• WIG +0,14%
  • WIG20 +0,61%
  • mWIG40 -0,2%
  • sWIG80 -0,48%
  • FW20 +0,49%
  • NewConnect -0,85%
  • DJI +0,17%
  • NASDAQ +0,19%
  • S&P500 +0,37%
  • NIKKEI225 -3,08%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude -0,25%
  • Ropa Brent -0,02%
  • Złoto +1,34%
  • Srebro +2,89%
  • Miedź +0,43%

Pokaż wszystkie

Chiny chłodzą gospodarkę

Zbigniew Papiński | Poniedziałek [15.02.2010, 14:30]

5 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Czy wpłyną negatywnie na giełdy?

Do tej pory jednym z głównych motywów, pod które rozgrywano wciąż trwające odbicie na giełdach był dynamiczny rozwój rynków wschodzących, których gospodarki mają rozwijać się na tyle szybko, że w dużej mierze złagodzą słabość tradycyjnych potęg takich jak Stany Zjednoczone czy Wielka Brytania. Słowem-kluczem stały się z pewnością Chiny i świętujący obecnie swój nowy rok (w tym tygodniu nieczynna giełda w Szanghaju) pracowici mieszkańcy Państwa Środka niosą nadzieję również inwestorom giełdowym. Oprócz wielkich banków inwestycyjnych, które podłączyły się do spekulacji, potrzebny był jakiś powód fundamentalny do wzrostu cen surowców czy akcji i niewątpliwe źródło stanowił Pekin uzupełniający swoje rezerwy. Ostatnie wiadomości wskazują jednak na możliwe ochłodzenie nastrojów.

Przede wszystkim trzeba zauważyć, że giełda w Szanghaju rosła niemal nieprzerwanie już od końca października 2008 roku, czyli o kilka miesięcy wcześniej niż Polska czy rynki rozwinięte i fala wzrostowa szybciej nabrała dojrzałości, która może zamienić się w korektę lub wręcz zmienić kierunek na południowy. Giełda wydaje się już dyskontować scenariusz lekkiego przegrzania gospodarki i od listopada liczony w dolarach indeks B-Shares nie potrafi wybić się wyżej skłaniając nas do podejrzeń, że jeśli szybko nie uda mu się sforsować górnej bariery, inwestorzy stracą cierpliwość i zaczną realizować swoje pokaźne zyski.

Kliknij, aby powiększyć


Może sugerować to nie tylko zacieśniająca się polityka monetarna banku centralnego, który w ubiegłym tygodniu podniósł bankom komercyjnym obowiązkową stopę rezerw, ale także plotki o skokowym umocnieniu się yuana. Chiny od dawna są podejrzewane o lekkie naciąganie statystyk (delikatnie mówiąc) i Grecy wcale nie muszą być wyjątkiem. Pewnie zwabieni wizją zysków inwestorzy starają się nie pamiętać, że Komunistyczna Partia Chin liczy ponad 75 mln członków, a na jej zjazdach wciąż dominuje absurdalna retoryka rodem z PRLu czy ZSRR – chętni mogą odwiedzić oficjalną stronę KPCh i zapoznać się samodzielnie z jej intrygującą treścią. Czy w takim razie dane statystyczne muszą być na 100% wiarygodne?

Nawet jeśli uznamy, że tak faktycznie jest i Chiny rzeczywiście rozwijają się w tempie +9% rocznie i tak znajdziemy inne oznaki wskazujące na możliwe przesilenie. Autor terminu BRIC (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny), czyli przeboju minionej dekadyJim O’Neill z Goldman Sachs w rozmowie z agencją Bloomberg oświadczył, że podejrzewa Chiny o chęć doprowadzenia do gwałtownego umocnienia się yuana wobec innych walut, nawet o 5% w jednym ruchu. Gdyby tak się stało nie tylko nieco spadłaby konkurencyjność chińskiej gospodarki, ale automatycznie zagraniczni inwestorzy zaczęliby postrzegać chińskie akcje jako zdecydowanie mniej atrakcyjne i mogłoby ich to skłonić do choćby częściowej „ewakuacji” w obliczu niepewnej sytuacji na rynkach.

Jaki miałoby to wpływ na nasz rynek? Najbardziej powiązanymi akcjami z rynkiem chińskim są walory KGHMu. Kurs akcji kombinatu z Lubina zachowuje się bardzo podobnie do chińskiej giełdy i również rośnie od końcówki października 2008 roku. W identyczny sposób dotarł do szczytów ubiegłej jesieni zachowując się nieco inaczej niż WIG20 notujący maksima w styczniu. Teraz walczy o utrzymanie się nad wsparciem w okolicach 90 zł, którego istotność wzmacnia nie tylko wycena 90,4 zł/akcja wykonana przez analityków DIBRE, ale także bliskość średniej 200 SMA. Dla dalszego zachowania się KGHMu kluczowy będzie nie tylko sam kurs miedzi jako surowca, ale także siła giełdy w Szanghaju. Ewentualne wyjście dołem indeksu tej ostatniej, może przynieść solidne zyski osobom obstawiającym spadki KGHMu na rynku terminowym, a mniej agresywnym inwestorom okazje do kupna po zdecydowanie atrakcyjniejszej cenie niż obecne ponad 91 zł. Na razie jednak Chińczycy trzymają się wciąż mocno, ponieważ na razie świętują i do tematu wrócimy najwcześniej w przyszłym tygodniu.

Kliknij, aby powiększyć


Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (5)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:13 [15.02.2010]

W moim portfelu inwestycyjnym zawsze znajdzie się miejsce na chińskie akcje. Jak się po domu rozejżałem, to praktycznie cały sprzęt elektoniczny, ubrania, i inne rzeczy wyprodukowane zostały w Chinach. I wszystko dobre i w dobrych cenach. I jak tu nie kochać Chin.

--
http://www.bankron.pl/

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:21 [15.02.2010]

Dać do rządzenia naszych styropianowców,kombatantów solidarnościowych to i schłodzenia nie potrzeba ,ponieważ za sto lat nie odbili by od dna.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:21 [15.02.2010]

Nie masz pojęcia człowieku kto w Polsce rządzi. Po przełomie praktycznie całe SB siadło na najważniejszych pozycjach w biznesie, mediach i w sądownictwie.

Zgłoś Odpowiedz

gracz mały

19:32 [15.02.2010]

Jeszcze troszke i cap na południe, nie ma paliwa. Dalej sterem jest KGHM. Gratulacje dla autora Papińskiego Zbigniewa za wpis ''Jak wielki banki pomagały oszukiwać Grekom, ale ja bym napisał Greków''

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:31 [16.02.2010]

zainwestowałem na giełdzie w chiny i dostałem po dupie więc jak to się ma do wzrostu to chyba jakieś żarty kraj który niby wiedzie prim na świecie w gospodarce ale to jest fikcja i kłamstwo widzę to po swoich akcjach jaka jest rzeczywistość