• WIG +0,05%
  • WIG20 +0,63%
  • mWIG40 -0,23%
  • sWIG80 -0,64%
  • FW20 +0,44%
  • NewConnect -0,85%
  • DJI +0,31%
  • NASDAQ +0,39%
  • S&P500 +0,42%
  • NIKKEI225 -3,08%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude -0,35%
  • Ropa Brent -0,11%
  • Złoto +1,38%
  • Srebro +2,94%
  • Miedź +0,46%

Pokaż wszystkie

Papuga lepsza od zawodowców

Zbigniew Papiński | Wtorek [26.01.2010, 00:01]

24 komentarze / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Czy warto słuchać analityków giełdowych?

Giełda jest miejscem pełnym paradoksów, ponieważ czasem najwięcej zarabiają na niej wcale nie ludzie o najgłębszej wiedzy teoretycznej, z najdłuższym stażem, lecz inwestorzy posługujący się bardzo prostymi metodami, czasem wręcz ośmieszającymi autorytet naukowców. Co więcej, wcale nie muszą nimi być ludzie.

W ostatnie wakacje w Korei Południowej zorganizowano sześciotygodniowy konkurs inwestycyjny, w którym w szranki stanęło dziesięciu inwestorów z wieloletnim doświadczeniem rynkowym oraz … papuga o wdzięcznym imieniu Ddalgi (po koreańsku „truskawka”). Inwestycje papugi polegały na wyborze dziobem jednej z trzydziestu kulek, które reprezentowały największe spółki z parkietu w Seulu. Co czwartek Ddalgi wskazywała jedną, w którą należy ulokować środki. Z kolei ludzie nie mieli żadnych ograniczeń co do liczby transakcji i walorów, które dobierali do portfeli.

Ostateczne wyniki wprawiły w konsternację zawodowców – Ddalgi zarobiła 13,7% zajmując trzecie miejsce w rywalizacji. Tylko dwóch profesjonalistów było w stanie ją pokonać, a co gorsza, średni wynik całej dziesiątki okazał się ujemny: - 0,6%. Takich eksperymentów w przeszłości wykonywano już całkiem sporo i niestety dla fachowców zazwyczaj dowodziły one jednego – większość zawodowców mimo najszczerszych chęci nie jest w stanie wygrać choćby z indeksami giełdowymi, co łatwo sprawdzić porównując wyniki funduszy inwestycyjnych ze stopą zwrotu liczoną przy pomocy standardowych wskaźników (w ubiegłym roku indeks szerokiego rynku WIG zyskał blisko 47%).

Niestety, wcale nie lepiej bywa z rekomendacjami i zaleceniami analityków. Kto ich słucha i postępuje zgodnie z nimi, zazwyczaj bardzo żałuje swojej decyzji. W ostatniej bessie mieliśmy sporo takich spektakularnych wpadek, z których wymieńmy tylko trzy.

Pierwsza rekomendacja wyszła spod ręki Roberta Rethy z biura maklerskiego UniCredit (właściciel banku Pekao SA). W listopadzie 2008 roku analityk zalecił sprzedaż akcji gdańskiego Lotosu i stwierdził, że ze względu na ryzyko bankructwa spółki nie umie ocenić jej wartości i w tej rubryce wpisał 0 . Wywołało to prawdziwą burzę na rynku – niestety nikt z UniCredit nie odpowiedział wtedy na propozycję zakupu ich pakietu akcji Lotosu za 5000 zł złożoną z naszej strony. Naprawdę szkoda, ponieważ fundusze Pioneer posiadają całkiem spory pakiet. Co stało się później, najlepiej widać na wykresie.

Kliknij, aby powiększyć


Kolejny taki kwiatek znajdziemy w przypadku austriackiego dewelopera Immoeast. Ludmiła Popowa z holenderskiego banku Kempen&Co w raporcie z 10 listopada 2008 roku również wyceniła wartość tych akcji na 0 zł i zaleciła ich natychmiastową sprzedaż. Kto jej posłuchał, pewnie do dziś pluje sobie w brodę.

Kliknij, aby powiększyć


Podobne pomysły wpadają do głowy także naszym krajowym maklerom. 25 listopada 2008 roku Biuro Maklerskie BZWBK wydało zalecenie sprzedaży akcji KGHMu wyceniając je na 23 zł, a raport ukazał się pod znamiennym tytułem: „Fatalny moment na kupno. Jako małe usprawiedliwienie dla analityków należy przyznać, że później podnosili swoje wyceny i rekomendacje, ale taka spektakularna wpadka pewnie będzie długo pamiętana.

Kliknij, aby powiększyć


Identyczne zalecenia analityków, ale namawiające do zakupów u szczytów hossy znaleźlibyśmy równie wiele ledwie rok wcześniej – na przykład Deutsche Bank zalecał w czerwcu 2007 roku „trzymaj” dla akcji dewelopera JW Construction przy kursie 71,5 zł. Czy ktoś je trzymał w portfelu aż do spadku do 4 ?

Kliknij, aby powiększyć


Jak widać, ani zawodowcy, ani słuchanie się zaleceń analityków nie gwarantują nam sukcesu w inwestowaniu i albo sami wypracujemy swoją indywidualną metodę zarabiania na rynku, albo zdamy się na ślepy los licząc, że tym razem profesjonaliści zarządzający naszymi pieniędzmi będą mieli więcej szczęścia. Jednak nasze oczekiwania nie powinny być w tym drugim przypadku zbyt wygórowane – w końcu statystykę ciężko pokonać.

Komentarze Czytelników (24)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

00:09 [26.01.2010]

Moje papugi graja u bukow. Wkladam im kase do dzioba, i leca do mixa lub profa kuponik puscic :)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

00:11 [26.01.2010]

Giełda to Goldman Sachs i jego zagrywki... to wszystko...

Zgłoś Odpowiedz

Benedykt Królak

02:59 [26.01.2010]

Trzeba byc odpornym na wszystkie glupoty

Zgłoś Odpowiedz

Pozdrawiam

07:41 [26.01.2010]

Kurcze, a u mnie uparli się na psa :( Ten lekkoduch nawet nie spojrzy na giełdę, tylko fizyka kwantowa i chemia. Pożytku z niego żadnego.
Sry nie mogłem się powstrzymać. Artykuł właściwie o niczym.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

08:00 [26.01.2010]

Skoro nie wiesz o czym jest artykuł, spytaj tego psa. On ci wytłumaczy :)

Zgłoś Odpowiedz

Pozdrawiam

08:06 [26.01.2010]

Gość

Skoro nie wiesz o czym jest artykuł, spytaj tego psa. On ci wytłumaczy :)


Nie da rady. To konkretna psina i ma niezłego nosa. Niestety nie doczytał do końca, to coś musi znaczyć ;)

Zgłoś Odpowiedz

Px

08:50 [26.01.2010]

Wszystko gra chodziło o odwrotność wszystkiego co oni zalecali hi..hi..

Zgłoś Odpowiedz

Gość

09:19 [26.01.2010]

WIEC O CZYM TO ŚWIADCZY.... WIĘKSZOŚĆ NIE MA RACJI!!! TRZEBA INWESTOWAĆ WBREW OPINIOM:) JEŻELI WSZYSCY KUPUJĄ... TU SPRZEAWAJ:p

Zgłoś Odpowiedz

Gość

09:53 [26.01.2010]

Rzeczywiście analitycy nie maja racji, tak jak racji nie ma autor tego artykułu. A może panie redaktorze przedstawi Pan 8 letni wykres? Może 100 letni albo tygodniowy.

Teraz poważnie - z tego co widzę można powiedzieć , że pecha miał jedynie analityk z BZWBK. Jednak nie pisze pan jakie były analizy tego banku czy tego analityka w okolicach lutego 09r. myślę , że całkowicie odwrotne. Myślę, ze chyba wie Pan kiedy było odbicie ?
Meteorolodzy także nie potrafią przewidzieć pogody.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:20 [26.01.2010]

pieniądze nie dają szczęścia lecz niewolnictwo strach brak czasu i zagrożenia zdrowia i zycia zależności od innych gadżety i dobra materialne szybko się starzeją psują staja się niemodne mogą ci je ukraść itp. liczy się kim jesteś i jak żyjesz a nie co masz łącznie z brakiem czasu by tym się nacieszyć ci co maja pieniądze myślą że są bogaci a tak naprawdę sa ubodzy brakuje im czasu by żyć szczęśliwie aż w końcu chorują i umierają ze stresu i zmartwień


ludzie pracują jak niewolnicy by na starość zamiast wydać pieniądze umrzeć chorzy i zgorzkniali: myślą, że jak zarobią wystarczająca ilość pieniędzy będą mogli odpocząć, być wolni i robić w końcu to na co sami mają ochotę, a nie to co ktoś im każe, ale jak zarobią już trochę pieniędzy i przechodzą na emeryturę są zbyt schorowani by robić cokolwiek innego oprócz chodzeniem po lekarzach, wizyt w szpitalach i kiedy wydadzą wszystkie pieniądze n

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:21 [26.01.2010]

EWOLUCJA POWODUJE ŻE BEZ WEGETARIANIZMU EKOLOGII WYMRZECIE JAK DINOZAURY A POWIETRZE KUPOWAĆ BĘDZIECIE JAK WODĘ W HIPERMARKETACH!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:22 [26.01.2010]

http://www.youtube.c(…);NR=1 zeitgeist addendum cz 6 film odkrywajacy prawde o mediach religii wladzy rynku manipulacjach niewolnictwie i wyzwoleniu człowieka, szczególnie minuty 8:;22, 4:00, 5:57, 6:50, 7:17

Zgłoś Odpowiedz

WWW.WOJNA-O-O-ROPE.FREE.PL

11:23 [26.01.2010]

BEZ EKOLOGII WEGETARIANIZMU ODNAWIALNEJ DARMOWEJ ENERGII ZABRAKNIE WODY ŻYWNOŚCI POWIETRZE BEDZIESZ KUPOWAŁ JAK WODE DO PICIA W SKLEPIE -ZGINIESZ JAK DINOZAURY ZMIANY KLIMATU GŁÓD EPIDEMIE SUSZE HURAGANY BRAK ZYWNOSCI ITP. EKOLOGIA WEGETARIANIZM ODNAWIALNA DARMOWA ENERGIA =KONIEC ERY ROPY WĘGLA MIĘSA FUTER ATOMU PCV GMO DDT AZBESTU KAMIENIA ŁUPANEGO

"Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść pieniędzy."

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:24 [26.01.2010]

„Sukces” w biznesie polega na oszustwie a w polityce na kłamstwa stąd kryzys!

TERRORYZM TO PROWOKACJA RZĄDÓW SŁUŻB SPECJALNYCH FIRM ZBROJENIOWYCH BUSH I BEN LADEN TO WSPÓLNICY W BIZNESIE NAFTOWYM USA ZBANKRUTOWAŁY WYDATKI NA WOJNĘ Z " TERROREM" SĄ WIĘKSZE NIŻ W WIETNAMIE I ZA CZASÓW ZIMNEJ WOJNY NUKLEARNEJ Z ZSRR /WYŚCIGU ZBROJEŃ CO DOPROWADZIŁO DO REKORDOWEGO DEFICYTU USA I ŚWIATOWEGO KRYZYSU

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:07 [26.01.2010]

hehe, nasza kocica już 500 pipsow zarobiła na foreksie, tylko macha łapką na ekranie jak kurs się zmienia i ot cala filozofia, no i oczywiście wakacje w Miami Beach ;)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:56 [26.01.2010]

A analitycy to wróżki i jasnowidze :D i wszyscy znają przyszłość

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:05 [26.01.2010]

Tylko ta PAPUGA dobnrze trafia co zna Zbysiów, Donków itd

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:55 [26.01.2010]

Z tego wychodzi, że nawet bydło może zagościć na giełdzie papierów wartościowych i co najlepsze być lepsze od naukowców z tej dziedziny xD

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:44 [27.01.2010]

Gość

Giełda to Goldman Sachs i jego zagrywki... to wszystko...


to przede wszystkim ciężka praca, spróbuj zresztą sam, gaduło

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:03 [28.01.2010]

jak to? słuchanie prognoz analityków nie gwarantuje sukcesów?? no przyznam że bardzo odkrywczy artykuł.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:21 [28.01.2010]

no prognozy ogólnie co do 2009 nie były całkiem chybione - odreagowanie po kryzysie się sprawdziło, choć myślę że jego skala zaskoczyła co po niektórych ;)

Zgłoś Odpowiedz

Gościu

20:27 [28.01.2010]

"Jeszcze pół roku temu ekonomiści prześcigali się w szacunkach dotyczących skali recesji w Polsce. Jedna po drugiej pojawiały się prognozy spadku PKB. Tymczasem gospodarka Polski nie zanotowała dotychczas ani jednego ujemnego kwartału" (za http://bit.ly/a1eBMe) jechanie po analitykach to rzecz stara jak świat , a prawda jest taka że wszyscy korzystamy z fachowych analiz i śledzimy prognozy.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:23 [29.01.2010]

analiza nie zawsze idzie w parze z fachowością niestety.

Zgłoś Odpowiedz

mirek

13:41 [29.01.2010]

każdy ma swój rozum. z resztą nie oczekujmy za dużo - przyszłości, o ile mi wiadomo, przewidzieć nie da rady, nawet najlepsi nie zawsze trafią. a analityk to nie wróżka i ich analizy i prognozy z założenia obarczone są możliwością błędu, więc nie oczekujmy cudów.