• WIG +0,14%
  • WIG20 +0,61%
  • mWIG40 -0,2%
  • sWIG80 -0,48%
  • FW20 +0,49%
  • NewConnect -0,85%
  • DJI +0,17%
  • NASDAQ +0,19%
  • S&P500 +0,37%
  • NIKKEI225 -3,08%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude -0,25%
  • Ropa Brent -0,02%
  • Złoto +1,34%
  • Srebro +2,89%
  • Miedź +0,43%

Pokaż wszystkie

Euro czeka poważniejszy test niż Grecja

Zbigniew Papiński | Wtorek [23.02.2010, 14:30]

19 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock.xchng
George Soros ostrzega inwestorów.

Znany spekulant i miliarder George Soros w niedzielę ostrzegł, że euro stoi przed znacznie poważniejszym wyzwaniem niż sama Grecja. Na łamach dziennika „the Financial TimesSoros przypomniał, że wspólna waluta miała oznaczać unię monetarną, a nie polityczną. Tymczasem obecny kryzys uwypuklił słabość Europejskiego Banku Centralnego cierpiącego na brak zdecydowania i sprawnego Departamentu Skarbu.

Według miliardera taki Departament Skarbu w krytycznym momencie zapewniałby płynność rynkom, a nie służył jedynie do ściągania należności podatkowych. Niestety, wspólną walutę wprowadzono w pośpiechu, nie czekając aż proces integracji politycznej UE nabierze realniejszych kształtów. Miliarder powołuje się na jednego z twórców euro Ottmara Issinga, który ostatnio obrazowo porównał taki ruch do ustawienia wozu przed koniem.

Grecja jest dopiero pierwszym testem i to wcale nie najpoważniejszym. Znacznie trudniejsze będą te, które trzeba będzie zdać w przypadku pojawienia się podobnych kłopotów z kolejnymi krajami nękanymi podobnymi problemami: Hiszpanii, Portugalii, Włoch czy Irlandii. W przypadku Greków można jeszcze sobie wmawiać, że jest to jedynie wypadek przy pracy i absolutnie wyjątkowa sytuacja. W kolejnych nerwy inwestorów mogą okazać się zbyt słabe i doprowadzić do poważnych przecen na rynku długu, akcji czy samych walutach.

Zdaniem Sorosa Unia i euro wymagają poważnej reformy prowadzącej do przygotowania się zawczasu do awaryjnych sytuacji, które prędzej czy później pojawi się. Niestety, zbiurokratyzowana Bruksela nie potrafi udźwignąć ciężaru zadań przed nią stojących i stąd Soros wysnuwa wniosek, że przyszłość wspólnej waluty wydaje się bardzo niepewna i jej los mocno zagrożony.

Kliknij, aby powiększyć


Wypada zgodzić się ze spekulantem, ale czy czasem nie przypomina on banków inwestycyjnych, które z jednej strony wystawiają jakieś rekomendacje, a z drugiej aktywnie spekulują na rynkach? Rola Sorosa wydaje się tym bardziej dwuznaczna w świetle jego niedawnej troski o tworzącą się bańkę na rynku złota. Na Forum Ekonomicznym w Davos narzekał on, że sztucznie zaniżane stopy procentowe prowadzą do pompowania bąbli spekulacyjnych, a złoto miało wkrótce według niego z hukiem wybuchnąć i rozsypać się na drobne kawałki. Nazwał je wtedy górnolotnie "Ultimate Asset Bubble".

Tymczasem po kilku tygodniach okazało się, że Soros wylewając krokodyle łzy równocześnie zwiększył swoje zaangażowanie w złoto. Jednocześnie zachwalał amerykańskiego dolara i przestrzegał przed lekkim przegrzaniem chińskiej gospodarki (z czym akurat prywatnie się zgadzam).



Faktycznie dolar obecnie jest mocny w stosunku do euro, ale czy pieniądze Sorosa wędrują w tym samym kierunku? Jeśli tak, powinien on dość agresywnie obstawiać bankructwa wspomnianych wcześniej krajów za pomocą tak zwanych Credit Default Swaps (CDS), papierów pochodnych, których kurs rośnie wraz ze zwiększeniem prawopdopodobieństwa bankructwa danego kraju. Jednak przypadek ze złotem wskazuje, że do wszelkich tego typu głośnych medialnych rekomendacji trzeba podchodzić z dużą ostrożnością, a decyzje podejmować samodzielnie, ponieważ w razie straty pieniędzy żaden Soros nie odda nam nawet centa.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (19)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:57 [23.02.2010]

Ta padlina to gorzej niz spekulant - to o s z u s t.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:30 [23.02.2010]

IDZ do djabła guru się znalazł,jak byś był taki dobry to nie traciłbyś czasu na innych.I jeszcze napisz że za darmo naiwnych nie brakuje kogoś złapiesz.beeeeeeeeeeeeeee

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:38 [23.02.2010]

nie kumasz że można i samemu leszczu inwestować i sprzedawać wiedzę która jest b.cenna, mam ich analizy i ładnie się sprawdzają zatem nie ujadaj tylko trać dalej bo taka jest twoja rola

Gość

IDZ do djabła guru się znalazł,jak byś był taki dobry to nie traciłbyś czasu na innych.I jeszcze napisz że za darmo naiwnych nie brakuje kogoś złapiesz.beeeeeeeeeeeeeee

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:56 [23.02.2010]

gdybyś na tym zarabiał,to byś zarabiał na giełdzie,a nie spamując tutaj.///.....SZUKASZ FRAJERÓW pisząc sam do siebie.????????

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:13 [23.02.2010]

taką wiedzą się nikt nie podzieli a naiwnych nie sieją

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:58 [23.02.2010]

głąbie nie wiesz że wiedza na giełdzie jest najważniejsza matole z portalu,wiedza to towar kapitał gdzie ty się chowałeś marudo

Gość

gdybyś na tym zarabiał,to byś zarabiał na giełdzie,a nie spamując tutaj.///.....SZUKASZ FRAJERÓW pisząc sam do siebie.????????

Zgłoś Odpowiedz

fredi

18:16 [23.02.2010]

przecież on spec - nie powie na forum tego co każe zrobić swoim prawnikom

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:19 [23.02.2010]

znaleźli się Ci co wiedzą ha ha a na takich portalach sprawdza się nastroje leszczy a to tez ważne

Zgłoś Odpowiedz

Kak-Tusek

19:08 [23.02.2010]

Soros zwykle wygłasza swoje porady z poślizgiem, jak już sam się ustawi. I w tym cały szkopuł.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:13 [23.02.2010]

w perspektywie dlugoteminowej jeszcze zaden leszcz nigdy nie zarobił grosza na gieldzie. to zabawa dla grubasow ktorzy d/ymaja wszystkich innych

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:52 [23.02.2010]

zbierajcie swoje zabawki z giełdy........przecana wali drzwiami i oknami

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:11 [23.02.2010]

On ma niestety rację,
euro jest tak słabe, jak najsłabsza gospodarka w tej strefie.
Niestety, będzie coraz więcej krajów, które będą chciały ukryć swój deficyt,
/tak jak Grecja/ z nadzieją /słuszną/, że reszta spłaci długi.
I mają rację, reszta nie ma wyboru i musi spłacić długi.
Bo co jeśli tego nie zrobi?

Zgłoś Odpowiedz

ja

21:50 [23.02.2010]

a ja mu wierze .........

Zgłoś Odpowiedz

Gość

08:01 [24.02.2010]

kiedy ludzie będą wynagradzani za pracę a nie za oszustwa jak ten węgierski żyd

Zgłoś Odpowiedz

zxxx

10:51 [24.02.2010]

czesciowo to prawda unia ingeruje we wspolne poczynania nie liczac ze specyfika poszczegolnych panstw szczegolnie mowych gdzie nie ma standartow bytowych powoduje to zuborzenie spoleczne kosztem dorownia standartom spolecznym.rodzi sie marazm i nie zadowolenie spoleczne brak inwestycji w sektorze .mini -makro ..mniej jest osob rozpoczynajacych dzialalnosc ten sektor jest uspiony przy okazji rosnie dlug publiczny i wydatki panstwa nieprzekladanie sie wtrostu na spoleczenstwo spowoduje podobne reakcje jak w grecji.rzad za wszelka cene chce ukryc te niedogodnosci kosztem wzrostu ale w bardzo ograniczonym sektorze -publicznym.spoleczenstwo biednieje .co nie daje szans na dalszy rozwoj i konsumpcje konsumpcja choc sterowana zarobkami jest najwieksza mozliwoscia wzrostu i wyrownywania standartow w uni mamy bogata i biedna unie

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:16 [24.02.2010]

nie mam kasy, nie mam priblemu
cła nasza gospodarka polega na tym, ile kto komu jast winnien

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:29 [29.03.2010]

A potem ten parszywiec zaczął kupować euro.....

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:10 [30.03.2010]

Dzieciaki zajmijcie się lekcjami - już odrobione - no to, pograjcie sobie w simsów ...
... Soros, to tylko jeden z całej armii "rekinów" światowej finansjery - każdy z nich wykorzystując swój AUTENTYCZNY autorytet (spekulują wszyscy włącznie z prezydentami, premierami i wszystkimi rządami na całym świecie a wszyscy politycy to "OSZUŚCI" bo to taki zawód, od zarania dziejów) - natomiast te tzw. samospełniające się przepowiednie "rekinów" od kasy, to ich normalna, codzienna gra ...
... "oni" próbują generować określone trendy, spodziewając się odwrotnych efektów i inwestując oczywiście "tam gdzie trzeba" a udaje się im to, tylko dlatego, że mają "łby na karku" (czyt. FACHOWĄ wiedzę) i KASĘ, czego brakuje większości "polityków" (szczególnie "naszym rodzimym matołom") i to się nie zmieni przez najbliższe dziesięciolecia...
... nie ma to, na szczęście przełożenia na nasze "polskie gierki giełdowe" (więc nie m

Zgłoś Odpowiedz

GURU

17:47 [30.03.2010]

PRZED NAMI ZAŁAMANIE DOLARA W 2 KWARTALE 2010 ROKU,KRACH NA UKRAINIE ORAZ KONFLIKT ZBROJNY.PERSPEKTYWY NA INWESTOWANIE KIEPSKIE ALE CHWILO TRWAJ.JANUSZ27-80@TLEN.PL