• WIG +0,14%
  • WIG20 +0,61%
  • mWIG40 -0,2%
  • sWIG80 -0,48%
  • FW20 +0,49%
  • NewConnect -0,85%
  • DJI +0,17%
  • NASDAQ +0,19%
  • S&P500 +0,37%
  • NIKKEI225 -3,08%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude -0,25%
  • Ropa Brent -0,02%
  • Złoto +1,34%
  • Srebro +2,89%
  • Miedź +0,43%

Pokaż wszystkie

Warren Buffett atakuje wielkie banki

Zbigniew Papiński | Niedziela [28.02.2010, 14:05]

6 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Przeczytaj list.

Jak co roku Warren Buffett przedstawił wczoraj swój list do akcjonariuszy konglomeratu Berkshire Hathaway. Niezmiennie od lat jest to wielce pouczająca lektura dla wszystkich zainteresowanych rynkami finansowymi, nie tylko osiągnięciami BRK czy poczynaniami samego miliardera.

Na początku jak zwykle mamy tabelkę w której przedstawiono wzrost wartości księgowej holdingu na tle indeksu S&P 500 (z uwzględnieniem dywidend) licząc wstecz od 1964 roku. Dlaczego akurat S&P 500 jest benchmarkiem? W USA bardzo łatwo kupić jednostki funduszu indeksowego naśladującego ruch indeksu i gdyby BRK nie przynosiło wyższych zysków, bardziej sensowne byłby zakup takich właśnie jednostek. U nas niestety nie można wykonać takiej operacji, ale niedługo wejdą w końcu do obrotu upragnione ETFy na WIG20, choć na pewno marzeniem pasywnego inwestora byłby znacznie szerszy instrument obejmujący WIG. Po zapaści z 2008 roku wszystko powoli wraca do normy, lecz zauważmy, że duża ekspozycja Berkshire na sektor nieruchomości spowodowała, że holding nie zdołał pokonać indeksu po raz pierwszy od 2004 roku, przynosząc i tak wzrost o blisko 20%.

Głównym filarem przynoszącym zyski Buffettowi są ubezpieczenia. Dodatkowo dzięki zakupowi akcji uprzywilejowanych takich spółek jak Goldman Sachs, Dow Chemical, General Electric czy Wrigley ma on zdecydowanie lepszą sytuację niż posiadacze zwykłych akcji płacących niższą dywidendę. Poza tym trzeba też pamiętać o spółkach z sektora utilities i sporych pakietach akcji spółek publicznych takich jak Coca Cola (wartość rynkowa 11 mld dolarów) czy bank Wells Fargo (9 mld dolarów). Wzrost notowań giełdowych także działa bardzo dobrze na spadek depozytu na opcje put, które Buffett wystawił w trakcie paniki.

Większość listu stanowi przypomnienie żelaznych zasad, którymi kieruje się inwestor dowodzący od dziesiątek lat tym samym okrętem z jeszcze bardziej sędziwym Charlie Mungerem. Jakie są to reguły?

1. Unikają biznesów, których przyszłości nie są w stanie ocenić. Świat ciągle się zmienia i nowy wynalazek może całkowicie zburzyć dotychczasowy porządek jak wprowadzenie na masową skalę samochodów czy telewizorów. Jeżeli Buffett ma wątpliwości co do przyszłych zysków wybranej spółki, rezygnuje z niej.

2. Nigdy nie chcą być zależni od kogokolwiek, kto miałby ich wspomóc w razie kłopotów finansowych. Filozofia stosowana wobec amerykańskich banków „za duży, aby upaść” jest im całkowicie obca. Dzięki temu u szczytu kryzysu we wrześniu 2008 roku Berkshire miał kapitał i 15,5 mld dolarów, które wykorzystał do zapewnienia płynności finansowej całego systemu (rzecz jasna nie za darmo –udało się przy okazji kupić firmę Wrigley).

3. Pozwalają na dużą niezależność przedsiębiorstw, które kontrolują. Po przejęciu spółki kolejowej Burlington Northern and Santa Fe, holding pośrednio zatrudnia aż 275 000 ludzi i mimo to Buffett z Mungerem nie próbują ingerować w bieżącą działalność poszczególnych spółek wierząc w kompetencje zarządów, które wcześniej długo badają, zanim im zaufają.

4. Nigdy nie zabiegają o względy Wall Street i analityków, aby łaskawszym okiem spojrzeli na BRK. Preferują bezpośredni kontakt z akcjonariuszami. Zresztą na koniec listu Buffett zaprasza ich na tradycyjne WZA w maju nazywając je żartobliwie Woodstockiem dla inwestorów.

Buffett nie omieszkał skrytykować zarządów wielkich spółek – w domyśle przede wszystkim banków, które bezwstydnie prosiły o wsparcie rządowe, a jednocześnie nie wahały się wypłacić sobie wielkich premii. Tymczasem pokrzywdzeni akcjonariusze często stracili nawet 90% wartości swoich akcji. Przykładowo akcje Citigroup trzy lata temu kosztowały ponad 50 dolarów, obecnie 3,4 USD.

Teraz prezesi, którzy podjęli nadmierne ryzyko czują się świetnie - jak nigdy dotąd, potęgując frustrację rozgoryczonych Amerykanów. Buffett nie podaje co trzeba konkretnie zrobić, ale jego sympatia dla Obamy prawdopodobnie wskazuje, że chciałby, aby wprowadzić ustawę Volckera ograniczającą spekulacyjne działania bankierów oraz zasadę, aby menadżerowie odpowiadali za popełniane grzeszki także osobistym majątkiem. Na razie na to się nie zanosi, bo ustawa utknęła w Kongresie skutecznie blokowana przez bankowe lobby.

Komentarze Czytelników (6)

Zgłoś Odpowiedz

GS

14:32 [28.02.2010]

Buffet ma swoje zasady i się ich trzyma dlatego w dłuższej perspektywie zawsze wychodzi na swoje. Jego coroczne listy są mniej lub bardziej barwne, ale moim zdaniem warto je czytać, przede wszystkim w wersji oryginalnej bo wielokrotnie tłumacz potrafi odwrócić kota do góry ogonem.

Pozdrawiam
http://gieldyswiata.(…).com/

Zgłoś Odpowiedz

KRACHMEN!!!!!!

21:08 [28.02.2010]

WARTO DODAC ZE SREDNIA ROCZNA STOPA ZWROTU TO 20 PROCENT A BESSA TO DLA NIEGO DOWCIP. PRZEZ CALA DZIALALNOSC TYLKO W 2001 I 2008 ODNIOSL STRATE. http://krachmen.blog(…)t.com GRUBY DYWIDENDZIARZ MOZE WIECEJ :P:P:P:P

Zgłoś Odpowiedz

hukers

22:36 [28.02.2010]

buffet wreszcie dopial swego i sie wkrecil do goldmana bo wczesniej zawsze go chlopaki na kontraktach ogrywali, ma farta ze im sie poslizgnela noga bo bez tego to by go nie chcieli. uwazajcie co mowi buffet bo teraz kreci z goldmanem. ostatnio stwierdzil ze do 2011 ceny nieruchomosci wroca do tych sprzed krachu.
wierzycie temu klamcy?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

22:50 [28.02.2010]

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:22 [01.03.2010]

co mi tam jakis buffet ,u nas zupełnie inne realia..jak juz sie zacznie pierd....ć,to juz sie p.....i na całego.Juz mam dośc tej giełdy......zamylkam kramik i ide do bufetu na dużą wódkę,a GPW niech sie kisi w sosie grajacych na spadki ..a pierd...cie sie wszyscy!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:03 [01.03.2010]

Patrząc na to co Buffet robi i jak zachowuje się nasza giełda w porównaniu z NYSE warto brać pod uwagę słowa inwestora.. w końcu bardzo rzadko miewa on "kiepskie wyniki".

--------------------------------------------
-
http://podstawy-inwe(…)a.pl/
http://podatekbelki.pl/