Złoto nie stanieje poniżej 1000 dolarów?!
Zbigniew Papiński | Piątek [13.11.2009, 14:00]
19 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Cena złota szaleje i bije kolejne rekordy. W tym momencie przekracza 1100 dolarów za uncję i nadal nie widać na horyzoncie żadnej głębszej korekty. Jednak trzeba tutaj zauważyć, że w dużej mierze siła złota wynika ze słabości dolara i na przykład do rekordu w naszej walucie brakuje całkiem sporo (ponad 3800 zł w lutym, teraz nieco powyżej 3000 zł). Najlepiej to dostrzec na poniższym wykresie notowanych na GPW certyfikatów na złoto RCGLDAOPEN emitowanych przez Raiffeisena, które mniej więcej odpowiadają 1/10 uncji złota przeliczonej na złote:
Podobnie złoto przeliczone na euro nie jest aż tak drogie jak się wydaje na pierwszy rzut oka, gdy patrzymy na cenę w ujęciu dolarowym. Tani dolar został wykorzystany nie tylko do kupowania akcji, ale spekulanci uznali, że warto inwestować też w elektroniczne złoto, a dla nich wystarczającym uzasadnieniem jest odpowiednia płynność rynku, na który łatwo wejść i wyjść z pokaźnym kapitałem.
W ten sposób obserwujemy nietypowe zjawisko, kiedy złoto drożeje wraz akcjami. Zwykle żółty kruszec uważa się za bezpieczne schronienie dla kapitału w niepewnych czasach, a więc gdy giełda wraca do łask złoto idzie w odstawkę. Jednak nie tym razem. Zaczynają przeważać argumenty fundamentalne, a ostatnim zapalnikiem do wystrzału powyżej 1100 dolarów za uncję stała się informacja o zakupach 200 ton złota z rezerw MFW przez Indie. Zapowiedzi wielu banków centralnych o chęci zdywersyfikowania części rezerw i uniezależnienia się od dolara nabierają realnego wymiaru.
Złoto maszeruje do góry praktycznie od początku XXI wieku. Osiem lat temu uncja kosztowała zaledwie 250 dolarów i możemy śmiało mówić o złotym dziesięcioleciu, bo aurum należy do ścisłej czołówki najlepszych inwestycji, zdecydowanie pokonując indeksy giełdowe. Wątpliwości biorą się głównie stąd, że zasadne wydają się pytania o ewentualną korektę. W marcu, kiedy cena cofnęła się do 900 dolarów bezkompromisowy Marc Faber stwierdził, że trzeba kupować złoto, bo jak obrazowo stwierdził – Ben Bernanke nie powstrzyma się od dalszego drukowania dolarów i trzeba od nich uciekać w realne aktywa, w tym złoto (w postaci fizycznej), srebro, ziemię czy ogólnie nieruchomości. Podobną opinię wygłosił w lipcu:
W najnowszej rozmowie przeprowadzonej w telewizji Bloomberg Faber posunął się jeszcze dalej i powiedział, że jego zdaniem złoto już nie stanieje poniżej 1000 dolarów, ponieważ banki centralne potwierdziły, że będą „drukowały” pieniądze (ostatnie spotkanie grupy G20 w miniony weekend), co dla niego oznacza, że złoto wcale nie jest droższe niż w 2001 roku biorąc pod uwagę poziom stóp procentowych.
Faber zachęca nadal przede wszystkim do zakupów fizycznego złota. Według niego Chiny będą generowały duży popyt zarówno na złoto jak i surowce, a jedynie „emerging markets” dają nadzieję na rozwój. Dla zachodnich gospodarek sukcesem będzie uniknięcie recesji i kurczenia się.
Trzeba przyznać, że to odważne prognozy i raczej smutne, ponieważ widać, że Faber głęboko wierzy w scenariusz inflacyjny, czy nawet hiperinflacyjny, a w takim wariancie nikomu nie byłoby do śmiechu, nawet z sejfem wypełnionym sztabkami złota.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansówz dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wynikudecyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (19)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:03 [13.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:33 [13.11.2009]
SRACH nie krach
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:07 [13.11.2009]
Co do złota i PLN ; nieoficjalnie nawet mennica mówi że siła PLN jest wyrażona w iloczynie USD * kurs złota, oznacza to że PLN jest walutą "wynikowo-koszykową" -> jesli rośnie dolar to spada kurs złota , vide inwestycja w złoto wychodzi prawie na zero -> jeśli zarabiamy i oszczedzamy w PLN. Złoto jest inwestycją antyinflacyjną, tylko i wyłącznie, dopóki USD jawnie nie popłynie (a tego bardzo nie chcą Chińczycy i Arabowie) dotąd inwestycja w złoto nie ma sensu. Chiny nigdy nie zamienią wszystkich amerykańskich NOTES na złoto i są zainteresowane bardzo odbudową gospodarki USA, z przyczyn oczywistych.
Wykres RCGLDAOPEN jest kiepski, lepiej zajrzeć na kitco.com albo dowolny fundusz ETF lokujący w fiz
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:14 [13.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:34 [13.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:35 [13.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:50 [13.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:56 [13.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
FUNDMAN
18:11 [13.11.2009]
akcji a raczej spekuły :) NIKT NIGDY NIE PRZEBIJE
BALONIKI SZYBKO POMPOWANE tylko na akcyjkach .
takie VENO 1000% w 3 miechy doLipca :)
Zgłoś Odpowiedz
Racjonalizator
18:33 [13.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gold Bug
18:39 [13.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:54 [13.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:56 [13.11.2009]
Jak bede emerytem to bede trzymać złoto przez 8 lat i przygłądał się jak cena rośnie. Kto mówi o trzymaniu akcji przez 8 lat ? Po co mówić o 1000% zysku. Są lepsze , znacznie lepsze okazje to krótko- i średnioterminowych inwestycji niż złoto, a tezy autora są wątpliwe.
Do tego gościa co nie wie co to są amerykańskie NOTES: podaj e-mail to Ci wyjaśnie co to jest. Na forum nie zrobie tego bo czytać to mogą dzieci.
Zgłoś Odpowiedz
Midas
19:38 [13.11.2009]
Żydom w Europie w latach trzydziestych i czterdziestych ubiegłego wieku też się tak wydawało, że złoto przyniesie im dostatek, nietykalność i długie życie. Nie ma nic stabilnego w tym zafajdanym, łajdackim, przekupnym i zdeprawowanym świecie. Spróbujcie pomyśleć jak ja się czuję?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:51 [13.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:21 [14.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:56 [14.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:01 [14.11.2009]
pozdrawiam wszystkich
Zgłoś Odpowiedz
Gość codzienny
08:26 [16.11.2009]