• WIG +0,31%
  • WIG20 +0,14%
  • mWIG40 +0,64%
  • sWIG80 +0,97%
  • FW20 +0,59%
  • NewConnect +0,98%
  • DJI +1,23%
  • NASDAQ +1,61%
  • S&P500 +1,46%
  • NIKKEI225 -0,51%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,99%
  • Ropa Crude +1,54%
  • Ropa Brent +2,24%
  • Złoto -1,08%
  • Srebro -1,25%
  • Miedź +3,19%

Pokaż wszystkie

Inwestujesz czy prorokujesz?

Zbigniew Papiński | Czwartek [04.03.2010, 14:55]

5 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Zwiększ swoją skuteczność na giełdzie.

Wielu inwestorów popełnia zasadniczy błąd próbując za wszelka cenę prognozować i przewidywać kolejny ruch jaki zrobi rynek. Po pewnym czasie i dziesiątkach nieudanych prób zniechęca się i szuka swojego guru, który posiada taki proroczy dar. W dobie internetu łatwo znaleźć setki pretendentów na wróżbitów. Tymczasem wystarczy sięgnąć do mądrości chińskiego filozofa Laozi, aby zrozumieć pewną prostą prawdę:

Ci, którzy posiadają wiedzę nie prognozują. Ci którzy prognozują, nie posiadają wiedzy.”

Na tym polega tajemnica sukcesu na giełdzie: nie warto bawić się w zgadywanki, lecz lepiej opracować własną strategię inwestycyjną i reagować na to co powie nam sam rynek. Dla jednego tradera będzie to mechaniczny system inwestowania i egzekwowanie jego sygnałów. Dla innego inwestora żmudne badanie raportów spółek i poszukiwanie tych aktualnie niedocenionych o ukrytej wewnętrznej wartości. Jeszcze inny, amator spekulacji będzie szukał transakcji z korzystnym stosunkiem podejmowanego ryzyka do potencjalnego zysku. Żaden z nich jednak raczej niespecjalnie zajmuje się zgadywaniem czy rynek dziś czy jutro spadnie czy wzrośnie. W długim terminie nie ma to większego znaczenia, a i tak napływa tak wiele nowych informacji, które potrafią zmienić bieg wydarzeń, że takie prognozowanie jest zawsze obarczone błędem.

Z tego powodu mówimy wyłącznie o prawdopodobieństwach, które i tak zawierają duży margines błędu. Wyjaśnimy to na prostym przykładzie z analizy technicznej (można posłużyć się dowolną inną metodą). Załóżmy, że wierzymy w skuteczność działania „złotego krzyża” i „krzyża śmierci” jako sygnałów kupna i sprzedaży akcji dla inwestycji średnio- i długoterminowych. Polega to na tym, że krótsza średnia przecina dłuższą dając odpowiednio zielone światło do nabywania lub pozbywania się akcji.

Przyjmując arbitralnie średnie 55 SMA i 200 SMA (pierwsza wartość z ciągu Fibonacciego, druga tradycyjna miara obrazująca zachowanie rynku w długim terminie) zauważmy, że otrzymaliśmy sygnał kupna na początku 2003 roku, potem sygnał sprzedaży w grudniu 2007 roku i ponownie sygnał kupna w czerwcu ubiegłego roku. Kupowanie i sprzedawanie akcji w tych miejscach byłoby naprawdę zyskowne - ale uwaga, we wcześniejszych latach posługiwanie się tymi średnimi nie było już tak efektywne.

Kliknij, aby powiększyć


To ma być tylko przykład strategii, w której nie trzeba bawić się w zgadywanki i prorokowanie, tylko działać zgodnie z naszym systemem. Na tą chwilę obowiązuje wciąż sygnał kupna z czerwca ubiegłego roku, co oznacza dla inwestora wierzącego w taki system „dobieranie” w lokalnych dołkach. Oczywiście musimy przyjąć jakiś bazowy scenariusz, ale w dowolnym systemie, jakim się posługujemy musi znaleźć się wariant z wersją co zrobimy w razie naszej błędnej oceny rynku? Na przykład zakładamy teraz wzrosty na GPW, ale już dziś należy mieć plan co w wypadku jeśli WIG20 spadnie na 2000 pkt, 1500 czy nawet poniżej dołka z ubiegłego roku? Podobnie, jaki jest nasz plan jeśli WIG20 pozostanie w miejscu lub pójdzie w górę powyżej ostatnich styczniowych szczytów czy to na połowę zniesienia bessy w okolicach 2600 pkt, czy jeszcze wyżej?

Jeżeli mamy przygotowaną taką strategię, ze spokojem możemy słuchać analityków dyskutujących w studiu telewizyjnym, tłumaczących dlaczego rynek zachował się inaczej niż prorokowali lub też powołujących się na swoje trafne przepowiednie.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (5)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:33 [04.03.2010]

Warto też uwzględnić fakt, że cykle koniunkturalne i ruchy falowe będą najprawdopodobniej miały coraz krótszy cykl przy jednoczesnym zwiększeniu się ich odchyleń od "średniej". Jest to spowodowane coraz większą ilością Inwestorów Indywidualnych (z których coraz większa ilość po prostu nie wie jak grać na giełdzie) a to powoduje, że coraz większa część kapitału jest w rękach ludzi, którzy działają czysto euforycznie (lub "panicznie").

Uważam, że analiza techniczna, wszelkie próby przewidywania trendów będą coraz mniej skuteczne właśnie ze względu na ten "dystraktor" którym jest coraz większa grupa ludzi z absolutnie nie kontrolowanymi i nieprzewidywalnymi decyzjami :)

Zgłoś Odpowiedz

XXX

22:37 [04.03.2010]

Zbyszku a może prościej napisać ze tu jak w ruletce...trzeba obstawić czerwone lub czarne i czekać co Los przyniesie ?

Zgłoś Odpowiedz

KRACHMEN!!!!!!

23:53 [04.03.2010]

JA ZAWSZE ODBIERAM TANIO OD LESZCZY A POTEM UBIERAM LESZCZY NA GÓRCE http://krachmen.blog(…)t.com TO NALEPSZA STRATEGIA

Zgłoś Odpowiedz

Gość

08:44 [05.03.2010]

KRACHMEN!!!!!!

JA ZAWSZE ODBIERAM TANIO OD LESZCZY A POTEM UBIERAM LESZCZY NA GÓRCE http://krachmen.blog(…)t.com TO NALEPSZA STRATEGIA


Czytając twoje wypociny to widać, że ciebie dziecko leszcze ubierają na górce :D Ale ucz się chłopcze, ucz. Może kiedyś pograsz z dorosłymi :D

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:18 [05.03.2010]

KRACHMEN!!!!!!

JA ZAWSZE ODBIERAM TANIO OD LESZCZY A POTEM UBIERAM LESZCZY NA GÓRCE http://krachmen.blog(…)t.com TO NALEPSZA STRATEGIA


A najlepiej to zainwestuj w słownik ortograficzny. Możesz tylko zyskać.