Jak zarobić na spadkach?
Zbigniew Papiński | Niedziela [31.01.2010, 10:00]
51 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Piątkowe notowania na giełdzie w Warszawie wyglądały bardzo optymistycznie i WIG20 w końcówce wystrzelił w górę, niesiony na fali entuzjazmu po podaniu wstępnego szacunku wzrostu amerykańskiego PKB w IV kwartale 2009 roku, czyli aż +5,7%. Trzeba tu jednak trochę pomarudzić i na przykład zabawny sposób liczenia PKB przez tak zwane annualizowanie doprowadza do zamazania obrazu. W USA nie porównuje się kwartału do analogicznego kwartału poprzedniego roku, lecz dokonuje się dziwnego zabiegu przez założenie, że wynik z ostatniego kwartału rozciąga się na cały rok do przodu i dopiero podaje rezultat. W ten sposób dynamika zmian jest bardzo duża i działa ona na niekorzyść w recesji, a pozytywnie w trakcie ożywienia gospodarczego. Dodatkowo pamiętamy, że jest to tylko wstępny odczyt, a kolejne prawdopodobnie spowodują rewizję w dół uzyskanego wyniku.
Mimo wszystko jest on pozytywny, lecz na rynku nie liczy się historia, tylko przyszłość i Amerykanie poszli tym tropem uznając, że cała fala wzrostowa prowadzona od marca ubiegłego roku właśnie dyskontowała ten wynik. Giełda w Nowym Jorku pokazała w piątek bardzo negatywny sygnał spadając po dobrych informacjach i przy okazji generując techniczny sygnał sprzedaży, który łatwo dostrzeżemy na wykresie S&P 500
Widzimy, że indeks spadł zarówno pod linię bessy ciągniętą od szczytu z jesieni 2007 roku, którą zresztą przez kilka dni bezskutecznie atakował, linię trendu wzrostowego rysowanego od sierpnia ubiegłego roku i równocześnie pod wsparcie trzymające indeks w ryzach w końcówce ubiegłego roku ponad strefą 1085-1090 pkt. To naprawdę nagromadzenie wielu negatywnych czynników i zarazem bardzo atrakcyjny sygnał sprzedaży. Na czym polega jego atrakcyjność?
Obstawiający spadki zajmują na kontraktach terminowych na S&P 500 pozycję S, powiedzmy przy 1075 pkt i ustawiają zlecenie obronne na 1091 pkt. Zatem ich maksymalna strata powinna wynieść mniej więcej 16 pkt + prowizje. Z kolei patrząc w dół mogą zakładać w wariancie optymistycznym dla nich (czyli pesymistycznym dla rynku) podobne zachowanie indeksu jak przy poprzednim ataku na zniesienie Fibonacciego i linię trendu spadkowego, czyli jego fałszywe wybicie o 30 pkt, co dałoby im potencjał spadku do strefy 980-1010 pkt. Stąd potencjalny zysk wynosi 65-95 pkt i jest wielokrotnie wyższy od zakładanej maksymalnej straty.
A dlaczego ma to znaczenie? Aby zarabiać na rynku nie trzeba mieć racji nawet w 50% przypadków, czego wymagają od analityków i komentatorów niedoświadczeni inwestorzy. Liczy się jakość sygnałów.
Wracając do powyższego przykładu – jeśli tylko raz na trzy razy mamy rację, czyli w 33% przypadków i tak zarabiamy na rynku, czyli mamy powiedzmy następującą sekwencję transakcji: -1,6 tys zł, - 1,6 tys zł, +7 tys zł i tak zarabiamy 3,8 tys zł. I do tego powinien dążyć każdy inwestor, a nie szukać 100% skuteczności, ponieważ w tym drugim przypadku najczęściej wygląda to mniej więcej tak: +1,6 tys, +1,6 tys, +1,6 tys, - 7 tys. Mamy rację w 75% przypadków, a jednak realnie tracimy pieniądze.
Teraz przenieśmy wariant spadkowy w polskie realia. Trudno powiedzieć co stanie się w poniedziałek, ale przynajmniej na początku byki zostaną ukarane za nadmierny optymizm i zarówno indeksy, jak i kontrakty terminowe stracą na początku dnia. Jednak nie wiadomo co będzie później, jeśli na przykład Europa wyciągnie na zielono amerykańskie kontrakty, w co nie bardzo chce się wierzyć, ale giełda zawsze lubi zaskakiwać.
Osobiście uważam jednak że poszukujący wysokiej jakości sygnałów technicznych na rynku, powinni dokładnie przyglądać się strefie 2344-2354 punktów na futures i po jej ewentualnym przebiciu mogą zając pozycję na spadki z dogodnym stosunkiem zysku do ryzyka. W tym momencie pierwszy opór widzę w okolicach 2407 pkt i gdyby rynek chciał zrobić misiom psikusa w tych granicach ustawiałbym się ze zleceniem S z bliskim stoplossem, lecz jakość tego sygnału byłaby zdecydowanie gorsza.
Proszę jednak pamiętać, żeby nie mylić stosunkowo niewielkiego depozytu na futures z ryzykowanym kapitałem. Każdy kontrakt oznacza położone na stole blisko 24 tysiące zlotych i jeśli gramy nie za swoje dźwignia zawsze działa w dwie strony, zazwyczaj na naszą niekorzyść w najmniej spodziewanym momencie. Z tego powodu osoby z nieco skromniejszym kapitałem powinny zainteresować się kontraktami na akcje spółek oraz opcjami put na WIG20. Niestety w ich przypadku mamy do czynienia ze zdecydowanie niższą płynnością niż w przypadku FW20.
Nie wszyscy jednak mają czas, chęci czy umiejętności potrzebne do spekulowania na instrumentach pochodnych i w razie spadków na giełdzie najlepszym doradcą jest zdrowy rozsądek, czyli odpowiednia gotówka przygotowana na uzupełnienie portfela przy promocyjnych cenach oraz strategia ochrony kapitału. Najprostsza taktyka to ustawienie poziomów wyjścia tak, aby strata nie pogrążyła nas zbyt mocno (standardowo 1-2% kapitału w jednej transakcji), a później gotówkę możemy wykorzystać do zakupów na znacznie niższych poziomach, kiedy rynek znajdzie swoje dno. Dodatkowo można też pomyśleć o ekspozycji na waluty, ponieważ w razie ewentualnych spadków złoty powinien osłabnąć.
Na razie jeszcze WIG20 wciąż jest powyżej kluczowego wsparcia położonego nieco powyżej 2300 punktów, ale warto mieć przygotowaną strategię na wypadek pojawienia się fali spadkowej, aby ta nie zalała nas zabierając ze sobą nasze ciężko zarobione pieniądze.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu. .
Komentarze Czytelników (51)
Skomentuj artykuł
Zgłoś Odpowiedz
Romi
11:42 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:40 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Barry K
13:15 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
13:17 [31.01.2010]
piotreksep13
ps nie chce pisac jaki to czynnik bo moze stwierdzenie , ze im mniej osob wie o okreslonym nazwijmy to wskazniku tym jest on bardziej skuteczny wiec niech tak pozostanie
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:48 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
ZT
14:17 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Investorr
14:17 [31.01.2010]
Zazwyczaj jak coś jest aż tak oczywiste jakby to się tu wydawało to się nie sprawdza.
http://przyszly-zysk(…).com/
Zgłoś Odpowiedz
ZT
14:18 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
14:24 [31.01.2010]
piotreksep13
ps wiadomo prognozy to spekulacja lepsza badz gorsza ale spekulacja i dzieki temu , ze ktos widzial wrosty kupowal longi na fpkoh10 a dzieki temu ja moglem kupic eski
gdyby wszyscy mysleli , ze bedzie roslo lub spadalo to by nie bylo rynku bo nie mial by kto handlowac bo nie byloby strony przeciwnej a tak moglem kupic sobie eski i 17 k akcji techmexu (spekulacyjnie siedze to chyba oczywiste)
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
14:26 [31.01.2010]
piotreksep13
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
14:29 [31.01.2010]
piotreksep13
ps pod gore sie dluzej wchodzi niz z niej schodzi a fale spadkowe w trendach wzrostowych sa zawsze (przewaznie) bardzo gwaltowne wiec niezaleznie od tego jak wielka bedzie ta fala spadkowa to mam prawie pewnosc , ze bedzie o wiele gwaltowniejsza niz te powolne (relatywnie) wzrosty
dla mnie to nie jest taka mini korekta jak to bylo wczesniej lecz powazniejszy trend srednioterminowy spadkowy
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
14:31 [31.01.2010]
piotreksep13
Zgłoś Odpowiedz
skutecznie@interia.eu
14:51 [31.01.2010]
nasz mail. SPADKI to świetna okazja ale warto pamiętać, że...LEWAR DZIAŁA W DWIE STRONY - małe odbicie i depozyt chudnie a czasem po nim, jak zarabiać na futures i innych instrumentach finansowych - pisz do nas - mamy produkty, które to ułatwiają:
skutecznie@interia.eu
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:54 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:02 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:03 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:05 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:08 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:22 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:24 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
16:43 [31.01.2010]
piotreksep13
ps nikt o zdrowych zmyslach nie wezmie odpowiedzialnosci za decyzje spekulacyjne drugiej osoby a jedynie co oni moga sprzedawac to lipne systemy i pobierac za to jeszcze kase heh ciekawie ilu naiwnych zlapiecie naprawde mnie to ciekawi
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:04 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:11 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:25 [31.01.2010]
Pozdrawiam inwestorów,
http://gieldyswiata.(…).com/
Zgłoś Odpowiedz
max
19:42 [31.01.2010]
i następny tydzień będzie wzrostowy i wzrosty indeksów wyniosą ok.10% od czwartkowego dołka i potrwają
do ostatniej dekady lutego a dopiero potem będą spadki do połowy marca. Znów szortowcom grubas
wyczyści stopy że hej.
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
19:50 [31.01.2010]
piotreksep13
ps ciekawe czy bialek otworzyl dlugie pozycje czy tylko pisal o tym , ze beda wzrosty a longow nie kupil??
ja jestem technikiem i ocenilem sytuacje bardzo negatywnie a bialek z tego co zauwazylem bardziej przyklada uwage do cykli . Ktos sie myli a kto to czas pokaze
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:56 [31.01.2010]
wojciechbialek.blox.(…)tarzy
tym razem też się myli i pozostanie najlepszym analitykiem dzieki długiej i zawiłej gadce,hehe
Zgłoś Odpowiedz
arkoo76
19:57 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
20:09 [31.01.2010]
piotreksep13
ps najprawdopodobniej ten caly wzrost od dolka to jest fala b po ktorej nadejdzie niszczycielska fala c i najprawdopodobniej na s&p500 robimy taki scenariusz
szybkosc z jakim indeksy wzrosly od dna pokazuje , ze najprawdopodobniej nie jest to nowa hossa lecz dynamiczna korekta w bessie i tego nalezy sie obawiac jak ognia
Zgłoś Odpowiedz
max
20:38 [31.01.2010]
szykuje się krótkoterminowe odbicie oczywiście, że nie musi być od poniedziałku. Tylko mało doświadczony gracz liczy na książkową, prostą falę B, tj. zygzak a,b,c. Fala B jest często bardziej skomplikowana i nie można wykluczyć, że jeszcze jej szczyt nie został zakończony. Ja uważam, że te
wzrosty od 17 lutego to była fala korekcyjna w bessie od szczytów w 2007r. W Stanach bessa trwa od
2000r. Dno naszej bessy wypada mi w latach 2011-2012.
Zgłoś Odpowiedz
max
20:44 [31.01.2010]
otwarciu naszej giełdy. Jeśli Azja jutro rano zamknie się na sporych minusach i fiuty w Stanach będą
na minusach to u nas będą spadki. Jeśli amerykańskie fiuty jutro rano będą na solidnych plusach
to u nas sesja będzie wzrostowa. Poczekajmy do jutra.
Zgłoś Odpowiedz
pablo
20:48 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
pablo
20:53 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
CHORE PAŃSTWO !!!!!
20:54 [31.01.2010]
Euro- pasożyci ,sami żyjący wg. europejskiego standartu, żerujący na naszej niewolniczej pracy za przysłowiową miskę ryżu. Zasiłek w Irlandi to ok. 3-krotna nasza wypłata -- ludzie gdzie my żyjemy : potrzeba nowej organizacji i walki o swoje --np: Stowarzyszenie Ludzi Żyjących Na Granicy Minimum Socjalnego -gdzie: pseudo-ekonomiści i cwaniaki, nowobogaccy z racji wyższej stopy życiowej nie mogą należeć - poradzimy sobie sami- nie posiadając tytułów jestaśmy lepszymi ekonomistami niż oni ,gdyz potrafimy za tak niskie kwoty żyć, oni napewno nie- w Polsce jest nas ponad 50%, tylko cały czas nam mieszają, aby nas skłócić!
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:58 [31.01.2010]
pan zbyszek napisał i o walutach i akcjach, tak to jest jak się komentuje artykuły których się nie czyta
Zgłoś Odpowiedz
max
20:58 [31.01.2010]
dawcą kapitału) ale takich potrzeba. Pan Zbigniew słusznie wyjaśnia jak zarabiać na spadkach a można
tylko to robić przede wszystkim na fiutach. Ty nic nie kumasz więc graj ale na gitarze a nie na giełdzie
bo zrobisz sobie krzywdę.
Zgłoś Odpowiedz
arkoo76
22:56 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
dareczek56
23:40 [31.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
23:49 [31.01.2010]
piotreksep13
ps gdybym nie zakladal pomylki to bym nie mial stopow a mam chociaz watpie by mi wystrzelily bo widze spadki tak jak pisalem
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:30 [01.02.2010]
typowt Polak wiem ale nie powiem,bo może inni by zarobili,a wtedy Polakowi wątroba gnije. Dla wyjasnienianie interesuje mnie rynek kontraktów Pozdrawiam
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
00:47 [01.02.2010]
piotreksep13
ps jak dochodzisz do czegos ciezko praca to chcesz to zachowac chociaz po czesci dla siebie
wiekszosc wiedzy mozna znalesc w ksiazkach od AT murphyego i armsa a ja po prostu nie podziele sie czyms co mnie duzo kosztowalo pracy i od tak tego nie oddam za duzo mnie to nerwow kosztowalo i wysilku i tak juz wczesniej podawalem swoje spekulacje i mozna bylo przeczytac na czym opeiram swoje spekulacje lecz najwazniejszych wskaznikow nie podam zrozum a do profesjonalizmu dochodzi sie samemu i to ty masz sam zdecydowac jak bedziesz gral a nie ja
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
00:52 [01.02.2010]
piotreksep13
ps mam swoje narzedzia i wiem kiedy korzystac z takich wskaznikow a kiedy z innych i powiedz ci tak jezeli zarobie milion na gieldzie to opublikuje na notowanym swoj pit(wysle do pb info , ze student zarobil milion na GPW) i podam wam swoje metody na tacy a do tego czasu zachowam je dla siebie bo jezeli dzieki tym metodom dorobie sie kupe kasy to znaczy , ze dzialaja a jezeli nie udowodnie na wlasnym kapitale , ze jestem dobrym spekulantem to moje metody sa gwono warte taka jest prawda
Zgłoś Odpowiedz
puch_25
01:01 [01.02.2010]
To taka moja skromna uwaga po przeczytaniu komentarzy.
P.S. Piotrek! Co Cie sklonilo do powrotu na to forum? Intensywnosc wpisow swiadczy o glebokim niepokoju co do trafnosci poczynionych przez Ciebie inwestycji(?). Bo, ze masz te eski na pko to rozumiem, ale techmex? To tak jakby zakladac sie z grabarzem, ze trup, ktorego wlasnie zabiera do kostnicy wzmartwychwastanie :P. No...jak sie uda to zarobek za....bisty :D
Pozdrowka...Puch.
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
01:11 [01.02.2010]
piotreksep13
ps gdybym pierwszy raz cial strate to bym czul duzy niepokoj lecz jak zaakceptujesz fakt , ze mozesz miec strate to w sumie nie czujesz jakiegos smutku
moze to dziwne lecz ja juz tak mam 6 k w ta czy w tamta nie robi dla mnie roznicy moze to jest chore ale ja juz tak po wielu transakcjach mam a , ze teraz trace z zysku to calkowicie inaczej do tego podchodze a jezeli chodzi o techmex to wedlug mnie potencjal do zarobku z obecnych poziomow jest bardzo duzy w porownaniu do ryzyka wiec kupilem mam od 1,42 i 1,4 zl i czekam
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
01:18 [01.02.2010]
piotreksep13
ps najbardziej mi sie bedzie podobac zachowanie innych jak mi sie nie uda na texie a jest zawssze przy kazdej spekulacji szansa na wtope i inni zaczna miec satysfakcje z tego ze ja stracilem a na tym forum jest mnostwo takich osob
niech kazdy robi to co chce a , ze ja widze duze szanse na zarobek na texie to siedzie a jutro rynek powinien byc caly czerwony wiec warunki dla bankrutow idealne a techmex to najlepszy potencjalny bankrut na GPW a z reszta najwyzej sprzedam ze strata lub duzym zyskiem dla mnie tex ma szanse byc drugim immoeast szansa jest mala akurat na tak spektakularny powrot lecz przy obecnej kapitalizacji na texie nie ma zbytnio gdzie spadac
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
01:20 [01.02.2010]
piotreksep13
ps wiekszosc nie ma racji idz za trendem
jak wiekszosc sprzedaje to rynek spada a jak wiekszosc kupuje czyli popyt przewyzsza podaz to wkoncu ceny akcji rosna wiec najlepiej przyslowia zostawic dla kogos innego a to forum napewno nie jest miarodajne jezeli chodzi o wiekszosc
Zgłoś Odpowiedz
puch_25
01:28 [01.02.2010]
Pozdrowka...Puch.
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
02:47 [01.02.2010]
piotreksep13
ps ja ryzykuje wlasnym kapitalem i najlepiej poczekac i zobaczyc ktora spekulacja byla blizej "prawdy"
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
02:48 [01.02.2010]
piotreksep13
ps mass efect 2 za bardzo wciaga :D
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:42 [01.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
bart
15:26 [01.02.2010]