W przyszłym tygodniu sprzedaję i czekam na krach
Nostradamus | Czwartek [09.04.2009, 18:05]
9 komentarzy / Skomentuj
Bardzo mi się podobała ta hossa, ale dość tych żartów. Pora otrzeźwieć. Jest KRYZYS i do Polski dopiero wkroczy w lecie, a nasze czebole już mają beznadziejne wyniki. Pora na reality.
Komentarze Czytelników (9)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:30 [09.04.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Grzegorz
09:35 [10.04.2009]
Nie wiedziałem że świat pełen jest idiotów dopóki nie zajrzałem do interenetu. Stanisław Lem.
Zgłoś Odpowiedz
Nostradamus
11:11 [11.04.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:49 [11.04.2009]
Luka bessy jaka powstała to jeszcze nie tragedia. A to że chcesz pozostać ciemny, to się nie chwal - to widać.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:53 [12.04.2009]
W piątek 27 marca zamknięcie WIG20 1574, 81 i napisałem potem, że będą spadki i spadło o 6, słownie SZEŚĆ procent do 1480,94 punktów w środę 1 kwietnia.
Dzieci do nauki matematyki!
Zgłoś Odpowiedz
Grzegorz
22:44 [12.04.2009]
"Jutro zaczynamy zjazd na złotym i akcjach, ale uwaga! Tym razem najwięcej spadną największe spółki, a te małe nie zejdą niżej poprzedniego dołka. Zobaczycie sami. Oczywiście bankruci tacy jak Krosno spadną jeszcze duuużo."
Tymczasem złoty się umocnił w porównaniu do wszystkich głównych walut i trwa tak do dziś. A WIG20? Porównujesz zamknięcie z wartością minimalną dzienną sesji trzy dni później? Gdzie ty widziałeś taką hochsztaplerkę? Czy nawet wyliczone w ten śmieszny sposób 6% wybiło dołki? To był ten duży zjazd?
Nie wmawiaj niektórym początkującym osobom takich bzdurnych zestawień (zamknięcie i dzienne odchylenie trzy dni później) bo potem pojawiają się takie kwiatki jak linię trendu oparte na dolnych lub górnych cieniach świeczek. Jeśli gram na akcjach daytrading lub na futures to porównuję wartości 30-minutowe sąsiednich okresów. Oceniając trend w średnim okresie możemy tylko porównywać zamknięcia. Nie mieszaj tego. Jeśli chciałbyś coś przewidywać to trzeba było napisać 2 kwietnia że mamy wyspę odwrotu i przewidujesz wzrost. To byłoby dopiero proroctwo warte prawdziwego Nostradamusa.
PS. Jestem na giełdzie (a od liku lat to mój zawód) od 1994 gdy sesje odbywały się z jednym fixingiem. Nie było internetowego dostępu, takich programów do analiz jak obecnie itp. Niestety nie mogę się zaliczyć do dzieci choć bym chciał.
Zgłoś Odpowiedz
Touch
19:34 [13.04.2009]
Dzięki temu "pseudo kryzysowi" wiele firm zrobiło sobie czystki, pozwalniali tych którzy byli już nie potrzebni. Zostawili najlepszych pracowników, ile zaoszczędzonych pieniędzy na nowe inwestycje a jeszcze to dofinansowanie z Uni po prostu ten kryzys zaczyna mi się podobać. Pracuj, pracuj wydajnie bo jutro możesz pracy nie mieć, kolejny nadużycie "pseudo kryzysowe" i tak dobry specjalista będzie robił za grosze i przez dlugi czas nie bedzie upominal sie o podwyzszke oby ten kryzys trwał jak najdłużej.
Z obserwacji zauważyłem wzmożony export szczególnie do Niemiec, Niemcy nas potrzebują jak na lekarstwo i znowu wpadają duże kontrakty rozliczane w euro. Można by tak pisać o tym kryzysie i pisać, na resztę sami sobie odpowiedzcie.
A Krachu przez najbliższe pól roku nie będzie, nie liczcie na to !!
Nie zapomnijcie o najważniejszym - czynnik ludzki!!
Pozdrawiam
Zgłoś Odpowiedz
lol6
19:55 [15.04.2009]
"i tak dobry specjalista będzie robił za grosze i przez dlugi czas nie bedzie upominal sie o podwyzszke"
o czynniku ludzkim to ty nie zapominasz, ale z polskiego, jak o ortografii mowili to uciekales co ?
Zgłoś Odpowiedz
Touch
21:03 [15.04.2009]