Fot. stock.xchng
Dzisiejszy „Parkiet” przynosi doskonałą wiadomość dla inwestorów, a na pewno nieco zatrważającą dla zarządzających polskimi funduszami inwestycyjnymi. GPW właśnie podpisała umowę z Lyxor Asset Management, który będzie pierwszym obecnym w Polsce emitentem notowanego na GPW funduszu typu ETF. W najbliższym czasie wpłynie wniosek do KNFu i prawdopodobnie od lutego pojawi się on w obrocie.
Tu trzeba wyjaśnić czym jest ETF, czyli Exchange Traded Fund. Instrument ten podbił w ostatnich latach serca inwestorów na całym świecie z racji tego, że umożliwia zakup wybranych aktywów z bardzo niską prowizją. Przykładowo - zamiast kupować jednostki uczestnictwa funduszu inwestującego w złoto (zresztą o taki dość trudno w Polsce poza kilkoma wyjątkami jak na przykład Investors Gold FIZ), wystarczy wybrać sobie odpowiedni ETF, który praktycznie niemal idealnie odwzorowuje kurs kruszcu na rynku. W ten sposób wartość naszego portfela zmienia się wraz z notowaniami złota bez ponoszenia dodatkowych, zwykle wysokich opłat (akurat w przypadku złota istnieje jeszcze ryzyko zmian kursu walut).
Wiemy o tym, że zdecydowana większość funduszy akcji nie potrafi pokonać indeksu, więc logicznym wnioskiem wydaje się zakup samego indeksu zamiast zastanawiania się nad tym akurat który zarządzający będzie na tyle genialny, aby co najmniej odwzorować wynik indeksu. A jest o co się bić - wystarczy przypomnieć, ze w tym roku WIG20 od dna w lutym zyskał do dziś niemal 90%. Niestety do tej pory nie istniał dobry instrument pozwalający na podążanie za WIG20. Owszem mamy do wyboru kontrakty terminowe, certyfikaty UniCredit UCW20AOPEN czy jednostki indeksowe MW20, ale nie do końca spełniają one swoje zadanie. Na przykład każdy kontrakt futures FW20 jest równoważny kwocie niespełna 24 000 zł, jeśli ktoś nie chce stosować lewara. A co w przypadku osoby, która chce zainwestować w WIG20 na przykład 10 000 czy 30 000 zł? Pozostaje żmudna zabawa w budowę portfela indeksowego, albo próba pokonania rynku, co nawet dla profesjonalistów bywa zwykle zadaniem ponad siły.
Tu rozwiązaniem problemu będzie służył nowy ETF, czyli produkt podobny do funduszy inwestycyjnych, ale posiadający nad nimi sporą przewagę - będzie zdecydowanie tańszy. Po pierwsze, nie będzie pobieranej opłaty za dystrybucję, która w przypadku niektórych funduszy sięga nawet 5% początkowej inwestycji (czasem możną ją ominąć kupując przez internetowe butiki inwestycyjne), a po drugie, opłata roczna za zarządzanie będzie nawet niższa niż w naszych funduszach pieniężnych, czyli tylko 0,5% rocznie. Ta opłata w przypadku agresywnych funduszy wynosi zwykle 3,5% w skali roku i jest na bieżąco codziennie odejmowana od wartości jednostek uczestnictwa. ETF będzie można kupować i sprzedawać tak jak akcje, czyli płacić podobne prowizje (zwykle <0,4%).
Czy fundusze się boją nowego konkurenta? Oficjalnie robią dobrą minę do złej gry i do pewnego stopnia mają rację. Przede wszystkim WIG20 skupia zaledwie 20 największych spółek, a w końcu licznik GPW zbliża się powoli do 400. Poza tym WIG20 nie uwzględnia dywidend. Jednak i tak porównanie stóp zwrotu większości funduszy inwestycyjnych wskazuje, że ETF powinien zyskać popularność, bo znajdzie się w górnej połówce, wśród najlepszych. Tak naprawdę prawdziwym hitem miałby szansę stać się ETF na cały WIG i na taki produkt wypada nam z utęsknieniem jeszcze poczekać. Ważne, że robimy kolejny krok w kierunku cywilizowanych rynków.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansówz dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (23)
Zgłoś Odpowiedz
XYZ
11:40 [20.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
barry k
13:11 [20.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
AC
13:38 [20.11.2009]
Co ty brałeś?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:42 [20.11.2009]
lezy i kwiczy ubrany w mega palto
Zgłoś Odpowiedz
barry k
13:56 [20.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
zielony
14:21 [20.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Ela
14:24 [20.11.2009]
ja tam nie chcę w nic ingerować, ale bardzo ciekawy jest chat na fwig20.pl, przyjamniej ja tak uwazam, moze nie pisza tam profesionalisci, ale naprawde nie ma tam takich rzeczy jak tutaj.... moze dlatego, ze kazdego uzytkownika weryfikuje administrator...
Zgłoś Odpowiedz
zielony
14:30 [20.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
zielony
14:34 [20.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:43 [20.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:46 [20.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
zielony
14:55 [20.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:26 [20.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
GURU
15:34 [20.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
GURU
15:34 [20.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
GURU
15:34 [20.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:52 [20.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:59 [20.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Andzia
16:55 [20.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
krzys
17:13 [20.11.2009]
dlatego wolę fwig20.pl, tam by nie było takich sytuacji, ze ktoś się podszywa za kogos, moze barry przejdziesz tam? mozesz pisac wlasne analizy (wystarczy sie zarejestrowac, bo sam jakies 3 zamiscilem) i w nich zamieszczac swoje sygestie co do fwig20, sam z checia poczytam
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:20 [20.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:22 [20.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
do krzysia
17:24 [20.11.2009]