• WIG +1,65%
  • WIG20 +2,09%
  • mWIG40 +0,56%
  • sWIG80 +0,82%
  • FW20 +2,13%
  • NewConnect -0,14%
  • DJI +0,12%
  • NASDAQ +0,9%
  • S&P500 +0,64%
  • NIKKEI225 +0,81%
  • FTSE +0,35%
  • DAX +0,76%
  • DJI Futures +0,08%
  • Ropa Crude +0,51%
  • Ropa Brent -0,58%
  • Złoto +0,77%
  • Srebro +2,17%
  • Miedź +0,09%

Pokaż wszystkie

PO SESJI: Giełda traci kontakt ze światem

Zbigniew Papiński | Wtorek [16.02.2010, 17:15]

22 komentarze / Skomentuj

Kliknij, aby powiększyć
GPW silniejsza tylko od Greków.

Zachowanie GPW w ostatnich dniach jest mało czytelne dla inwestorów, ponieważ wygląda to tak, jakbyśmy nieco stracili kontakt z resztą świata i w ogóle rzeczywistością. W piątek WIG20 był najsilniejszy w Europie, wczoraj również rósł zaskakująco mocno, a dziś od giełdy w Warszawie słabsza jest jedynie ateńska tracąca 1,7%. Na pewno nie ułatwia to gry spekulantom operującym na rynku futures i budzi zdziwienie u reszty inwestorów, a wszelkie tropy prowadzą do kontraktów terminowych. Wystarczy zauważyć, że oczyszczone z ich wpływu mniejsze indeksy mWIG40 +0.2% oraz sWIG40 +0,2% zanotowały niewielkie wzrosty.

KLiknij, aby powiększyć


Jeszcze rano wszystko wyglądało obiecująco. Futures na amerykańskie i europejskie indeksy wskazywały plusy, a Japończycy zakończyli wtorek po zielonej stronie. W Tokio doszło do zabawnej pomyłki. Dom maklerski Sumitomo zaoferował 1,4 mld dolarów w gotówce, chcąc zwiększyć swoje udziały w operatorze telekomunikacyjnym Jupiter. Od razu przełożyło się to na dynamiczny wzrost ceny akcji Jupitera, ale przy okazji niespodziewane doszło do gwałtownej zwyżki kursu agencji pracy J-Com Holdings. Jak się okazało, inwestorzy pomylili bardzo podobne „tickery” obu spółek, odpowiednio J:Com i J-Com. Co ciekawe, to już kolejna przygoda z J-Com Holdings. W dniu jej debiutu na parkiecie w Tokio w grudniu 2005 roku jeden z maklerów z Mizuho Financial Group pomylił się i zamiast sprzedać 1 akcję za 610 000 jenów, złożył zlecenie sprzedaży 610 000 akcji po jenie wywołując lawinę wyprzedaży.

W Warszawie również było dziś emocjonująco i kiedy okazało się, że nie uda się domknąć luki z 4 lutego położonej nieco poniżej 2286 punktów na WIG20, rozczarowani inwestorzy przystąpili do wyprzedaży, której pomagały odpowiednio ustawione koszyki akcji z największego indeksu. Apogeum pesymizmu obejrzeliśmy przed godziną 14GPW przed kolejną katastrofą porównywalną z czwartkiem 4 lutego, czy piątkiem 5 lutego uratowały inne rynki, które zachowują się dziś bardzo przyzwoicie. Amerykanie po powrocie z długiego weekendu tryskają optymizmem podsycanym przez pozytywny odczyt danych o aktywności przemysłowej z okręgu Nowego Jorku czy niezłe wyniki kwartalne takich spółek jak Kraft. W tym momencie indeksy znajdują się na sporych plusach i S&P500 walczy o wejście z powrotem ponad 1085 pkt i zobaczymy czy zapału i entuzjazmu starczy do godziny 22. Na razie entuzjazm podchwyciła próbująca zapomnieć o problemach greckich Europa i od kilkudziesięciu minut widzimy coraz wyższe poziomy indeksów DAX czy FTSE.

U nas sytuacja wygląda na bardziej zagmatwaną i gdyby udało się nam zamknąć dziś wspomnianą wcześniej lukę, moglibyśmy liczyć na walkę z najważniejszym oporem położonym nieco nad 2300 pkt. Tymczasem WIG20 cofnął się głównie pod ciężarem banków i dopóki nie zobaczymy na liczniku 2290 pkt, dopóty byki będą w popłochu uciekać przy każdym niedźwiedzim pomruku.

Na razie wróciliśmy do środka konsolidacji i rynek znalazł się w kruchej równowadze, więc obstawianie kolejnych ruchów w zakresie 2165-2286 pkt może przypominać typowe błądzenie losowe, a poszukujący na siłę porządku w tym chaosie łatwo mogą stracić orientację i część kapitału. Czasem warto stanąć z boku i spokojnie przyglądać się zmaganiom reszty inwestorów aż wyklaruje się jakiś wyraźniejszy trend.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (22)

Skomentuj artykuł

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:26 [16.02.2010]

Giełda nigdy nie miała kontaktu ze światem,notowania są obrazem lęków inwestorów a nie realnej rzeczywistości,nic nowego
...
skapiec.pl/#from41355

Zgłoś Odpowiedz

badylarz

17:29 [16.02.2010]

Jak dla mnie wszystko idzie zgodnie z planem , dzisiaj się indeks wsparł na wsparciu i jest gicio.

Zgłoś Odpowiedz

zizu

17:34 [16.02.2010]

Ameryka sunie jak burza , jutro GPW z luką w górę.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:35 [16.02.2010]

Wyzej niz inni zle. Nizej tez zle. Tak samo z pewnoscia tez zle. Nic tylko sie powiesic.

Zgłoś Odpowiedz

badylarz

17:36 [16.02.2010]

Zastanawiam się ponownie nad BRE...

Zgłoś Odpowiedz

yenefer

17:47 [16.02.2010]

Gość

Wyzej niz inni zle. Nizej tez zle. Tak samo z pewnoscia tez zle. Nic tylko sie powiesic.



Brawo!:)

Zgłoś Odpowiedz

yenefer

17:47 [16.02.2010]

Cóż zizu masz chyba rację , okazuje się że moja wczorajsza wróżba nadaje się do kosza :(
pozdrawiam
E

Zgłoś Odpowiedz

GS

18:11 [16.02.2010]

Przy S&P na interwale H4 widać wybicie górą z trójkąta. Do tego dochodzi silny szturm na EUR/USD więc o ile to nie jest fałszywka to możemy być bardzo ciekawie.

Dziś wrzucę ocenę sytuacji na ropie, bo też zaczyna robić się ciekawie.

Pozdrawiam inwestorów i inwestorki :)
http://gieldyswiata.(…).com/

Zgłoś Odpowiedz

intelygent

18:14 [16.02.2010]

czemu ktos ma ryzykować ,że może stracić jak mozna zarobić pewńie bezpieczńie i bez ryzyka .proponuje pewne 30 procent na rok bez ryzyka bez podatku zgodńie z prawem.giełda jest obecńie dla frajerów i dawców kapitału.naiwnym życze powodzenia.a jezeli chcesz zarobic napisz.laguna8@tlen.pl

Zgłoś Odpowiedz

intelygent

18:14 [16.02.2010]

czemu ktos ma ryzykować ,że może stracić jak mozna zarobić pewńie bezpieczńie i bez ryzyka .proponuje pewne 30 procent na rok bez ryzyka bez podatku zgodńie z prawem.giełda jest obecńie dla frajerów i dawców kapitału.naiwnym życze powodzenia.a jezeli chcesz zarobic napisz.laguna8@tlen.pl

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:28 [16.02.2010]

Ja mam pewne 40% w barku.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:35 [16.02.2010]

GS

Przy S&P na interwale H4 widać wybicie górą z trójkąta. Do tego dochodzi silny szturm na EUR/USD więc o ile to nie jest fałszywka to możemy być bardzo ciekawie. Dziś wrzucę ocenę sytuacji na ropie, bo też zaczyna robić się ciekawie. Pozdrawiam inwestorów i inwestorki :) http://gieldyswiata.(…).com/




Z jakiego trójkąta baranie ?? z kanału!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:49 [16.02.2010]

GS

Przy S&P na interwale H4 widać wybicie górą z trójkąta. Do tego dochodzi silny szturm na EUR/USD więc o ile to nie jest fałszywka to możemy być bardzo ciekawie. Dziś wrzucę ocenę sytuacji na ropie, bo też zaczyna robić się ciekawie. Pozdrawiam inwestorów i inwestorki :) http://gieldyswiata.(…).com/



ZNOWU SPAMUJESZ SWOIM BEZWARTOSCIOWYM BLOGIEM NAGANIACZU!?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:33 [16.02.2010]

nie wiem skąd taka odmienność,ale pewnie to przez te głupie artykuły w których "wielcy"-)) guru z Parkietu wypowiadaja sie ze WIG 20 spadnie do 1800 pkt i reszta się boi,bo skoro takie autorytety mówia ze spadnie to trzeba czekac na spadki-))).Kto to są Ci gury z naszego parkietu?????...a niech spada......znerwicowani sprzedadza a inni kupią.

Zgłoś Odpowiedz

Gracz mały

20:18 [16.02.2010]

W okolice 1800-1900 wig 20 spadnie. troche czasu. Dzień , dwa i powoli zaczniemy jazde na południe. Zawsze trudno określić czy korekta nie potrwa kilka dni dłużej. USD pokarze 3,25 a może troche więcej. Cierpliwości już niedługo na spadkach będzie można zarobić. Myśle że KGHM przy 95-96 PLN jest nienajgorszą inwestycją na południe.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:23 [16.02.2010]

pisać wam aci swoje ,tylko 2280-300 i jazda w dół ausa 10200-300 i tyle fw na dj el dziś zamknołem ,fw na wig20 też dzis tylko jeszcze es nie ,ale jutro ,BRE chłopcze to kupowałem 230 i już dzis myk 14zł starczy ,aty licz że po korekcie to cię skorekcą.

Zgłoś Odpowiedz

ziom

22:34 [16.02.2010]

Gość

Giełda nigdy nie miała kontaktu ze światem,notowania są obrazem lęków inwestorów a nie realnej rzeczywistości,nic nowego
...
skapiec.pl/#from41355


podzielam w 100 procentach poglad autora...dodam nawet ze gpw jest niszczacym dzialaniem rynku spekulantow, ktorzy w wiekszosci wypadkow nie maja pojecia na temat kwestii gospodarczych..sprowadzaja gielde do szarej strefy profanujac obraz rzeczywistych zachowan stanu gospodarczego kraju..wg mnie powinno zamkac sie gpw dla zagranicznych inwestorow i powinna byc ona jedynie odzwierciedleniem sytuacji panujacych w kraju stosunkow...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

03:58 [17.02.2010]

Witam, amermoney@interia.eu to nasz mail

Inwestowanie jest sztuką, tymczasem statystyczny inwestor myśli, że zarabia się o tak po prostu. 85% czytających mnie teraz to dawcy kapitału lub przyszli dawcy. Na giełdzie najważniejsze są szare komórki a prezycując właściwe ich połączenie z odpowiednią strategią, systemem inwestycyjnym. WIEDZA to KAPITAŁ. Kto ignoruje tą prawidłowość, ten dalej będzie tracił. Zanim dany inwestor przystąpi do inwestowania, powinien zainwestować w swój "procesor". Inaczej nadal będzie robił jeden krok do przodu, dwa back, zarabiał na krótkim odcinku, by potem oddać jeszcze więcej. Jak inwestować? Dlaczego klienci funduszy stracą? Dlaczego C/Z, wartość księgowa akcji nie mają znaczenia? Jak spekulować na futures i akcjach. Te i inne pytania: amermoney@interia.eu

PS,ignorujemy leszczy i chamów netowych

Zgłoś Odpowiedz

Ewelina

05:57 [17.02.2010]

Panie Pawle mam system od 3 lat - wiem, że leszcze i tak nie załapią - zarabiam a wcześniej kiedy nie miałam systemu traciłam - raz zarabiałem, żeby potem oddać to z górką, teraz giełda to przyjemność, ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że są od tracenia, dzięki Panu przejrzałam na oczy

Gość

Witam, amermoney@interia.eu to nasz mailInwestowanie jest sztuką, tymczasem statystyczny inwestor myśli, że zarabia się o tak po prostu. 85% czytających mnie teraz to dawcy kapitału lub przyszli dawcy. Na giełdzie najważniejsze są szare komórki a prezycując właściwe ich połączenie z odpowiednią strategią, systemem inwestycyjnym. WIEDZA to KAPITAŁ. Kto ignoruje tą prawidłowość, ten dalej będzie tracił. Zanim dany inwestor przystąpi do inwestowania, powinien zainwestować w swój "procesor". Inaczej nadal będzie robił jeden krok do przodu, dwa back, zarabiał na krótkim odcinku, by potem oddać jeszcze więcej. Jak inwestować

Zgłoś Odpowiedz

Gość

06:41 [17.02.2010]

Panie Po-pelina BEZ Pani systemu amermoney i tak wiem że dzisiaj GPW rośnie. Rada dla Pana - nie trwoń Pani swojego KAPITAŁU - bo czasami procesor trzeba za cóś wymienić

Zgłoś Odpowiedz

Gość

09:41 [17.02.2010]

ci co niby graja na giełdzie to są palanty dajecie się nabierać jak małe dzieci nikt jeszcze z normalnych klientów nie zarobił i nie zarobi na giełdzie to jest tak jak z hazardem ale naiwni jesteś hahahah

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:15 [17.02.2010]

nasza GPW jest najmniej przewidywalna...szarpią nią "grubasy" i "hieny"....normalni sa zżerani razem z futrem

Skomentuj