• WIG +0,18%
  • WIG20 +0,4%
  • mWIG40 -0,33%
  • sWIG80 -0,58%
  • FW20 +0,44%
  • NewConnect -0,98%
  • DJI +0,05%
  • NASDAQ +0,01%
  • S&P500 +0,17%
  • NIKKEI225 -3,08%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude -0,67%
  • Ropa Brent -0,02%
  • Złoto +0,95%
  • Srebro +1,77%
  • Miedź +0,5%

Pokaż wszystkie

Bessa w USA potrwa do 2026?

forexhunter | Piątek [20.03.2009, 13:15]

16 komentarzy / Skomentuj

Hossa z lat 1932-2000 trwała 68 lat i nie może być korygowana w tak krótkim 9-letnim okresie czasu. Obecnie należy być przygotowanym na spadki, które w realnym pieniądzu (po uwzględnieniu inflacji) mogłyby potrwać ... np. do 2026 roku.

Spadki z lat 2000-2002 zakończyły się gdy pojawiła się duża spadkowa piątka. Podobnie jest obecnie. Spadkowy trend z 2007 roku zakończy się gdy pojawi się kolejna spadkowa piątka. Ta prosta koncepcja wynika z teorii fal Elliotta.

Niestety ostatnie sesje pokazały, że od jesieni główne indeksy giełdowe wciąż pozostają w korekcyjnej fali „4". Odbicie z marcowego dna nie będzie więc odreagowaniem kilkunastu miesięcy spadków, lecz jedynie lokalną korektą, która może się zakończyć do maja.

Następnie do jesieni powinniśmy zobaczyć jeszcze jedną falę spadkową. Gdy ze szczytu z 2007 roku pojawi się duża spadkowa piątka rynek będzie wreszcie gotowy do trwalszego i większego odbicia. Może ono potrwać 3-4 kwartały. Niestety do zakończenia bessy, która trwa już 9 lat będzie jeszcze daleko.

Z historycznego szczytu w 2000 roku do dna z 2002 roku indeks Nasdaq Composite spadał przez 31 miesięcy. Zakończenie tego silnego trendu nastąpiło, gdy pojawiła się duża spadkowa piątka. Jest to jedno z pryncypialnych założeń teorii fal Elliotta, która bardzo dobrze sprawdza się przy prognozowaniu rynków finansowych.

2008 rok obnażył wątłe fundamenty

Po kilkuletniej korekcie (2002-2007) wzmocnionej w ostatniej fazie przez nieodpowiedzialną politykę FED-u oraz beztroskie i wręcz bezmyślne podejście do ryzyka wielu dużych instytucji finansowych w USA rozpoczęła się kolejna faza długoterminowej bessy. Skala spadków w 2008 roku pokazała dobitnie na jak wątłych fundamentach oparty był trend wzrostowy z lat 2002-2007.

Spadki ze szczytu z października 2007 trwają już 17 miesięcy. Obecny trend spadkowy zakończy się gdy znowu pojawi się duża spadkowa piątka. Schemat działania teorii fal jest więc dosyć prosty, jednak w szczegółach jest dosyć skomplikowany. To zadanie jednak zostawmy analitykom rynku...

Ostatnie sesje (17-18 marca) przyniosły dalsze silne wzrosty i niestety pokazały, że nasze wcześniejsze prognozy ze stycznia br., że do marca pojawi się duża spadkowa piątka nie sprawdzą się.

68 lat hossy, 30 lat bessy?

Hossa z lat 1932-2000 trwała 68 lat i nie może być korygowana w tak krótkim 9-letnim okresie czasu. Mieliśmy już 9-letnią bessę w latach 1966-1974. Wtedy jednak korygowany był zaledwie 24 letni okres wzrostów z lat 1942-1966. Obecnie należy być przygotowanym na spadki, które w realnym pieniądzu (po uwzględnieniu inflacji) mogłyby potrwać ... np. do 2026 roku. Ta data wynika z pewnych proporcji. Nie upieramy się, że ma to być rok 2026. Może być to rok 2020, 2022 albo np. 2030, ale nie 2010 czy 2011 jak wieści wielu ekonomistów.

Dla wielu czytelników może być to zbyt szokująca prognoza. Bessa trwająca 20-30 lat... Popatrzmy jednak na rynek japoński. Tam bessa trwa już 19 lat... Pocieszające jest jednak to, że japończycy wciąż produkują wspaniałe samochody, elektronikę i zwiedzają świat... Wystąpienie tak długotrwałej bessy na rynku w USA wcale nie musi więc oznaczać końca świata dla Ameryki...

więcej: http://www.globtrex.com/

Komentarze Czytelników (16)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:30 [20.03.2009]

No ciekawe podejście. podoba mi się że nie piszesz jak co niektórzy tych ścisłych ram czasowych bo faktycznie nie da się dokładnie zgadnąć kiedy skończy się bessa.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:56 [20.03.2009]

Z tą długotrwała bessą to troche przesadzasz latem bedzie fala piata dno dna a potem hossa

Zgłoś Odpowiedz

Gość

01:02 [21.03.2009]

Bezdenne glupoty, oparte na idiotycznym zalozeniu ze "Hossa z lat 1932-2000 trwała 68 lat i nie może być korygowana w tak krótkim 9-letnim okresie czasu." Oczywiscie ze moze byc skorygowana i to w dowolnym okresie. Rynek zrobi to, co bedzie chcial i zaden technicznie wyznaczany okres go do niczego nie zmusi, to analiza techniczna musi sie dostosowac do rynku a nie rynek do niej... Poza tym skoro caly indeks skorygowal sie juz o blisko 70% swojej wartosci, to jak mozna mowic, ze jakakolwiek hossa nie moze i zostala jeszcze skorygowana?? To do ilu ma sie skorygowac do spadku o 99% wartosci calego indexu? Przeciez ten artykul to jakies idiotyzmy... Wszelkie hossy lacznie z ta 68 letnia zastaly juz dawno skorygowane. Ten artykul to napisal jakis kompletny amator, ktory nie ma pojecia o czym pisze.

Zgłoś Odpowiedz

Myniu

09:17 [21.03.2009]

No Gościu #3, nie taki kompletny amator ten autor. To raczej Twoja wypowiedz, pelna emocji i braku konkretow, dowodzi młodego wieku. I braku doświadczenia.
Skoro 'rynek zrobi co bedzie chcial' to moze wlasnie zrobi to, co autor pisze? TY to, z pieniaczym zacieciem, wykluczasz.

Zgłoś Odpowiedz

Zdzis

11:25 [21.03.2009]

Witam! Na teraz potwierdzam że DJ jest w korekcyjnej fali 4.
Dalej trzeba obserwowac rynek i jeżeli będą dalsze spadki to moze się okazac że konczymy całą 5 od lipca 2007.
A wtedy nastąpią wzrosty i może się okazac że na dzisiaj jestesmy na dnie i jest to koniec spadków.
Dalej trzeba obserwowac rynek poniewaz wzrosty mogą podążyc w rejon początku fali z lipca 2007, jeżeli natomiast w połowie drogi indeks zrobi nawrót i będą spadki to może się okazac że to dopiero pierwsza 5, w tym wypadku czeka nas ogromna bessa.
Jak będzie tego nikt nie wie.
Dużo do myslenia daje fakt że spadki od lipca 2007 do teraz były gwałtowne i krótkie w czasie, wytrawny analityk wie o czym piszę.
Ja nie wykluczam żadnego z tych wariantów, ale że indeks DJ z tych poziomów może dojsc do poziomów z 2007 roku to tego jakos nigdzie nie wyczytałem a trzeba brac też ten wariant pod uwagę, na teraz panuje psychiczne nastawienie że będą w długim terminie dalsze spadki i bessa na dlugie lata- ale czy tak będzie?
Tak było jak dolar był po 2 zł. i mało kto wierzył ze beda tak gwałtowne wzrosty.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:07 [21.03.2009]

Myniu

No Gościu #3, nie taki kompletny amator ten autor. To raczej Twoja wypowiedz, pelna emocji i braku konkretow, dowodzi młodego wieku. I braku doświadczenia.
Skoro 'rynek zrobi co bedzie chcial' to moze wlasnie zrobi to, co autor pisze? TY to, z pieniaczym zacieciem, wykluczasz.

Pozwolę sobie w tym miejscu zauważyć że w wypowiedzi Gościa #3 nie ma najmniejszej nuty emocji a tym bardziej pieniactwa jest obiektywna i wbrew pozorom zawiera wiele racji natomiast Myniu pomimo jak pisze ..zaawansowanego inwestycyjnego wieku pozostał jak można zauważyć z...krótkimi gatkami na sobie i czeka tych następnych wielu lat kiedy to przy denku bessy odda towar w ....dobre już wówczas doświadczone ręce...ha....pozdrawiam..

Zgłoś Odpowiedz

kurczak

19:03 [21.03.2009]

gdyby masy które dostarczają kapitał nie opierały swoich decyzji na analitykach i wypowiedziach giełdowych jokerów a opierały np na wynikach finansowych firm które mają swoje akcje na giełdach byłoby znacznie lepiej.

a tak większość czyli ciemny lud który zrobi co powie mu analiza techniczna , opłacone media i spekulanci pompuje kasę w miejsca gdzie nie powinna. a dzięki nim nieliczni zarabiają

pozdrawiam
kokoko

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:10 [21.03.2009]

"powinna sie pojawic spadkowa piatka", twoja piata klepka juz sie pojawiła, to znaczy jej ci brak. to znaczy nasze akcje musza stracić na wartosci 99 %, chore to jakby nie patrzeć.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:10 [21.03.2009]

"powinna sie pojawic spadkowa piatka", twoja piata klepka juz sie pojawiła, to znaczy jej ci brak. to znaczy nasze akcje musza stracić na wartosci 99 %, chore to jakby nie patrzeć.

Zgłoś Odpowiedz

Mirnyi

21:26 [21.03.2009]

A ja Wam mówię.W takich czasach nie ma co się sugerować jakimikolwiek schematami. Jeżeli by finansiści z U.S.A. opracowując strategię działania swoich korporacji opierali się na schematach zdrowej ekonomii,to nie było by teraz np. pojęcia NINJA na Wall Street. Moim zdaniem to wszystko skończy się bardzo żle. Jeszcze gorzej teraz postępuje FED. Według mnie powinni dać upaść takim gigantom jak AIG czy CITI Bank. Wiadomo,w takiej sytuacji prawdopodobnie doszło by do powtórki z 1929 roku. Tylko że wtedy to był atak serca. W takim przypadku pacjent ma szanse przeżyć I Stanom Zjednoczonym sie to udało,ale tylko dlatego,że sytuacja była oczyszczona i stać było FED na dodrukowanie dolarów,ponieważ sytuacja na całym Świecie była w takiej samej sytuacji,czyli na dnie dna. A to,co teraz się dzieje w gospodarce można porównać do nowotworu złośliwego,bądż też do zakażonej gangreną kończyny którą pacjent chce za wszelką cenę uratować,podczas gdy konieczna jest amputacja. I FED jako ,,dobry lekarz" próbuje postępować według życzeń pacjenta,nie zważając że takie postępowanie prowadzi do nieuniknionej agonii,która tylko przeciąga się w czasie..

Zgłoś Odpowiedz

Gość

23:39 [21.03.2009]

USA od wielu lat są bankrutem i wiadoo było, że ich jedyna szansa to wysoka inflacja , a najlepiej i najszybciej - hiperinflacja. Co zrobią Chiny z bilionem USD w obligacjach, gdy bochenek chleba - jak w Zimbabwe - będzie kosztował 20 mld USD?
Prawdopodobnie to przewidział Elliot prognozując katastrofalną falę piątą, która doprowadzi do zrównania DJ do ceny złota.
Arek

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:45 [22.03.2009]

DZIECIAKI SKONCZYŁA SIE CAŁA KOREKTA - FALA 5 TEŻ SIE SKOŃCZYŁA - CZESC

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:13 [22.03.2009]

Mirnyi- ale pacjent ma prawo do czegokolwiek zechce. Może wybrać śmierć bo taki ma kaprys, jego wola- szkoda tylko, że tak traktuje się gospodarkę.

Arek- to co piszesz ma w sumie sens. USA odbiją się od infalcyjnego dna, mają czym poruszyć gospodarkę. Chiny mają tylko low-tech i kupe ludu. Taka hiperinflacja mogłaby wrzucić w Chiny w III świat. W sumie to dobrze.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:59 [22.03.2009]

www.wolnemedia.net warto czytać

Zgłoś Odpowiedz

nono

20:31 [23.03.2009]

jak to powiadają... pokaż mi wyciąg z konta?
zarabiasz pisząc analizy czy używajac analiz?

Zgłoś Odpowiedz

Gościu

22:34 [26.03.2009]

Myniu bezczelnie klamie - Jest akurat odwrotbie niz on pisze - to Gosciu#3 niczego nie wykluczyl. Natomiast autor artykulu owszem, wyklucza wiele rzeczy, piszac np. "Hossa z lat 1932-2000 trwała 68 lat i nie może być korygowana w tak krótkim 9-letnim okresie". Skoro "rynek zrobi co bedzie chcial" jak to napisal Myniu, to sam potwierdzil, ze to wlasnie autor artykulu jest kompletnym amatorem, skoro chce dyktowac rynkowi co moze zrobic a czego niemoze... Ten artykul to niestety stek bzdur.