PO SESJI: Gang pokonał niedźwiedzia
Zbigniew Papiński | Poniedziałek [16.11.2009, 17:10]
46 komentarzy / Skomentuj
Najwyżej w 2009 roku.
Dzisiejszą sesję giełdową za Oceanem otwierał znany raper Snoop Dog. Kiedyś należał on do gangu ulicznego z Los Angeles Crips i patrząc na efektowne zamknięcie poniedziałkowych notowań w Warszawie możemy zażartować, że gang pokonał niedźwiedzia, który uciekł w popłochu. Zresztą nie miał on żadnych szans od samego rana, kiedy WIG20 ustanowił swój tegoroczny rekord przechodząc ponad 2420 punktów, a potem bardzo spokojnie czekał na rozpoczęcie w USA korygując się w najgorszym momencie bardzo delikatnie do 2407,78 pkt. Łapacze górki na kontraktach terminowych z pewnością lekko się pokaleczyli, szczególnie ci, którzy trzymali pozycje od piątku.
Rano pretekstem wewnętrznym do wzrostów były bardzo dobre wyniki kwartalne PKOBP +4,7% (zysk netto 638,5 mln zł, oczekiwano 586 mln zł) i nasz narodowy ulubiony bank wszystkich emerytów ciągnął WIG20 niczym lokomotywa na nowe szczyty. Od 16 listopada tegoroczne maksimum indeksu intraday wynosi 2434,99 pkt, z kolei najwyższe zamknięcie dzienne 2429,41 pkt. Do ponad trzyprocentowej zwyżki WIG20 dołożyły się przede wszystkim banki, które zgodnie rosły, a najlepiej zachował się BZWBK +5,6%. Na przeciwnym biegunie znalazły się spółki uważane za bezpieczne jak na przykład CEZ -0,6%. Również posiadacze PGE +0,2% czują się rozczarowani mimo dobrych wyników kwartalnych, ale tu trzeba zauważyć, że skoro jeszcze nie zamieniono PDA na akcje, ani PGE nie ma w WIG20 wielcy spekulanci nie czują potrzeby do przedwczesnego wyciągania kursu na nowe szczyty.
Najciekawszym momentem w sumie dość płaskiej sesji, którą przyrównamy bardziej do dostojnego lotu balonem niż wystrzału rakiety, była godzina 14:30 i dane o sprzedaży detalicznej z USA. Rynek wybrał sobie z niej pozytywy o wyższym wzroście (+1,4% vs 0,9%), ignorując rewizję w dół poprzednich danych i słabą dynamikę (0,2%) po wyłączeniu przemysłu motoryzacyjnego. Podobnie nie wywarł na giełdach specjalnego wrażenia nieciekawy odczyt o aktywności przemysłowej w rejonie Nowego Jorku. Liczy się tylko tani dolar i carry trade, czyli kupowanie wszystkiego jak leci póki da się pompować kursy jak najwyżej.
W tym momencie indeks S&P 500 przebił się zdecydowanie ponad 1100 punktów i znalazł w pół drogi do 50% zniesienia bessy na 1121,44 punktów. Dla techników to kolejne potwierdzenie siły trendu wzrostowego i do postawieniu kropki nad i brakuje przełamania wspomnianych 1121,44 pkt oraz równoczesnego wyjścia kursu EURUSD ponad 1,5050. Tu należałoby szukać inspiracji dla naszego rynku traktując wskazania z analizy technicznej GPW bardziej jako pomocnicze niż decydujące.
Patrząc na sam wykres WIG20 zauważmy, że zaznaczony na wykresie trend wzrostowy trwający od lutego został przełamany na początku listopada i teraz pomysłem na lepsze jego wyznaczenie może być średnia 75 SMA, która znalazła się tuż pod minimum z 3 listopada. Wiadomo, że o dalszym kierunku zadecyduje zagranica i dlatego na razie bawimy się w zgadywanki czy w tej fali damy radę dotrzeć do 2500 punktów (typ DI BRE) czy do 50% zniesienia bessy na 2600, a kto wie czy nie jeszcze wyżej? Pierwszym wsparciem została teraz strefa 2370-2400 punktów. Nic nie wskazuje na koniec wzrostów poza jednym czynnikiem- większość analityków ich oczekuje, a taka jednomyślność często bywa zgubna.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansówz dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (46)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:14 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
gruby
17:19 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:32 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Radek
17:36 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Sylwek
17:39 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:45 [16.11.2009]
Na przyszłość stosuj jakieś stopy! Teraz, jeśli już tyle wytrzymałeś, a masz jeszcze na jakieś 10-20 pkt. do góry (ostatnia wykończeniówka, ale już jej nie musi być) to raczej w perspektywie 2-3 tygodni odrobisz straty.
Zgłoś Odpowiedz
ja
17:49 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:59 [16.11.2009]
nie słuchaj podpowiadaczy, popatrz na MACD - tak na kontraktach jak i na W20 - wskaźnik pokazuje, ze jeszcze wszystko bedzie roslo. do ilu trudno powiedzieć ale może to byc 2500 albo i 2600. naucz sie analizy technicznej bo zbankrutujesz.
pozdrawiam
Zgłoś Odpowiedz
Sylwek
18:04 [16.11.2009]
Dzięki. Mam jeszcze kasy na 100 punktów. Na ile procent oceniasz szansę że to odrobię. Wszedłem w te kontrakty jak kombajn w zboże...
Zgłoś Odpowiedz
Barry K
18:31 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
ZT
18:32 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Barry K
18:38 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
ZT
18:45 [16.11.2009]
Dopiero wyraźne przebicie poziomu 2500 pkt. pokaże siłę rynku i otworzy drogę do poziomów nawet 2800-2900 ale póki co obstawiam korektę. Pozdrawiam.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:46 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
BARRY
18:50 [16.11.2009]
Witam Panie Zbigniewie, co do LOP proszę się spojrzeć na odpowiedni przyrost LOP na serii M dziś spadek netto LOP-u na obu seriach to raptem 1250sztuk zatem niewiele. Jeśli weźmiemy pod uwagę wcześniejsze sesje to rzeczywiście LOP stracił netto 13 tysięcy pozycji. Jednakże zachowanie serii M podpowiada, zgodnie z tym co Pan napisał, iż mamy do czynienia tylko z korektą a nie stabilizacją. Zatem tylko kwestią czasu jest powrót spadków i nerwowości w inwestycjach. Chciałbym po za tym zapytać czy możliwe jest zestawienie wykresów LOP dla obu serii tak by zobaczyć skorelowany ruch spadku i wzrostu LOP-u obu serii. Pozdrawiam Barry K OTO DOWÓD NA TEMAT TEGO JAKI BARRY K TO ZNAWCA RYNKU NA 1450 PISAŁ O SPADKACH .TAK SAMO SYTUACJA POWTARZA SIE TERAZ TYM RAZEM W DRUGA STRONE .PRZESTRZEGAM WIEC WSZYSTKICH PRZED TYM PSEUDOZNAWCA
Zgłoś Odpowiedz
zielony
19:24 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Biała Chmura
19:27 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:29 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:35 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
goj
19:39 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:06 [16.11.2009]
NIE podatników a klientów OFE i TFI. W20 do 2800 ? Chyba za wysoko, pewnie ze wystapi efekt Swiatecznej Gorki, ale 2800? 2600 chyba ciut realniejsze...
Zgłoś Odpowiedz
zizu
20:07 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
badylarz
20:11 [16.11.2009]
piłeś czy popłynełeś dziś na S i odreagowywujesz na klawiszach? Tak jak pisałem wczoraj - S'ki sa super ryzykowne w tym momencie. Faza euforii przed nami jak mniemam . Pewnie ze moze i uda sie zlaac gorke ale ryzyko sie nie kalkuluje. Akcje chociaz zostana ci w portfelu gosciu - opluwaczu innych
Zgłoś Odpowiedz
badylarz
20:16 [16.11.2009]
Zgadza sie! Podobnie na kopexie jakis czas temu ale suma sumarum takie numery sa potwierdzeniem skupu i wroza ruch w górę w bliższym horyzoncie czasowym ( mowie o akcjach)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:27 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:27 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:36 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Barry K
20:51 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:59 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:06 [16.11.2009]
Takie okrzyki kończą zwyżki. Spokojnie S, poniedziałek był najmocniejszym dniem, jutro proza życia, pojutrze kac u byków,a w następnym tygodniu .... byki do rzeżni ...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:18 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
rogal
21:35 [16.11.2009]
a może kghm dokupujecie? :D
wytłumaczcie mi ludzie, kto kupuje akcje po takich cenach?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:35 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:38 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:49 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Barry K
22:17 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:17 [16.11.2009]
Może i tak, ale takie przepowiednie można było przeczytac każdego dnia od [ponad pół roku. A prawda jest taka że nikt nie wie czy WIG spadnie czy wzrośnie, bo gdyby wiedział nie musiałby czytac beznadziejnych komentarzy.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:21 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:22 [16.11.2009]
Obecnie PKOBP w "starych cenach" czyli bez emisji i wypłaty dywidend by kosztowal 48 pln i to jest normalna wycena ????? Ale wszystko mija i w momencie poprawy sytuacji na świecie będzie zjazd o 30% - oczywiście znowu Goldmany i Morgany wydrenuja gospodarkę na shortach
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:27 [16.11.2009]
Barry, NASDAQ jako technologia jest wrażliwszy na wszelkie "podmuchy", WIG20 i tak pojdzie gdzie go zlecenia z Londynu zaprowadza. Analogie ? Of course że są bardzo długo nad tym myślałem, nie jest to wiedza tajemna wystarczy dłużej poparzec, pomyslec i policzyc...
Zgłoś Odpowiedz
Erik
23:06 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Erik
23:06 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Erik
23:06 [16.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:03 [17.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:10 [17.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
01:32 [17.11.2009]
d......pa wydrukuj sobie d....pa!:P