• WIG +0,32%
  • WIG20 +0,07%
  • mWIG40 +0,75%
  • sWIG80 +0,58%
  • FW20 +0,17%
  • NewConnect +1,32%
  • DJI +0,26%
  • NASDAQ +0,07%
  • S&P500 +0,2%
  • NIKKEI225 +1,09%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,12%
  • Ropa Crude +1,05%
  • Ropa Brent +0,3%
  • Złoto +0,03%
  • Srebro +0,51%
  • Miedź +0,71%

Pokaż wszystkie

Polemika do artykułu pana Zbigniewa Papińskiego

Barry K | Środa [20.01.2010, 20:40]

19 komentarzy / Skomentuj

W odniesieniu do dzisiejszego artykułu chciałbym zgłosić kilka uwag. Jak Pan zauważył, ostanie sesje kończą się wyjątkowo dobrymi fixingami, co jak Pan zasugerował, oznacza skupienie dużego gracza na pozycjach długich. Do tej uwagi, właśnie, chciałbym się odnieść. Panie Zbigniewie, jeśli weźmiemy pod uwagę, iż od początku notowania serii marcowej koncentracja portfeli nie ulega znaczącym zmianom, (wedle komunikatów KNF-u) a nie ma obecnie możliwości zredukowania danego portfela do zera i jak mawiają niektórzy, obrócenia go w przeciwnym kierunku, (wyjaśniałem to w jednym z moich komentarzy - kreowanie zdublowanej podaży lub popytu) to nadal pozostajemy w układzie dwóch graczy o przeciwnych kierunkach portfeli. Dla przypomnienia podaję, iż na dzień 17grudnia, gdy na serii marcowej zajęte było już 78500 pozycji, po sesji komunikat KNF-u podawał 2 portfele o koncentracji "50% i powyżej", co w logiczny sposób pokazuje, iż nie ma takiej możliwości, by przy tak wysokiej koncentracji pozycji, oba portfele były w tym samym kierunku. Zatem idąc tym tokiem rozumowania nadal na rynku mamy dwóch dominujących graczy, jednakże obaj grają przeciwko sobie. Dla czytających mnie przeciwników twierdzących, iż ten sam inwestor posiada oba portfele i odpowiednio je "odważa" względem tego co dzieje się na rynku i w gospodarce, odpowiadam następująco:
Po co komu kupować blisko 45tys pozycji w obu kierunkach, ponosząc wysokie koszta obsługi takich pozycji, jak również jaki byłby cel takiego inwestowania, gdy z sesji na sesję nie zmienia się więcej jak 10 do 15tys pozycji względem koncentracji. Toż taki inwestor, nawet chcąc grać w takim układzie zawarłby do 15tys pozycji skorelowanych i wedle zachowania rynku sobie je odpowiednio zbywał. Jedyny fakt przemawiający za prawdziwością tezy, iż to "długie ręce" są mocniejsze może świadczyć fakt (moje domniemanie), iż ten sam podmiot który inwestuje u nas w rynek terminowy od przeszło 5 kwartałów, ma duże rozeznanie w rynku i świadomie podejmuje ryzyko dźwigania parkietu, gdyż ma to wkalkulowane w cel inwestycyjny. Drugi gracz - zajmujący portfel z krótkimi pozycjami najprawdopodobniej posiada aktywa (akcje wig-u20) i będzie chciał się wycofać z naszego regionu. Zatem ubezpieczył swoje akcje derywatywami.
Jak bardziej doświadczeni gracze terminowi wiedzą mając odpowiedni zapas akcji łatwo jest spotęgować negatywne zachowanie naszego mało płynnego rynku i tym samym nawet nie bardzo duża podaż wycofującego się inwestora może przynieść paniczną reakcję na rynku kasowym. Jakoż, że rynek terminowy ma dźwignię finansową, inwestor wycofując się z akcji nawet ze stratą osiągnie 10-krotne przebicie na rynku terminowym. (jak nie większe)
Tu należy przypomnieć, iż całe (gro kontraktów, bo aż 59tys) rolowane odbyło się w ciągu zaledwie 3 dni przed 18 grudnia wig20 w tym okresie znajdował się w zakresie 2340-75pkt. W dniu rozliczenia kontraktów LOP z serii marcowej wynosił przeszło 90tys a koncentracja po sesji wykazała 1 portfel z koncentracją 40-45%, a drugi 35-40%. Od tamtej pory komunikaty KNF-u pokazują obie koncentracje w nie mniejszym zaangażowaniu niż 35-40%. Oznacza to, iż nadal obaj gracze "wyczekują się" i to też tłumaczy naszą konsolidację. Można też pokusić się o stwierdzenie, iż obecny stan rynku z patem wokół 2500, to konfrontacja siły obu graczy, gdzie obaj zwiększają zaangażowanie w rynek (LOP sięga już 110tys, a obaj gracze wykazują po 35-40% koncentracji rynku, zatem od początkowego stanu liczonego dla 90tys obaj zwiększyli stan posiadanych pozycji). Biorąc pod uwagę strefę rolowania mamy obecnie wyniesienie o 130-150pkt. To też może się okazać punktem zwrotnym, w którym gracz na pozycji krótkiej powie "sprawdzam" - i tym samy spowoduje korektę w zakres strefy 2300pkt, dalsza deprecjacja jest raczej wątpliwa, lecz nie niemożliwa. Oczywiście mój punkt widzenie, jest w tym wypadku oparty raczej o skalę spekulacji na rynku terminowym, a nie analizę techniczna, ani tym bardziej fundamentalną. Doświadczenie jest w tym wypadku raczej bardziej istotne, niż analiza, która jest w dużym stopniu na użytek inwestorów spekulacyjnych dążących do wyznaczonych przez siebie celi. Zatem podsumowując, Panie Zbigniewie, uważam, iż na GPW mamy obecnie "pat terminowy", który prawdopodobnie zostanie rozwiązany przy najbliższej negatywnej dla rynków dywergencji. Spodziewałbym się, wówczas, znacznie mocniejszych spadków, niż wzrostów. Biorąc pod uwagę małą płynność naszego rynku, zlecenia koszykowe stosowane przez arbitraż, mogą powodować ogromne spustoszenia w prywatnych portfelach inwestycyjnych, szczególnie tych nastawionych na średnioterminowe inwestycje. A zakładając, iż sygnał może nadejść w najmniej oczekiwanym momencie, stosowanie zleceń z dalekim stoploss jest dużą nieostrożnością w obecnym stanie rzeczy. Jak sam Pan pamięta jeden ze swoich artykułów w zaledwie 45sec mieliśmy spadek o przeszło 70pkt na indeksie wig20, teraz gdy zmagania po raz kolejny grzęzną w okopach wokół 2500, może się okazać, iż odpowiednio skorelowane z rynkiem zlecenia uruchomią lawinę stoploss'ów i tym samym dadzą sygnał do korekty, która tym razem może być głębsza, niż ostatnie korekty techniczne, zamykające się w przedziale do 15%.
Czy tak się stanie poznamy po zachowaniu wokół strefy 2540-60pkt na kontraktach terminowych, która wedle mnie będzie punktem zwrotnym dla zachowania notowań Bluechipów.
Pozdrawiam serdecznie
Barry K

Komentarze Czytelników (19)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:44 [20.01.2010]

Esy są prawdopdobnie pod zabezpieczenie dużego portfela akcyjnego.

Zgłoś Odpowiedz

Barry K

21:48 [20.01.2010]

toż o tym napisałem - czytaj proszę to co napisałem z większą uwagą.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

22:58 [20.01.2010]

barry, te twoje kombinbacje zgubia cie, zginiesz z kretesem, po co brac akcje i jednoczesnie ktotkie pod zabezpieczenie, przeciez wtedy krecisz sie w miejscu i dodatkowo ponosisz koszty prowizji. To nie ma sensu albo graszw jedna strone albo nie grasz w cale.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

00:02 [21.01.2010]

koles widac masz male pojecie o gieldzie, wiele podmiotow tak gra io dziwo zarabiają!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

08:01 [21.01.2010]

Gość

barry, te twoje kombinbacje zgubia cie, zginiesz z kretesem, po co brac akcje i jednoczesnie ktotkie pod zabezpieczenie, przeciez wtedy krecisz sie w miejscu i dodatkowo ponosisz koszty prowizji. To nie ma sensu albo graszw jedna strone albo nie grasz w cale.

Akcje zostały kupione już dawno - ale w końcu trzeba z nich wyjść i zrealizować zysk. Tyle że przy sprzedaży dużych ilości rynek leci szybko w duł, więc trzeba albo bardzo powoli sprzedawać albo przed planowaną sprzedażą otworzyć krótkie i sprzedać akcje szybko wywołując małą lawine podczas kturej dodatkowo zarobi się na Skach.

Zgłoś Odpowiedz

Barry K

08:10 [21.01.2010]

Kochani zwracajcie trochę na ortografię. Dziękuję za komentarze, zarówno te merytorycznie uświadomione, jak i te, które dociekają wiedzy. :-)

Zgłoś Odpowiedz

Barry K

08:11 [21.01.2010]

miało być - zwracajcie uwagę na ortografię - przepraszam

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:29 [21.01.2010]

Ciekawy komentarz barry. Czekam na kolejne

Zgłoś Odpowiedz

Barry K

12:36 [21.01.2010]

A mogę spytać kto czeka na komentarz? Samo gość brzmi bardzo enigmatycznie.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:18 [21.01.2010]

Ciekawe spojrzenie panie Barry. Pozdrawiam

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:27 [21.01.2010]

krakał krakał i wykrakał

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:39 [21.01.2010]

Super artykuł.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:47 [21.01.2010]

Ale lipa a obok modrzew.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:01 [21.01.2010]

Barry dobrze gada, dać mu wódki. Idą srogie mrozy.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

00:41 [22.01.2010]

Skoro mowa o formie, to panie Barry - ortografia ortografią, ale trzeba miec również styl. Pan Zbyszek go ma. A tu widzę braki. Popracowac jeszcze troszeczę niezaszkodzi. Chociaz ponoc TO się ma albo nie...

Zgłoś Odpowiedz

Barry K

07:40 [22.01.2010]

Nie wiem czytelniku gdzie znalazłeś moje odniesienie się do formy i skąd Twój komentarz ale nigdzie nie sugerowałem nawet iż mój styl pisania można nazwać dziennikarskim. Co więcej zawsze w komentarzach podekreślałem lekkość pióra ZP a sam starałem się tylko przekazać fakty które miały miejsce na parkiecie GPW. Jednakże biorę sobie uwagę do serca i będę starał się by styl był lżejszy i bardziej wyrafinowany. Pozdrawiam

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:05 [22.01.2010]

Proszę wybaczyć zwłokę, ale nie jestem w stanie na wszystko odpowiadać na bieżąco i na przykład w mailach dotarłem do ostatniego weekendu. Nie chciałbym, żeby Pana wysiłek był uznany przeze mnie za bezowocny przez lakoniczną odpowiedź, ale mam pewną trudność w ocenie gracza obstawiającego spadki, który może posiadać na przykład jakiś produkt strukturyzowany oferowany klientom detalicznym lub okazać się zwyczajnym funduszem inwestycyjnym zabezpieczającym portfel. Moje podejrzenia są takie, że gracz po stronie długiej jest agresywny, a po krótkiej pasywny- tak przynajmniej zachowywał się dotąd rynek. Sytuacja jednak jest płynna i zapowiedź Obamy o odcięciu banków inwestycyjnych od ich bezpośrednich spekulacji na rynkach może sporo zmienić, a w końcu giełda dyskontuje przyszłość, więc pośrednio rynek przyzna Panu rację wychodząc dołem. Na razie jeszcze mamy dolne ograniczenie kanału, więc poczekajmy z oceną do przyszłego tygodnia -choć fundamentalnie nie widzę już żadnych powodów do podbijania kursów akcji na kolejne piętro. Pozdrawiam i życzę sukcesów

Zgłoś Odpowiedz

Barry K

10:13 [22.01.2010]

A mogę spytać kto zacz tym razem odpisuje i apropo którego komentarza? secundo: Nie zakładam również jak Pan wspomniał wyjścia dołem - to iż piszę o możliwej korekcie to naturalna kolej rzeczy ale jej zasięg (jak wspominałem) raczej nie powinnien być zbyt głęboki. Co do wzrostów tylko aktywne wyjście ponad strefę ostatnich szczytów na Fw20 można by było uważać za rozstrzygające dla kolejnego ruchu do góry. Cofnięcie się z granicy 2515 nadal należy uważać jako niepokonanie strefy 2490-2520pkt

Zgłoś Odpowiedz

Barry K

10:15 [22.01.2010]

Co do treści odnoszącej się do funduszu postaram się jak najszybciej odpowiedzieć - teraz zaczynam już zajęcia ze studentami

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:10 [02.02.2010]

http://zimnooooooooo(…).com/ - dla wszystkich osób, które nie lubią zimy :)