W co?
Dzisiejsza sesja na GPW była kontynuacją tej samej gry, którą obserwujemy od dłuższego czasu. Do góry ostro idą największe spółki potrzebne do wyciągania coraz wyżej kursu kontraktów terminowych, a zdecydowanie słabiej zachowuje się reszta rynku. Wystarczy przytoczyć fakt, że indeks małych spółek sWIG80 w piątek w pewnym momencie znalazł się na najniższym poziomie od początku września (szerzej w poprzednim artykule).
Skoro zjawisko ma wymiar globalny, należy przyjąć, że także i u nas karty rozdają międzynarodowi gracze, więc pomocniczo z pewnością warto obserwować kursy walut, szczególnie USD/PLN, ponieważ właśnie dolar służy jako paliwo napędowe tej spekulacji. Dziś pewną niespodzianką była końcowa słabość Pekao SA -1,1%, ale kto wie czy akcje zależnego od UniCreditu banku nie będą jutro dla odmiany w czołówce notowań? Podobne strząśnięcie zobaczyliśmy na fixingu na KGHMie +0,2%. WIG20 +1,1% został utrzymany na sporych plusach przy pomocy spółek spoza WIG5 takich jak na przykład banki BRE +3,9% oraz BZWBK +3,5%.
Negatywnym bohaterem sesji okazał się znowu Techmex -54,1%, a przy okazji wypada zauważyć dość dziwne regulacje naszego rynku. Wczoraj akcjami handlowano na giełdzie czekając na decyzję sądu w sprawie upadłości. W tym czasie jeden z inwestorów wpadł na pomysł, żeby po prostu zadzwonić do sekretariatu sądu i zapytać o wyrok. Otrzymał informację o upadłości likwidacyjnej i przekazał ją na jednym z for giełdowych. W ten sposób część inwestorów znała informację niedostępną innym, dopóki nie podano oficjalnego komunikatu. To kolejny kamyczek w ogródku prezesa Ludwika Sobolewskiego, świadczący o niedojrzałości naszego rynku.
Jeszcze przed godziną 16 wydawało się, że kontrakty terminowe na WIG20 zakończą wtorek wyraźnie powyżej 2400 punktów, ale niestety amerykańskie dane makro wyraźnie im zaszkodziły. Wskaźnik aktywności przemysłowej w USA (ISM) spadł w listopadzie bardziej niż oczekiwano do 53,6 pkt. Jednak trzeba zauważyć, że po pierwsze, przemysł stanowi w amerykańskim PKB zaledwie jedną piątą, a po drugie ISM wciąż znajduje się powyżej bariery 50 pkt, która oddziela recesję od rozwoju. Na dodatek Amerykanie pocieszają się lepszymi danymi z rynku nieruchomości w październiku.
Zastanawiając się nad rozwojem sytuacji w kolejnych dniach należy spojrzeć na indeks S&P 500, który ponownie walczy z oporami w strefie 1100-1120 punktów. Poprzednie próby były nieudane, więc należy zachować ostrożność. Z drugiej strony, jeśli wielcy gracze chcieliby odwrócić swoje pozycje i zacząć obstawiać spadki zabierając dolary do domu na Boże Narodzenie, aby pocieszyć się premiami, idealnie z ich strony byłoby zmylenie reszty fałszywym wybiciem nad ostatnie maksima.
Z tego powodu każdy zajmujący teraz jakąkolwiek pozycje na rynku czy to po stronie długiej, czy krótkiej powinien od razu przygotować sobie plan awaryjny na wypadek gwałtownej zmiany kierunku. Na razie wygrywają byki, ale łapiący szczyty liczą, że 50% zniesienia bessy na S&P 500 na 1121,44 pkt zatrzyma rajd i to na całym świecie. Pretekstem mogą być nadchodzące dane z amerykańskiego rynku pracy.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansówz dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (31)
Zgłoś Odpowiedz
Po co komu racja?
17:59 [01.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:04 [01.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:12 [01.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:27 [01.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:28 [01.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:29 [01.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:31 [01.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:07 [01.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:07 [01.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:23 [01.12.2009]
Przyjacielu uświadom mi jeszcze co to znaczy "es" (może short, czyli krótki?) bom nowicjusz zupełny...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:32 [01.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:34 [01.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:35 [01.12.2009]
Esy to gra na spadki, czyli sprzedawanie kontraktów na WIG20.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:38 [01.12.2009]
Płatne są na stooq.pl
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:44 [01.12.2009]
he he z pejsowatymi
he he
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:52 [01.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:54 [01.12.2009]
2160 ale chyba styczen dopieroo...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:59 [01.12.2009]
A JAK SIE NAZYWA BEZCZELNE GRANIE NA SPADKI ? TAK JAK TO MIAŁO MIEJSCE W WAKACJE 2009 ? CZUĆ LESZCZA ALBO DELIKWENTA UGOTOWANEGO W S-KACH...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:33 [01.12.2009]
chyba na fwig20.pl są, ale nie pamiętam dokładnie czy to ten adres...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:39 [01.12.2009]
http://stooq.com/
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:03 [01.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
barry k
22:05 [01.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:33 [01.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:39 [01.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
badylarz
22:43 [01.12.2009]
płatnych jest troche, np sygnały mechaniczne . takich jak tu robi papiński to nie widziałem.
Zgłoś Odpowiedz
badylarz
22:45 [01.12.2009]
a czego Ty byś chciał? Zeby tobie podac forsę na talrzu? hahahahah
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:46 [01.12.2009]
fwig20 - ja wiem, czy taka lipa, czytam sporadycznie, ale nie raz cos ciekawego wpadnie...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:11 [01.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:32 [01.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:00 [02.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:21 [02.12.2009]