Giełda stoi przed szansą na odbicie
Zbigniew Papiński | Niedziela [07.02.2010, 09:15]
28 komentarzy / Skomentuj
Czy ją wykorzysta?
Piątkowa końcówka sesji w Nowym Jorku przyniosła gwałtowny zwrot i indeksy szybko odrobiły straty wspinając się powyżej kreski oddzielającej czerwień od zieleni. Wraz z nimi odbił kurs euro oraz ceny surowców. Tym samym w sercach wielu inwestorów zrodziła się nadzieja na poniedziałkowe odbicie na naszym parkiecie. Nie są one wcale bezpodstawne, ponieważ po przecenie indeksu WIG20 o ponad 300 punktów w kilkanaście dni, inwestorom należy się chwila wytchnienia.
Jednak kiedy przyjrzymy się bliżej indeksowi S&P 500, który wygenerował silny sygnał sprzedaży w ubiegłym tygodniu łamiąc zarówno nieco łagodniejszą od wcześniejszej falę wzrostową mierzoną od sierpnia ubiegłego roku, a także linię bessy rysowaną od szczytów z 2007 roku, nadal trudno mówić o średnioterminowym wielkim optymizmie. Możliwe, że indeks „podjedzie” do strefy 1085-1100 punktów, ale dopiero wyraźne wyjście wyżej zaneguje spadki i wcale niekoniecznie musi oznaczać kolejną fazę wzrostów, lecz na przykład ruch boczny o dużej amplitudzie wahań. Taki scenariusz na ten rok przewidywali analitycy banku inwestycyjnego Morgan Stanley, a pomieszanie roli rekomendujących z aktywnymi graczami sprawia, że trzeba uważnie słuchać takich głosów, zastanawiając się kiedy należy zająć pozycje identyczne z zaleceniami, a kiedy odwrotne. Akurat w przypadku naszego rynku i oficjalnych zaleceń dużych międzynarodowych banków częściej sprawdza się strategia inwestowania w dokładnie przeciwnym kierunku do ich rekomendacji.
Należy jednak zdawać sobie sprawę, że część ruchu do góry w piątek wynikała z zamykania pozycji na weekend przez inwestorów, którzy zarobili na krótkich pozycjach i takiego impulsu w poniedziałek już nie zobaczymy. Na pewno jednak czekamy na przynajmniej próbę zniwelowania strat przez indeks WIG20, a na dodatek podejrzenia wspiera częsta zależność, że GPW zachowuje się stosunkowo silnie na początku tygodnia, a potem z każdym dniem wyraźnie traci siły.
Gdyby faktycznie nastąpiła próba zniwelowania ostatnich spadków, najpierw indeks musiałby zamknąć lukę z piątku i sforsować dobrze nam znany „magnesik”, czyli 38,2% zniesienia całej bessy na 2279,78 pkt. Od wakacji za każdym razem kupowanie akcji poniżej tego poziomu, prędzej czy później przynosiło zyski. Czy stanie się tak i tym razem?
Kolejny poziom, moim zdaniem najważniejszy do zanegowania spadków to rejon nieco powyżej 2300 punktów i tak mniej więcej do 2350 punktów stanowi on bardzo silny opór. Co jeszcze przemawia za szansą na korektę spadków? Tylko raz w ciągu całego ruchu wzrostowego mierzonego od 18 lutego 2009 roku zobaczyliśmy głębszą korektę od obecnej i trwała ona miesiąc od 12 czerwca do 13 lipca ubiegłego roku. Indeks stracił wtedy niespełna 14%. Obecna sprowadziła nas w znacznie krótszym czasie, bo zaledwie od 20 stycznia już o ponad 12% i widzimy ciekawą analogię do poprzedniej.
Wtedy spadki zatrzymała średnia 200 SMA i gdyby teraz scenariusz miał się powtórzyć ciekawe miejsce do obserwacji stanowi poziom nieco powyżej 2150 pkt (w piątek średnia wynosiła 2153,36 pkt). Jeżeli dokładniej przyjrzymy się liczbom, dostrzeżemy, że średnia znajduje się 14% poniżej styczniowego szczytu i z tego powodu uważam, że jeśli jednak w przyszłym tygodniu wrócimy do spadków, tam warto uważnie przyglądać się zachowaniu indeksu, ponieważ przełamanie tego poziomu oznaczałoby poważne kłopoty i prawdopodobne zejście o kolejne 100 punktów niżej i walkę w strefie nieco powyżej 2000 pkt.
Osobiście na razie nie widzę powodu czemu mielibyśmy nagle zawrócić i znowu ostro ruszyć w górę i bardziej obstawiam scenariusz, że jeszcze w lutym zobaczymy walkę na wspomnianej średniej 200 SMA i jej ewentualne złamanie oznacza zejście o kolejny szczebel niżej do mniej więcej 2040 pkt na WIG20. Jednak na rynku należy zachować elastyczność i teraz byki dostały cień szansy, a ich siłę ocenimy już za kilka dni.
P.S. Nawiązując do artykułu sprzed tygodnia "Jak zarobić na spadkach" i sugerowanych sygnałów sprzedaży futures w dwóch miejscach - pierwszy w okolicach 2407 pkt (FW20 dotarło do 2406) oraz drugi po zejściu poniżej 2344-2354 pkt, dla pierwszej porcji sugerowany trailing stop wynosi teraz 2281 pkt, a dla drugiej 2251 pkt. Można zarabiać także na spadkach, co mam nadzieję dobitnie potwierdził tamten tekst.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (28)
Skomentuj artykuł
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:52 [07.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:38 [07.02.2010]
--------------------------------------------
--
Podstawy Inwestowania
http://podstawy-inwe(…)a.pl/
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:59 [07.02.2010]
Pozdrawiam inwestorów
http://gieldyswiata.(…).com/
Zgłoś Odpowiedz
ZT
12:11 [07.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
ZT
12:21 [07.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:30 [07.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:58 [07.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
ZT
13:13 [07.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:10 [07.02.2010]
spekulant.blox.pl/20(…).html
Zgłoś Odpowiedz
student
14:16 [07.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
pauljus@wp.pl
14:43 [07.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:47 [07.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:48 [07.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Roy
16:28 [07.02.2010]
Gdzie mozna śledzić kursy CDS-ów Grecji Portugali Hiszpanii i innych krajów
( chodzi o credit default swaps) koszt ubezpieczenie długu
prosiłbym o jakis link albo wskazówkę
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:30 [07.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:25 [07.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:36 [07.02.2010]
http://www.notowany.(…).html
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:54 [07.02.2010]
stary czegoś ty sie opił autowidolu ucho od sledzia zobaczysz a nie 2900 juz jak przestawili fiutki na spadki to tak szybko nie odpuszczą i mąć naiwniakom w głowach bo to bzdury co wypisujesz
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:47 [07.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:06 [07.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:15 [07.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:28 [07.02.2010]
kolego giełda to nie pobożne życzania tylko twardy realizm tak wiec te twoje 3-4%na plus mozesz sobie miedzy bajki włożyć
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:46 [07.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
beksa666
21:45 [07.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:20 [07.02.2010]
A drugi dziadek obok szaleje: i zimnym moczem na PeGEk leje. Tak stał niedawno po lewar duży, makler mu w ucho bajki bajdurzył. 30 zeta miało być wkrótce, teraz dziad płacze, znów jest po wódce.
I takich dziadów jest ze 40-tu, a będzie więcej mimo protestów. Bo w naszym kraju się jakoś dzieje - Donek na giełdzie - giełda szaleje.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:42 [07.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
06:43 [08.02.2010]
Pozdrawiam i radzę nie brać sobie do serca artykułów autorstwa JP czy PZ...
Zgłoś Odpowiedz
Gracz mały
16:32 [08.02.2010]