzie właściwa dla wszystkich.

Zresztą wystarczy porównać stopy zwrotu w różnych okres poczynając od kilku miesięcy, a kończąc na horyzoncie wieloletnim, aby dostrzec ciągłe zmiany liderów. Jednak mimo tych wszystkich zastrzeżeń znajdziemy fundusz, który pokonał resztę i to znacznie. Jest nim należący do Warrena Buffetta konglomerat Berkshire Hathaway. Według Sama Mamudi z „the Wall Street Journal” tylko dwa fundusze mogły się równać z wynikami legendarnego miliardera: Fidelity Magellan ze średnioroczną stopą zwrotu 16,3% oraz Templeton Growth z wynikiem +13,4%.

Niedoświadczony inwestor może tu roześmiać się i powiedzieć, że co to są za wyniki skoro on sam w ostatnim roku zarobił na przykład 100%? Wszystko się zgadza, ale mówimy o 45. latach, a nie jednym czy kilku wystrzałach. W takim horyzoncie czasu Berkshire Hathaway przyniosło przeciętnie +22% rocznie, jeśli mówimy o cenach rynkowych akcji (ostatni kurs z piątku to 125 tys. USD za akcję) lub nieco mniej w preferowanym przez Warrena Buffetta przyroście wartości księgowej. Tu wyszło +20,3%, a szczegółowo jak wyglądało to w poszczególnych latach możemy obejrzeć w tradycyjnym liście do akcjonariuszy opublikowanym w ubiegłym tygodniu - szerzej omawianym w artykule Warren Buffett atakuje wielkie banki”.

Na pierwszy rzut oka te 22% nie wydaje się zbyt wielką kwotą, ale tu dopiero widać potęgę procentu składanego. 10 000 dolarów zainwestowanych z Buffettem 1.października 1964 roku przyniosłoby dziś 80 mln dolarów zysku. Dla porównania - tamte 10 000 USD odpowiada dzisiejszym 60 000 zielonych (biorąc pod uwagę inflację). Z kolei indeks amerykańskiego rynku akcji S&P 500 przyniósłby cierpliwemu inwestorowi ponad 0,5 mln dolarów profitu.

Trzeba też zaznaczyć różnicę między Buffettem, a zarządzającymi funduszami. Ci drudzy nie mogą pozwolić sobie na zbyt długie czekanie na efekty swoich inwestycji, ponieważ w międzyczasie niezadowolone kierownictwo widząc słabsze wyniki po prostu ich zwolni. Z tego wynika, że bardzo często muszą oni naśladować konkurencję polując na szybszy zysk, a na dodatek często znajdują się pod presją klientów, którzy mają tendencję do wpłacania pieniędzy na szczytach koniunktury, a wyprzedaży blisko dna. Nawet jeśli chcieliby trzymać akcje dalej w portfelu, muszą ich część sprzedawać zgodnie z kierunkiem umorzeń jednostek.

Bezsprzecznie jednak widać, że koncepcja inwestowania w wartość sprawdza się w każdym okresie, pod warunkiem, że inwestycja jest starannie wyselekcjonowana, a niska cena nabycia zapewnia nam odpowiedni bufor bezpieczeństwa. Podobnymi zasadami kierował się legendarny Peter Lynch, który w latach kiedy kierował funduszem Magellan (1977-1990) wypracował średnioroczną stopę zwrotu na poziomie 29%.

W Polsce trudno nam o takie oceny przede wszystkim ze względu na bardzo krótki staż rynku kapitałowego i prawdziwy boom w segmencie funduszy inwestycyjnych powstał dopiero w czasie poprzedniej hossy zakończonej w 2007 roku. Na pewno warto samodzielnie starać się poszukiwać inwestycji na sposób Warrena Buffetta, ale jest to ciężka i żmudna praca, choć na pewno potencjalnie niezmiernie zyskowna i przy okazji dla wielu ekscytująca. Początkiem tej drogi może być klasyczna książka „Inteligentny inwestor” autorstwa Benjamina Grahama opatrzona wstępem Warrena Buffetta.

Komentarze Czytelników (21)

Zgłoś Odpowiedz

GS

13:01 [07.03.2010]

Warren to legenda, warto w celach czystko edukacyjnych poczytać sobie co nieco o nim, i jego listy do inwestorów.

PS: Wrzuciłem nowy plan spekulacji i ocenę błędów z poprzedniego tygodnia.

http://gieldyswiata.(…).com/

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:31 [07.03.2010]

a już oddałeś kasę ludziom za hmmmmmmmmm....BŁĘDY.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:43 [07.03.2010]

GS, tu JPM. Jak mogłeś się pomylić? To niemożliwe!

Zgłoś Odpowiedz

Gracz mały

14:46 [07.03.2010]

W najbliższym czasie czeka nas bardzo mocny spadek USD! Już chyba od jutra [ poniedziałek] i być może z małymi korektami wyląduje gdzieś w okolicach 2,60 PLN. Zatem nasza giełdzina poszybuje na północ i to bardzo mocno. Ruszy cały rynek na północ. USD trzeba sprzedać . Myśle że ceny w okolicach 2,9 PLN już bardzo długo nie zobaczymy. Okolice 2600 są realne na wig 20.

Zgłoś Odpowiedz

seksoholik

16:29 [07.03.2010]

gracz mały- poziom mały, zamknięcie kontraktów na H w połowie w połowie bollingera

Zgłoś Odpowiedz

KRACHMEN!!!!!!

16:56 [07.03.2010]

NAJLEPSZY FUND TO KRACHMEN'S OPIURTUNITIS FAND http://krachmen.blog(…)t.com JAK ZAŁOŻE FUNDA TO BEDZIE DO MNIE ZABIJAC OKNAMI I DZWIAMI I WTEDY WAS WYDYMAM NA MAKSA!!!!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś Odpowiedz

Fundman

17:00 [07.03.2010]

Zbyszku zaczęłem swoją przygodę z Bananową Giełdą w 2004 roku mając 5000 PLN w 2007 roku miałem już 300 000 pln. jaki to % roczny ?;)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:12 [07.03.2010]

A teraz masz pewnie 4 000 hehe.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:21 [07.03.2010]

Najważniejsze słówko w chwaleniu się fundmana: "miałem". A ja miałem jacht, i rakietę, ale mi kurna kryzys zabrał i mam też 5 000.

Zgłoś Odpowiedz

Fundman

18:11 [07.03.2010]

Jutro kochani moi fani na spółce NICOGAMES po 4 PLN wystawię cały moj stan posiadanej gotówki o godzinie ....8 . 50 ...będzie ciekawie...; pa

Zgłoś Odpowiedz

Investorr

18:14 [07.03.2010]

Myślę, że w tym kontekście warto zwrócić uwagę na fundusze Investors, które przystosowują się swoją strategią do panujących na rynku trendów i nie można od tak z dnia na dzień się z nich wycofać /podobnie jest z wyceną, która dokonywana jest miesięcznie oraz każdo razowo opatrzona komentarzem zarządzających.

http://przyszly-zysk(…).com/

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:39 [07.03.2010]

Fundman a kogo obchodzi ten twój nikogej

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:43 [07.03.2010]

A w Polsce pewien fundusz obligacji 10% srednio i to od 10 lat a za ostatni rok to nawet ponad 20%.Chyba niezle jak na taki okres.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:00 [07.03.2010]

I mimo tak wielkiego tytulu nic sie nie dowiedzialem.Zyjemy w Polsce a jakis cymbal pisze mi o Bufecie.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:05 [07.03.2010]

No bo sam jesteś cymbał i przeczytanie ksiązki podanej na końcu przekracza możliwości twojego małego móżdżku. Taki lajf :)))))))) Płać i trać a fundy kupisz sobie jak ci w telewizji ogłoszą hossę tak jak 3 lata temu

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:36 [07.03.2010]

Wszystkie fundusze inwestycyjne działają wg. takiego samego schematu......łapiesz się na szumną reklamę...wpłacasz kasę...na początku dają ci "troszkę zarobić "i popatrzeć na własne pieniążki przez szkło powiększające i dalej już wiemy ......kasy nie zobaczymy bo okazuje się że krach, że kryzys,że inflacja, że siły wyższe
FUNDUSZE inwestycyjne to są DOJARKI
oczywiście znajdą się i obrońcy tych dojarek którym się tylko wydaje że zarobiły dzięki nim
na dłuższą metę wszyscy klienci są wydojeni....bo funkcją dojarki jest dojenie

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:42 [07.03.2010]

popatrzcie tylko jak szybko ucichło szaleństwo z globalnym ociepleniem albo z pandemią grypy
czy widzicie teraz jak jesteśmy robieni na szaro przez pazerne elity rządowo-finansowe
tak jest w każdej dziedzinie życia w której bezkrytycznie wierzymy w to co piszą media ..a jak widzimy 98% medialnych przekazów to manipulacja.

Zgłoś Odpowiedz

jola

23:59 [07.03.2010]

słuchajcie, jestem mile zaskoczona, że na o2 pod artykułem w sprawie arcbiskupa gocłowskiego, takie odważne posty, przeczytajcie sami, aby czarnych sprzedawczyków tak besztać z błotem, i o2 nie bało sie zamieszczać postów, rzeczywiscie chyba wolnośc słowa w polsce jeszcze istnieje, a że czarny okupant tak spokojnie to znosi?
co myślicie o czarnych?, o traktowaniu biednych i czarnych, pamiętacie ja gocłowski kręcił wałki w sprawie stella maris w gdańsku i sprawę umorzono, ale sprawiedliwośc jest jedna każdy dobry i h.. musi zdechnąć

Zgłoś Odpowiedz

Gość

09:01 [08.03.2010]

mozna cos tam zarobic na fundach, a ze za to biora gruba kase, to juz inna sprawa. ja mam fundusz timingowy, bo ogolnie to na gielde sam nie startuje, bo nawet najmniejszym leszczem nie jestem. ale cos by sie tam chcialo zyskac, jak sie ma kase przeznaczona na inwestycje i sie rozumie, ze owszem jest jakies ryzyko. poki co, to takie rozwiazanie jest dla mnie najlepsze. moze gdyby gielda byla otwarta w weekendy, to bym mial na nia czas, ale poki nie jest, to jednak fundusze sa ok dla takich jak ja.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:25 [08.03.2010]

___7___9___1__7___4___4__6__5__8__

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:28 [08.03.2010]

zapisałem

Gość

___7___9___1__7___4___4__6__5__8__