Polemika do artykułu pana Zbigniewa Papińskiego
Barry K | Środa [20.01.2010, 20:40]
19 komentarzy / Skomentuj
W odniesieniu do dzisiejszego artykułu chciałbym zgłosić kilka uwag. Jak Pan zauważył, ostanie sesje kończą się wyjątkowo dobrymi fixingami, co jak Pan zasugerował, oznacza skupienie dużego gracza na pozycjach długich. Do tej uwagi, właśnie, chciałbym się odnieść. Panie Zbigniewie, jeśli weźmiemy pod uwagę, iż od początku notowania serii marcowej koncentracja portfeli nie ulega znaczącym zmianom, (wedle komunikatów KNF-u) a nie ma obecnie możliwości zredukowania danego portfela do zera i jak mawiają niektórzy, obrócenia go w przeciwnym kierunku, (wyjaśniałem to w jednym z moich komentarzy - kreowanie zdublowanej podaży lub popytu) to nadal pozostajemy w układzie dwóch graczy o przeciwnych kierunkach portfeli. Dla przypomnienia podaję, iż na dzień 17grudnia, gdy na serii marcowej zajęte było już 78500 pozycji, po sesji komunikat KNF-u podawał 2 portfele o koncentracji "50% i powyżej", co w logiczny sposób pokazuje, iż nie ma takiej możliwości, by przy tak wysokiej koncentracji pozycji, oba portfele były w tym samym kierunku. Zatem idąc tym tokiem rozumowania nadal na rynku mamy dwóch dominujących graczy, jednakże obaj grają przeciwko sobie. Dla czytających mnie przeciwników twierdzących, iż ten sam inwestor posiada oba portfele i odpowiednio je "odważa" względem tego co dzieje się na rynku i w gospodarce, odpowiadam następująco:
Po co komu kupować blisko 45tys pozycji w obu kierunkach, ponosząc wysokie koszta obsługi takich pozycji, jak również jaki byłby cel takiego inwestowania, gdy z sesji na sesję nie zmienia się więcej jak 10 do 15tys pozycji względem koncentracji. Toż taki inwestor, nawet chcąc grać w takim układzie zawarłby do 15tys pozycji skorelowanych i wedle zachowania rynku sobie je odpowiednio zbywał. Jedyny fakt przemawiający za prawdziwością tezy, iż to "długie ręce" są mocniejsze może świadczyć fakt (moje domniemanie), iż ten sam podmiot który inwestuje u nas w rynek terminowy od przeszło 5 kwartałów, ma duże rozeznanie w rynku i świadomie podejmuje ryzyko dźwigania parkietu, gdyż ma to wkalkulowane w cel inwestycyjny. Drugi gracz - zajmujący portfel z krótkimi pozycjami najprawdopodobniej posiada aktywa (akcje wig-u20) i będzie chciał się wycofać z naszego regionu. Zatem ubezpieczył swoje akcje derywatywami.
Jak bardziej doświadczeni gracze terminowi wiedzą mając odpowiedni zapas akcji łatwo jest spotęgować negatywne zachowanie naszego mało płynnego rynku i tym samym nawet nie bardzo duża podaż wycofującego się inwestora może przynieść paniczną reakcję na rynku kasowym. Jakoż, że rynek terminowy ma dźwignię finansową, inwestor wycofując się z akcji nawet ze stratą osiągnie 10-krotne przebicie na rynku terminowym. (jak nie większe)
Tu należy przypomnieć, iż całe (gro kontraktów, bo aż 59tys) rolowane odbyło się w ciągu zaledwie 3 dni przed 18 grudnia wig20 w tym okresie znajdował się w zakresie 2340-75pkt. W dniu rozliczenia kontraktów LOP z serii marcowej wynosił przeszło 90tys a koncentracja po sesji wykazała 1 portfel z koncentracją 40-45%, a drugi 35-40%. Od tamtej pory komunikaty KNF-u pokazują obie koncentracje w nie mniejszym zaangażowaniu niż 35-40%. Oznacza to, iż nadal obaj gracze "wyczekują się" i to też tłumaczy naszą konsolidację. Można też pokusić się o stwierdzenie, iż obecny stan rynku z patem wokół 2500, to konfrontacja siły obu graczy, gdzie obaj zwiększają zaangażowanie w rynek (LOP sięga już 110tys, a obaj gracze wykazują po 35-40% koncentracji rynku, zatem od początkowego stanu liczonego dla 90tys obaj zwiększyli stan posiadanych pozycji). Biorąc pod uwagę strefę rolowania mamy obecnie wyniesienie o 130-150pkt. To też może się okazać punktem zwrotnym, w którym gracz na pozycji krótkiej powie "sprawdzam" - i tym samy spowoduje korektę w zakres strefy 2300pkt, dalsza deprecjacja jest raczej wątpliwa, lecz nie niemożliwa. Oczywiście mój punkt widzenie, jest w tym wypadku oparty raczej o skalę spekulacji na rynku terminowym, a nie analizę techniczna, ani tym bardziej fundamentalną. Doświadczenie jest w tym wypadku raczej bardziej istotne, niż analiza, która jest w dużym stopniu na użytek inwestorów spekulacyjnych dążących do wyznaczonych przez siebie celi. Zatem podsumowując, Panie Zbigniewie, uważam, iż na GPW mamy obecnie "pat terminowy", który prawdopodobnie zostanie rozwiązany przy najbliższej negatywnej dla rynków dywergencji. Spodziewałbym się, wówczas, znacznie mocniejszych spadków, niż wzrostów. Biorąc pod uwagę małą płynność naszego rynku, zlecenia koszykowe stosowane przez arbitraż, mogą powodować ogromne spustoszenia w prywatnych portfelach inwestycyjnych, szczególnie tych nastawionych na średnioterminowe inwestycje. A zakładając, iż sygnał może nadejść w najmniej oczekiwanym momencie, stosowanie zleceń z dalekim stoploss jest dużą nieostrożnością w obecnym stanie rzeczy. Jak sam Pan pamięta jeden ze swoich artykułów w zaledwie 45sec mieliśmy spadek o przeszło 70pkt na indeksie wig20, teraz gdy zmagania po raz kolejny grzęzną w okopach wokół 2500, może się okazać, iż odpowiednio skorelowane z rynkiem zlecenia uruchomią lawinę stoploss'ów i tym samym dadzą sygnał do korekty, która tym razem może być głębsza, niż ostatnie korekty techniczne, zamykające się w przedziale do 15%.
Czy tak się stanie poznamy po zachowaniu wokół strefy 2540-60pkt na kontraktach terminowych, która wedle mnie będzie punktem zwrotnym dla zachowania notowań Bluechipów.
Pozdrawiam serdecznie
Barry K
Komentarze Czytelników (19)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:44 [20.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Barry K
21:48 [20.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:58 [20.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:02 [21.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:01 [21.01.2010]
Akcje zostały kupione już dawno - ale w końcu trzeba z nich wyjść i zrealizować zysk. Tyle że przy sprzedaży dużych ilości rynek leci szybko w duł, więc trzeba albo bardzo powoli sprzedawać albo przed planowaną sprzedażą otworzyć krótkie i sprzedać akcje szybko wywołując małą lawine podczas kturej dodatkowo zarobi się na Skach.
Zgłoś Odpowiedz
Barry K
08:10 [21.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Barry K
08:11 [21.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:29 [21.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Barry K
12:36 [21.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:18 [21.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:27 [21.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:39 [21.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:47 [21.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:01 [21.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:41 [22.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Barry K
07:40 [22.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:05 [22.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Barry K
10:13 [22.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Barry K
10:15 [22.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:10 [02.02.2010]