• WIG -0,92%
  • WIG20 -1,15%
  • mWIG40 -0,22%
  • sWIG80 -0,06%
  • FW20 -1,2%
  • NewConnect -0,19%
  • DJI -0,13%
  • NASDAQ -0,13%
  • S&P500 -0,04%
  • NIKKEI225 -0,13%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures -0,05%
  • Ropa Crude -0,85%
  • Ropa Brent +0,41%
  • Złoto -0,18%
  • Srebro -1,07%
  • Miedź -1,24%

Pokaż wszystkie

Funt tonie!

Zbigniew Papiński | Wtorek [02.03.2010, 12:45]

42 komentarze / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Co się dzieje z brytyjską walutą?

W tym momencie brytyjski funt kosztuje zaledwie 4,35 zł. Jeszcze niedawno płaciliśmy tyle za euro, a ostatnio funt tak tani był na początku ubiegłego roku. Na pewno taki kurs wzbudza niepokój licznej polskiej emigracji na Wyspach, która z rozrzewnieniem wspomina czasy, gdy za banknoty z brytyjską królową otrzymywali ponad siedem złotych, tuż przed wejściem Polski do Unii Europejskiej 6 lat temu. Oczywiście, nie wszyscy planują powrót do Polski, ale jednak wartość nabywcza przesyłanych przez nich funtów do rodzinnego kraju gwałtownie spadła.

Kliknij, aby powiększyć


Słabość funta nie tylko jest widoczna na tle naszej waluty, ale także tych znacznie ważniejszych jak euro czy amerykański dolar. W tym drugim przypadku obserwujemy efektowne przełamanie ważnej psychologicznie bariery 1,5 dolara za funta, co może oznaczać zmianę kierunku zakupów bogatych klientów. Niedawno cały świat pędził na wyprzedaże do Nowego Jorku. Teraz prawdopodobnie przyjdzie kolej na bliższy nam Londyn. Na pewno przy okazji bardziej dostępne staną się dla nas kursy językowe, które są najskuteczniejsze, kiedy od razu zanurzymy się w realny świat, w którym na co dzień mówi się po angielsku.

Bezpośrednią przyczyną przyspieszenia ostatnich spadków stał się ostatni sondaż, według którego spada przewaga Partii Konserwatywnej nad Partią Pracy przed majowymi wyborami parlamentarnymi. Rynki finansowe są jednoznacznie negatywnie nastawione do Gordona Browna, który wsławił się między innymi sprzedażą 60% brytyjskich rezerw złota po średniej cenie 275 USD za uncję w latach 1999 -2002 (obecna cena ponad 1100 dolarów). Dzięki temu złośliwi nazywają ten okres w historii złota „dołkiem Browna”. Trudno aby taki człowiek na stanowisku premiera wzbudzał entuzjazm rynków finansowych i strach przed jego pozostaniem w nowym rządzie posłużył jako katalizator kolejnej fali wyprzedaży brytyjskiej waluty.

Od razu automatycznie wróciły spekulacje o możliwym kolejnym ataku George’a Sorosa, który już raz pokonał Bank Anglii 18 lat temu. Jednak samo zwalanie winy na spekulantów to za mało, ponieważ bez fundamentalnych przyczyn na pewno znacznie trudniej wykonać taki agresywny ruch. Co prawda pewna słabość waluty jest korzystna dla gospodarki i eksporterów, ale tylko do pewnego stopnia i czy czasem nie spełnia się czarna wizja Jima Rogersa? W zeszłym roku niektórzy podśmiewali się z jego złowieszczych przepowiedni na temat Wielkiej Brytanii i jej gospodarki:



Tymczasem stają się one coraz czarniejszą rzeczywistością: kończy się ropa naftowa w Morzu Północnym, system finansowy wciąż jest bardzo słaby – mimo hojnej pomocy państwowej banki nie pokazują zbyt dobrych wyników, a rozdęte w latach prosperity City nie jest nikomu potrzebne w takich rozmiarach jak obecne. Może nie trzeba od razu przekwalifikowywać się na rolnika jak poleca Rogers, ale rynek brytyjski jest zalany finansistami i branża obecnie nie wydaje się najlepszym wyborem. Stąd bierze się problem, że dwa filary brytyjskiej gospodarki drżą w posadach, a radykalna diagnoza Rogersa – „UK is finished” okazała się realnym zagrożeniem. Kto wie czy kryzys rozpoczęty w USA nie przyniesie poważniejszych ofiar po naszej stronie Atlantyku? Europa przechodzi poważną próbę, najcięższą od dziesięcioleci.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (42)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:53 [02.03.2010]

No i Odra Wodzisław kupi Rooneya.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:09 [02.03.2010]

Też nowina. 1,5 roku temu funt był po 4 zł i Polacy jakoś masowo nie wracali z Wysp.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:10 [02.03.2010]

Niech Brytyjczycy przejdą na Euri i zlikwidują drogą w utrzymaniu monarchie.Tylko to może ich uratowac
...
tnij.org/randka2010

Zgłoś Odpowiedz

kad

13:12 [02.03.2010]

tak jest co jakiś czas funt za 2/3 miesiące znowu zdrożeje a spekulanci zarobią krocie, a kto za to zapłaci_ oczywiście zwykli polacy co chcieli sie czegos w życiu dorobić.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:14 [02.03.2010]

na poczatku był dolar,a teraz jest szmata

Zgłoś Odpowiedz

piotr34

13:14 [02.03.2010]

Funt wcale nie jest az tak tani-4.37-a przypominam ze juz byl jakis rok temu po 4 zl.Zreszta juz funt kosztowal 4 zl aby potem odbic na 5.3 wiec ja tu problemu nie widze.Rope wlasnie Angole znalezli na Falklandach a ich przemysl wlasnie wyszedl z recesji.Do tego jak sami napisaliscie slaby funt napedzi im klientow z calego swiata oraz wzrosnie im eksport.Ja tu zadne do problemu nie widze a wrecz przeciwnie.

P.S.Zreszta ow "slaby kurs" wynika glownie ze zblizajacych sie wyborow-potem sytuacja sie uspokoi.
P.S.S.Czytam takie artykuly o upadku funta czy dolara od lat tymczasem te kraje wlasnie wychodza z recesji w ktora Polska "dzieki"silnemu zlotemu ktory zarznie polski eksport wlasnie wchodzi.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:37 [02.03.2010]

POPROSTU FUNT KŁAKÓW ICH WALUTA A NASZA TO ZŁOTY KTÓRY BĘDZIE TYLKO ZYSKIWAŁ NA WARTOŚCI PROSZĘ GOŚCI

Zgłoś Odpowiedz

Rafal-Belfast

13:40 [02.03.2010]

Ponizej znajduje sie najnizszy oraz najwyzszy kurs funta w ciagu ostatnich 2 lat. Moim zdaniem funt moze powrocic znow do poziomu ~5PLN, jezeli informacje plynace z brytyjskiej gospodarki beda pozytywne.
Najwyzszy kurs: 5.54PLN (16/02/2009)
Najnizszy kurs: 4.03PLN (04/08/2008)

Zgłoś Odpowiedz

jackowo.pl

13:54 [02.03.2010]

Po przesiadce na L ,oczy zamknięte a strach wielki
Idę na całość .......bez odbioru
GranaGieldzie.pl

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:19 [02.03.2010]

czas na kupowanie funta

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:27 [02.03.2010]

mam nowiutkie 50 GBP. Mogę przesłać redakcji ładne zdjęcie!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:28 [02.03.2010]

Weź sobie do WC :)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:34 [02.03.2010]

co za bezmyślny człowiek pisał ten artykuł... widać że nie wie o czym mówi... nie pamiętam kiedy funt kosztował 28 zł a tak wynika z tego tekstu (teraz ponad 4 zł a "kiedyś siedem razy droższy") jak już nie macie na ekspertów to zatrudnijcie choć dobrych pisarzy....

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:39 [02.03.2010]

Może poproś kogoś starszego o wytłumaczenie i nie wymyślaj cytatów, które nie istnieją. Funt kosztował 7 zł.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:43 [02.03.2010]

Człowieku nie podniecaj się tak ja pamiętam jak sprzedawałem funty po 3.90zł... a ten te 4.35 to i tak jest nieźle.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:56 [02.03.2010]

No to zostało wam do emerytury tyrać w Tesco albo na zmywaku.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:10 [02.03.2010]

NIE KUPUJCIE CHIŃSKIEGO CZOSNKU - PRODUKOWANY HUSS WIE GDZIE (OBOK FABRYK?), PODLEWANY NIE WIADOMO CZYM... PORAŻKA!!!!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:42 [02.03.2010]

guru,dziadygo))),pojaw się z tymi swoimi wróżbami,będę pewien wzrostów dalszych na giełdzie.)))))))))

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:44 [02.03.2010]

panie Zbyszku fajnie jest.siedze sobie w U.K. cena mojego domu w Polsce rosnie wraz z umocnieniem sie pln.funt po 2pln lub euro po 1.50 pln to moje marzenie.sprzedam w polsce kupie w portugali lub w hiszpani.bede zyl z oszczednosci.wreszcie bede wolny.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:50 [02.03.2010]

Degeneraci:
"W 2009 r. Barclays Capital, inwestycyjne ramię Barclays Plc, podniosło płace i bonusy pracowników o... 93 proc. Tylko trochę mniej hojny (+73 proc.) okazał się Royal Bank of Scotland. Ten sam, który jesienią 2008 uniknął plajty dzięki przejęciu przez państwo i gigantycznej pomocy z kieszeni podatników. Z pierwszej trójki brytyjskich banków tylko w HSBC pracownicy inwestycyjnej odnogi nie dostali podwyżki, wręcz przeciwnie – tutaj płace nieznacznie zmalały. Reszta zignorowała wezwania Alistaira Darlinga, brytyjskiego kanclerza skarbu, do trzymania zarobków na wodzy."

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:15 [02.03.2010]

Gość

Degeneraci: "W 2009 r. Barclays Capital, inwestycyjne ramię Barclays Plc, podniosło płace i bonusy pracowników o... 93 proc. Tylko trochę mniej hojny (+73 proc.) okazał się Royal Bank of Scotland. Ten sam, który jesienią 2008 uniknął plajty dzięki przejęciu przez państwo i gigantycznej pomocy z kieszeni podatników. Z pierwszej trójki brytyjskich banków tylko w HSBC pracownicy inwestycyjnej odnogi nie dostali podwyżki, wręcz przeciwnie – tutaj płace nieznacznie zmalały. Reszta zignorowała wezwania Alistaira Darlinga, brytyjskiego kanclerza skarbu, do trzymania zarobków na wodzy."



co sie czepiasz.robia chlopcy zysk to im sie nalezy.niepodoba sie to zrob rewolucje i obal system.osiol.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:16 [02.03.2010]

Jaki zysk? Oni dostali pomoc państwową panie osioł.

Zgłoś Odpowiedz

cdd

16:29 [02.03.2010]

nadrukowali miliardy makulatury to oczywiste ze pozostale rynki nie chca dac sie zalac tymi papierami.

Zgłoś Odpowiedz

j-123

16:38 [02.03.2010]

tak trzymać towarzysze , tak trzymać, moja firma się cieszy , eksportujemy do PL taki produkt w którym PL była potęgą , dzięk słabemu funtowi ja mam fajną pracę , angole zyski.Wy rodacy macie silną walutę i duże bezrobocie, niedługo angole będą wam sprzedawać swój wungiel,tak trzymać tak trzymać, pozdrawiam dumnych ze swojej waluty bezrobotnych.Czyli boso ale w ostrogach. Tak trzymać!.....................................

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:56 [02.03.2010]

to nie jest śmieszne pracuje w angli przez polską firmę nie dość że funt leci na dół to jeszcze te kutasy nas okradają.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:20 [02.03.2010]

Gość

co za bezmyślny człowiek pisał ten artykuł... widać że nie wie o czym mówi... nie pamiętam kiedy funt kosztował 28 zł a tak wynika z tego tekstu (teraz ponad 4 zł a "kiedyś siedem razy droższy") jak już nie macie na ekspertów to zatrudnijcie choć dobrych pisarzy....

CO TYM TAM PALISZ ŻE TAKIE GŁUPOTY WYPISUJESZ

Zgłoś Odpowiedz

gosc

17:42 [02.03.2010]

To byly czasy...wtedy kiedy funt byl po 6pln i wiekszosc Polakow (emigrantow) drwila z Polski...spokojnie kupowalem nieruchomosci w PL po 2800-4000... ;)

Zgłoś Odpowiedz

j-123

17:52 [02.03.2010]

To nie jest śmieszne , to jest tragiczne, paru ustawionych cwaniaków trzęsie kursami walut w PL,parę procent inteligentnych inaczej się z tego cieszy,Jeszcze trochę a PL to będzie II Irlandią czyli wielką montownią i importerem wszystkiego bo nic się nie będzie opłacało eksportować,chyba że w PL zgodzicie się pracować za miskę ryżu i kieszonkowe. Rząd zmusza do tego firmy aby cięły koszty i firmy tną kosztem pracowników.Moja babcia świętej pamięci opowiadała mi jak było za świetlanej sanacji i teraz jest tak samo wtedy PL była ojczyzną 40 procent Polaków reszta była nawozem i teraz zrobiło się tak samo

Zgłoś Odpowiedz

Gośćxy

19:55 [02.03.2010]

Proste jak drut, niedługo święta, przyjadą rodacy z UK i trzeba ich wydoić. Jak ktoś już napisał paru ustawionych cwaniaków decyduje o kursach walut. Dla mnie prosta piłka, nie sprzedam ani jednego funta

Zgłoś Odpowiedz

j-123

20:39 [02.03.2010]

gościu xy ta zabawa w silną walutę się skończy jak w PL nie będzie nic do wywiezienie(zrabowania) wtedy Goldmany i Sachsy powiedzą a teraz Polacy to se swoją złotóweczkę wsadźta gdzieś,Zauważ że dominują inwestycje o szybkiej stopie zwrotu bo Pl jest krajem wysokiego ryzyka inwestycyjnego-to jest opinia bankowców z City londyńskiego.O tym że złoty jest kiepski jak gospodarka świadczy fakt że pierdnięcie za oceanem powoduje bardzo silne turbulencje w kursie.Minister Finansów sam się przyznał że nie ma nic do powiedzenia w kwestii kursu złotego.Wszyscy jak mogą tak duszą swoje waluty w dół(kursy) aby rosła produkcja i eksport by malało bezrobocie. żal mi Polski i Polaków, daliście się ogłupić Balcerowiczowi tu w UK nikt tego faceta nie traktuje poważnie(opinia ekonomistów Oxfordu) bo tu się mówi że niewidzialną ręką rynku powinna sterować mądra głowa.W Pl rynkiem steruje żywioł (tzn.ci ustawieni cwaniacy)

Zgłoś Odpowiedz

lokis

21:04 [02.03.2010]

polska to dziki kraj ;-)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

23:22 [02.03.2010]

nie sprzedam funta żadnemu żydowi

Zgłoś Odpowiedz

Gość

23:40 [02.03.2010]

ludzie kurs walut niema tu nic do rzeczy ja mieszkam w usa 3 lata moj gararz przedstawia 2 mustangi 09 v tdi turbo 350 horse power i niedlugo kupujemy sobie flacik i to wszystko z mycia okien))))))

Zgłoś Odpowiedz

Gość

23:44 [02.03.2010]

OCZYWISCIE NA WYSOKOSCIAH W L.A))))

Zgłoś Odpowiedz

Fundman

00:11 [03.03.2010]

Będą jeszcze skakać z okien oj będą zobaczyta...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

01:54 [03.03.2010]

tak patrze na te posty i ten artykol to wyraznie widze ze mam doczynienia z plejada gosci pszenno-buraczanymi

Zgłoś Odpowiedz

j-123

07:03 [03.03.2010]

argumenty a nie wyzwiska Panie pszenno-buraczany,więcej kultury,yntelygencie

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:12 [03.03.2010]

wolę słabego funta, od złotej złotówki.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:03 [03.03.2010]

Gość

guru,dziadygo))),pojaw się z tymi swoimi wróżbami,będę pewien wzrostów dalszych na giełdzie.)))))))))


Racja. Raz spróbowałem i po jednym ząbku dostałem sraczki.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

22:39 [03.03.2010]

wszystko sie wszedzie wali, wojna rozruchy sie zblizaja. koniec unii nadchodzi bo wszystko jest na plecach szarych ludzi ktorzy tego nie wytrzymuja. matactwo waluta to kolejna zabawa cwaniakow. w sumie dobrze bo przegna to naszych szuszwoli z wysp

Zgłoś Odpowiedz

naumus

20:18 [25.05.2010]

Na czym w końcu stanęlo?Do ilu ten funt dobije?Zbliża się do magicznej 5tki ,niewiem czy puszczać ,czy czekać jeszcze do czerwca...????

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:14 [04.11.2010]

Piszcie co chcecie i tak niedługo nastąpi zagłada ludzkości, bo tak dalej byc nie może. To co się dzieje dookoła nas nie tylko w gospodarce, życiu politycznym, przyrodzie wskazuje na fakt niechybnej zagłady.