Pokerowa zagrywka znanego inwestora
Zbigniew Papiński | Poniedziałek [23.11.2009, 10:10]
8 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Do tej pory mylnie sądziłem, że lokaty zakłada się w banku i w tym przypadku z góry znamy kwotę jaką otrzymamy po zakończeniu jej trwania. Zyski nie są w tym przypadku może oszałamiające, ale w końcu lokata służy raczej do zachowania naszego kapitału i świetnie, jeśli oferuje choćby niewielką premię powyżej inflacji.
Tymczasem w piątek poznaliśmy naprawdę kuriozalne uzasadnienie zakupu przez Synthos od Michała Sołowowa i jego spółki zależnej 11,25 mln akcji Cersanitu po 16,12 zł za sztukę oraz 17.884.050 akcji Echa Investment po 4,39 zł. W sumie za 7,8 proc. pakiet akcji Cersanitu Synthos zapłacił 181,35 mln zł, a za 4,26 proc. pakiet Echa 78,51 mln zł, czyli razem około 260 mln zł. Skąd tak zaskakujące posunięcie? Uzasadnienie brzmi następująco:
Akcja 1 to Cersanit, a akcja 2 to Echo. Tym samym Michał Sołowow zaczyna działać w podobny sposób jak Roman Karkosik, którego ciągłe wymiany akcji między poszczególnymi zależnymi od niego spółkami oraz wewnątrz rodziny mogą przyprawić o zawrót głowy, także analityków, którzy niechętnie je wyceniają zmagając się z nie do końca przejrzystą strukturą kapitałową grupy miliardera spod Torunia.Emitent traktuje nabycie Akcji 1 oraz Akcji 2 jak długoterminową lokatę kapitałową.
Trudno nazwać inaczej transakcję wewnątrz grupy Michała Sołowowa niż spekulacją, a poza tym rodzą się wątpliwości na temat zasadności przelania na jego konto tych 260. mln złotych. Czy spółka chemiczna jest funduszem inwestycyjnym? Akcjonariusze Synthosa czują się na pewno w większości zaskoczeni i nieco rozgoryczeni, a wyniki Cersanitu za III kwartał (strata netto niemal 7 mln zł zamiast oczekiwanego zysku ponad 30 mln zł) jakoś nie do końca przemawiają do wyobraźni, tym bardziej, że rzut oka na wykres spółki wskazuje, że spekulacyjne zakupy obarczone są sporym ryzykiem.
Podobnie sprawa wygląda z deweloperem Echo, który odbił już ponad 100% od minimum z zimy.
Jeżeli Synthos faktycznie ma tak wysokie nadwyżki gotówki w kasie, czy nie przejrzyściej byłoby ją wypłacić w formie dywidendy akcjonariuszom? Ci ostatni, gdyby chcieli mogliby kupić sobie potem akcje Cersanitu czy Echa i prawdopodobnie wcale nie musieliby za nie płacić odpowiednio 16,12 zł i 4,39 zł. Kursy tych spółek o godzinie 9:45 w poniedziałek 23 listopada wynoszą 15,5 zł oraz 4,15 zł.
Najciekawsza wydaje się teraz reakcja inwestorów instytucjonalnych, którzy posiadają duże pakiety akcji, takich jak choćby OFE ING. Sam rynek jednoznacznie odpowiada na ruch Michała Sołowowa. Akcje Synthosa tanieją w tym momencie o ponad 6% na ogólnie wzrostowej sesji (WIG ponad 1 proc. na plusie).
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansówz dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (8)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:38 [23.11.2009]
— Synthos posiada nadwyżki gotówkowe. Do czwartku to były w 100 proc. lokaty o niestety spadającym oprocentowaniu. Synthos uznał, że zdywersyfikuje portfel lokat i częściowo ulokuje pieniądze w akcje. Wybór akcji z grupy był naturalny, koledzy wierzą w nasz system zarządzania i go znają, a ja, ponieważ kontroluje Synthos, nie tracę również kontroli nad tymi akcjami — mówi "PB" Michał Sołowo
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:51 [23.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:29 [23.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
ja
18:45 [23.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
hukers
19:23 [23.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Rasz
20:06 [23.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:10 [23.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Steady
10:43 [24.11.2009]