Były prezes giełdowego banku oskarżony
Zbigniew Papiński | Czwartek [31.12.2009, 09:20]
9 komentarzy / Skomentuj
Fot. xtock.xchng
Polska aferami stoi i co rusz wybucha kolejna. Dziś dowiedzieliśmy się, że Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu przesłała do sądu akt oskarżenia przeciw Stanisławowi P., byłemu prezesowi notowanego na GPW Kredyt Banku. Podejrzewa się go, że wraz z innym oskarżonym Witoldem S., byłym dyrektorem jednego z departamentów banku przez „niedopełnienie obowiązków” doprowadzili do strat banku w wysokości 5 mln dolarów. Grozi im nawet 10 lat więzienia.
Jest to jeden z wielu wątków afery Laboratorium Frakcjonowania Osocza, którego historia sięga 1995 roku. Wtedy powstał pomysł założenia w Mielcu zakładu, który będzie wytwarzał szereg leczniczych produktów krwiopochodnych. Branża medyczna należy do wysoce rentownych, o ile posiadamy odpowiedni produkt – przykłady z giełdy: HTL-Strefa czy Optopol, więc nadzieje były spore i przyszłe zyski szacowano na kilkanaście mln złotych rocznie.
Mózgiem i pomysłodawcą przedsięwzięcia był Zygmunt Nizioł, który uznał, że warto zyskać poparcie władz i wciągnął do gry posiadającego liczne koneksje wśród rządzącej ówcześnie elity z SLD Włodzimierza Wapińskiego. Ten drugi nie tylko chwalił się zażyłą znajomością z Markiem Siwcem, Markiem Ungierem czy Wiesławem Kaczmarkiem, ale także bliskimi kontaktami z rodziną prezydenta Kwaśniewskiego, który rzekomo miał mu nawet przekazać klucze do swojego mieszkania przy ulicy Królowej Marysieńki po przeprowadzce do Pałacu Prezydenckiego.
Jak pokazuje historia, LFO faktycznie zyskało niezwykłe poparcie władz. Rząd Włodzimierza Cimoszewicza poręczył spółce kredyt o wartości ponad 30 mln dolarów, który udzieliło konsorcjum pod przewodnictwem Kredyt Banku. Jako ciekawostkę należy dodać, że podpis pod dokumentem składał niezbyt lubiany przez inwestorów za podatek od zysków kapitałowych ówczesny minister finansów Marek Belka.
Zaczęło się z wielką pompą i kamień węgielny pod budowę zakładu w Mielcu wmurowywał jako przedstawiciel prezydenta Marek Siwiec, a LFO wsparło fundację Jolanty Kwaśniewskiej. Tymczasem w 1997 roku do władzy doszła AWS i ekipa Jerzego Buzka podejrzliwie patrzyła na LFO nie chcąc angażować się we współpracę z nowicjuszem, mimo podpisanego w ostatniej chwili kontraktu z ministerstwem zdrowia. AWS uważała, że LFO to jakieś niezbyt przejrzyste przedsięwzięcie prowadzone przez ludzi powiązanych z SLD.
Zakład nigdy nie powstał, a pieniądze zaginęły. Od 2001 roku żmudne śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu i jego efektem jest również postępowanie prowadzone przeciw byłemu prezesowi Kredyt Banku, któremu zarzuca się „przymknięcie oka” na konieczność spełnienia kryteriów standardowo wymaganych przy udzielaniu pożyczek. Dla banku wystarczającą rękojmią było poręczenie rządu Włodzimierza Cimoszewicza.
Jak ustalili śledczy, środki z kredytu wydawano między innymi na pobyty w drogich hotelach czy przeloty samolotami. Na swój proces rozpoczynający się w lutym oczekują również Zygmunt N. oskarżony o wyłudzenie 21 mln dolarów kredytu i przywłaszczenie z niego 8 mln USD oraz Włodzimierz W. podejrzany o przywłaszczenie 3 mln dolarów i pranie brudnych pieniędzy. O niedopełnienie obowiązków oskarża się też ówczesną podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, a obecnie zasiadającą w RPP Halinę W.-T.
W trakcie rozpoczynających się wkrótce procesów na pewno dowiemy się więcej o tej bulwersującej aferze i w przyszłym roku sprawa LFO wielokrotnie będzie gościła w mediach. Czekamy na jej finał, choć liczący na zakończenie rodem z filmów z Hollywood mogą srodze się rozczarować.
Komentarze Czytelników (9)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:42 [31.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
jamazi
10:18 [31.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
ja
13:43 [31.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:43 [31.12.2009]
LFO = Laboratorium Frakcjonowania Osocza
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:48 [31.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Wojtek
18:23 [31.12.2009]
Przecież wiadomo, jakie jest pełne nazwisko tej Pani. Kropeczki miałyby niby ukryć jej tożsamość?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:46 [01.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:45 [02.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:57 [02.01.2010]