Fot. stock.xchng
Na giełdzie znajdziemy szerokie spektrum inwestorów, od jednosesyjnych spekulantów po operujących w horyzoncie wielu lat funduszy emerytalnych. Tylko z tego powodu niezwykle trudno znaleźć jedną, uniwersalną strategię, pasującą do wszystkich. Poza tym nasza tolerancja ryzyka również jest bardzo indywidualną kwestią i tak jak przytaczałem dane we wczorajszym artykule wcale nie zależy ona od wieku. Możemy spotkać dwudziestolatka panicznie bojącego się strat, dla którego jedynym akceptowalnym sposobem mnożenia kapitału jest trzymanie środków na lokatach czy w obligacjach, a z drugiej strony sześćdziesięciolatka poszukującego dodatkowej adrenaliny w transakcjach na rynkach terminowych.
Na pewno jednak da się zdefiniować szeroką grupę uczestników rynku jako mniej lub bardziej aktywnych traderów, których główną motywacją w inwestowaniu pozostaje zarabianie pieniędzy bez względu na to czy rynek rośnie czy spada. Do takich właśnie ludzi, którzy starają się wychwycić trend i podłączyć do niego, a potem płynąć na zyskownej fali skierowany jest artykuł Charlesa Faulknera ze „Stocks, Options and Futures Magazine” (podziękowanie za link dla autora bloga Investor TS). Dla osób, które są zupełnie nieobeznane z tematyką na początek powinien być pomocny artykuł „10 zasad Murphy’ego” z października 2008 roku. Wracając do Faulknera, autor zawarł w tekście 7 podstawowych założeń, na których opiera się inwestowanie zgodne z trendem.
1. Nikt nie jest w stanie przewidzieć przyszłości
Świat jest znacznie bardziej złożony niż pokazuje to nawet najlepszy model ekonomiczny czy matematyczny i żaden analityk nie wie co stanie się jutro. Możemy tylko spekulować na ten temat, więc słuchanie przeróżnych ekspertów w radiu czy telewizji lub czytanie ich prognoz w internecie nie powinno wpływać na nasze decyzje inwestycyjne, ponieważ o przyszłości wiedzą oni tyle co i my, czyli niewiele. Lepiej zająć się tym co dzieje się tu i teraz.
2. Parz na świat, jakim on jest
Wiele osób zbyt długo zastanawia się nad tym, co mogłoby się stać czy jak powinno być, zamiast skoncentrować się na swojej metodzie zarabiania na rynku. Musisz dokładnie wiedzieć co robisz i dlaczego oraz głęboko wierzyć w swój sukces jako tradera.
3. To co istotne można zmierzyć
Skoro nie można przewidzieć przyszłości, w takim razie jak skutecznie inwestować? Wyszukując powtarzalne zachowania rynków na podstawie przeszłości i licznych próbek statystycznych. Jeśli dana metoda przynosiła zyski na kilku różnych rynkach w różnych przedziałach czasu, istnieje duża szansa, że przyniesie nam profity także w przyszłości.
4. „Kiedy” nie ma znaczenia
Dla podążającego za trendem nie ma znaczenia kiedy trend się skończy czy kiedy dostanie sygnał do zajęcia pozycji. Jeśli tak się stanie, dopiero wtedy zareaguje otwierając/zamykając pozycję . Po prostu otrzymują sygnał systemu i działają zgodnie z nim, nie zastanawiając się czy zarobią na nim 100 czy 1000 zł. Jeśli system jest dobry, zyski z udanych transakcji pokryją z nawiązką te nietrafione.
5. Ceny poruszają się tylko w trzech kierunkach: do góry, do dołu i w bok
Łatwy dostęp do bardzo zaawansowanego oprogramowania kusi traderów aby budowali strasznie zawiłe strategie inwestycyjne. W końcu da się znaleźć taki system, który wspaniale działa na danych historycznych, ale zwykle jest on przeoptymalizowany i w realnym świecie nie sprawdza się przynosząc straty.
6. Straty są częścią życia
Zaakceptowanie strat jest bardzo ważne dla każdego tradera. Nie istnieją tacy, którzy mają zawsze rację. Ważna jest wielkość tych strat i ich szybkie cięcie. Dobry system wcale nie musi przynosić zysków w ponad 50% transakcji. Liczy się stosunek łącznych zysków do wszystkich strat i te drugie trzeba ciąć bez litości.
7. Liczy się tu i teraz
Inwestowanie czy trading to w dużej mierze ocenianie prawdopodobieństw zdarzeń- stąd często dobrzy pokerzyści czy matematycy odnoszą sukcesy na rynkach finansowych. Obliczasz jakie szanse ma dany wariant i jeśli uznasz, że potencjalny zysk zdecydowanie przekracza ryzyko, wchodzisz w transakcję. To co później się dzieje nie zależy już od ciebie, a jest tylko weryfikacją twoich kalkulacji.
Oczywiście podążanie za trendem i aktywny trading to nie jedyna metoda zarabiania na giełdzie, znajdziemy ich znacznie więcej i na szczęście jest ich tyle, że każdy jest w stanie wypracować swoją własną i tym samym odnaleźć kielich świętego Graala. Nikt nam go nie ofiaruje za darmo.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (14)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:55 [17.01.2010]
proponuję realizować teraz zyski bo to ostatnie 5 minut i brać nogi za pas.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:57 [17.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:14 [17.01.2010]
Chyba tylko tacy idioci jak ty, którzy nie rozumieją co czytają.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:06 [17.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:15 [17.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
13Homer
19:35 [17.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:02 [17.01.2010]
ja nie zaczalem jeszcze kupowac, to chyba dobrze?
Zgłoś Odpowiedz
Gość 3001
20:57 [17.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Mike
21:43 [17.01.2010]
jaka hossa człowieku ??? To tylko korekta bessy. Gołym okiem widać, że Duży gracz wyciąga rynek na siłę ( FW20H10 ) - a sam jest na krótkich pozycjach i łapie na nich naiwniaków.
A ten artykuł to bzdura jakich wiele piszą ,,redaktorzy specjaliści ''.
Zgłoś Odpowiedz
Jac
22:08 [17.01.2010]
Czy wy w ogóle potraficie czytać ze zrozumieniem? Odnoszę wrażenie że tracicie czas na tak długi tekst
Zgłoś Odpowiedz
śmiech
22:24 [17.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
KOLETOWO
23:18 [17.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Puch
13:43 [18.01.2010]
Pozdrowka...Puch.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:52 [18.01.2010]
Rogers mówi o złocie które według niego na pewno będzie rosnąć w perspektywie 10 lat. Zatem te zasady nie są sztywne. Jeżeli najwięksi analitycy mówią o wzrostach cen to to nastąpi. Nie ważne czy po serii spadków czy skoków w bok na pewno osiągnie cenę wyższą i to znacząco.
Dobry moment by inwestować.