Opinia Czytelnika: GPW w defensywnym nastawieniu
Krzysztof Wańczyk | Środa [17.02.2010, 07:30]
4 komentarze / Skomentuj
Obraz techniczny nie zmienił się.
W porównaniu z zagranicznymi parkietami, warszawski indeks WIG20 zachował się wyjątkowo defensywnie. Na koniec wtorkowej sesji licznik wskazywał -0,9 proc. O spadkach na GPW przesądziła przede wszystkim 3,7-proc.przecena papierów TPSA oraz wynoszące od 1,4 proc. do 2 proc. spadki cen akcji banków - BZ WBK, PKO BP i Pekao. Pozytywnie wyróżniły się natomiast TVN i Cersanit, których papiery zdrożały o ponad 2 proc. Lepiej prezentowały się wskaźniki średnich i małych spółek, które zgodnym pędem wypracowały 0,2-proc. zwyżkę. Obroty nieznacznie wzrosły do 1 201mln zł. Wczorajsze notowania niewiele zmieniły w obrazie technicznym indeksu blue chipów. Luka z 5 lutego nie została domknięta, dlatego nie można triumfować powrotu do trendu wzrostowego. Nadal znajdujemy się w trendzie bocznym.
Europejskie rynki akcji zaliczyły szóstą wzrostową z ostatnich siedmiu sesji. Giełdy w Londynie i Frankfurcie rosły na zamknięciu o ok.1,5 proc., a giełda w Paryżu o 1,7 proc. Pozytywnemu przebiegowi sesji na zachodzie sprzyjał lepszy od oczekiwań odczyt indeksu ZEW, świetne wyniki finansowe brytyjskiego Barclaysa (wzrost zysku o ponad 100 proc. w 2009 roku), a po południu także korzystne dane makro z USA (indeks Empire Manufacturing). Za oceanem Dow Jones zyskał natomiast 1,68 proc., Nasdaq 1,4 proc., a S&P 500 wzrósł o 1,8 proc. i był to najwyższy procentowy wzrost dzienny tego indeksu od trzech miesięcy. Natomiast na rynku surowcowym, cena baryłki zdrożała o prawie 4 proc. Sprzyjało temu słabnięcie dolara i wzrost napięcia politycznego między Iranem a tzw. Zachodem. Kurs ropy z marcowych kontraktów rośnie do 77,4 dolarów.
Komentarz walutowy: Euro zyskuje na wartości
Inwestorzy oczekiwali wczoraj na komunikat ze spotkania ministrów finansów Unii Europejskiej, dotyczący szczegółów planu pomocy Grecji. W komunikacie po raz kolejny nie zawarto konkretów odnośnie ewentualnego wparcia. Zostało jedynie zasygnalizowane, iż pomoc będzie udzielona, o ile Grecja nie poradzi sobie sama z problemami. Póki co jednak ministrowie dali rządowi greckiemu miesiąc czasu, by miał szansę udowodnić, iż zaakceptowany przez Komisję Europejską plan naprawy finansów publicznych jest realny do spełnienia. Ponadto do 16 marca rząd ma przedstawić dodatkowe kroki zaradcze, zmierzające do uzdrowienia sytuacji w budżecie.
Na rynku eurodolara kolejna sesja upłynęła pod znakiem silnego umocnienia europejskiej waluty. Siła byków została dodatkowo potwierdzona przez przełamanie poziomu oporu na wysokości 1,3695. Obecnie droga na poziom 1,3860 została otwarta i to będzie celem strony popytowej na najbliższe sesje. Przed spadkami broni wsparcie na wysokości 1,3695.
Podobna relacja ukształtowała się na rynku funt dolar. Kurs pary walutowej bez problemu sforsował opór – 1,5730, tym samym kolejnym celem byków staje się dotarcie do strefy 1,5850 i w dalszej perspektywie do 1,5910. Zachowana tendencja wzrostowa powinna utrzymać się na najbliższe sesje.
Spod opresji spadkowej obronił się kurs pary dolar jen. Poziom wsparcia – 89,60, pozostał nienaruszony, dlatego inwestorzy odebrali ten fakt jako argument za kontynuacją trendu wzrostowego. Bieżącą linią obrony jest poziom 90,05, natomiast celem kupujących jest poziom 90,85.
Autor: Krzysztof Wańczyk
http://www.krzysztofwanczyk.bblog.pl
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (4)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:23 [17.02.2010]
Inwestowanie jest sztuką, tymczasem statystyczny inwestor myśli, że zarabia się o tak po prostu. 85% czytających mnie teraz to dawcy kapitału lub przyszli dawcy. Na giełdzie najważniejsze są szare komórki a prezycując właściwe ich połączenie z odpowiednią strategią, systemem inwestycyjnym. WIEDZA to KAPITAŁ. Kto ignoruje tą prawidłowość, ten dalej będzie tracił. Zanim dany inwestor przystąpi do inwestowania, powinien zainwestować w swój "procesor". Inaczej nadal będzie robił jeden krok do przodu, dwa back, zarabiał na krótkim odcinku, by potem oddać jeszcze więcej. Jak inwestować? Dlaczego klienci funduszy stracą? Dlaczego C/Z, wartość księgowa akcji nie mają znaczenia? Jak spekulować na futures i akcjach. Te i inne pytania: amermoney@interia.eu
PS,ignorujemy leszczy i cham
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:15 [17.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
GURU
11:26 [17.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:53 [17.02.2010]